(0,7kB)    (0,7 kB)

UWAGA: SKRÓTY do przytaczanej literatury zob.Literatura
Skróty z literat. ‘gender’ Podstawowa literatura. Skróty
Terminologia wyrażeń ‘gender’ zob.: Źródła do Słowników-haseł


(8.9 kB)

5. Trybunał Miłosierdzia – a sytuacja ‘gender’

(4.3 kB)

a. Spowiedź święta ważna a ‘gender”

(3 kB)

1) Warunek wstępny: wyznanie wiary

Sądzimy, że dotychczasowe rozważania pozwalają przejść dokładniej do samego sakramentu pojednania z Bogiem, zwanego również Trybunałem Miłosierdzia – zwłaszcza przez Jezusa Miłosiernego.
– Rozważaniom o Miłosierdziu Bożym poświęcona była cała część piąta naszej strony (= 8 rozdziałów), a Sakramentowi pokuty-pojednania przede wszystkim część czwarta (tamże zwłaszcza rozdziały 3-4-5 i potem spora część rozdziału 7-go). Nie chcemy się tutaj powtarzać.

Dobrze jednak w nawiązaniu do sakramentu pokuty będzie wypunktować te aspekty, które mają bezpośredni związek z upowszechnianiem, albo nawet praktyką stylu życia w typie ‘gender queer mainstreaming”.

Poprzednio zwróciliśmy uwagę, że decyzja przejścia na „gender” jest równoważna z wyrzeczeniem się Bożej obecności w sercu, uznania Boga za Stworzyciela – i Odkupiciela, za jedynego Stworzyciela ładu moralnego i Bożych przykazań.
– Jeśli ktoś szczerze pragnie wrócić do „owczarni Bożej” i stać się ponownie synem czy córą Kościoła, musi z całą szczerością dokonać całkiem nowego wyboru – za Bogiem, Odkupieniem i Kościołem – i wybór ten potwierdzić.

(0,35 kB)  Może to przybrać postać chociażby tego aktu wyznania wiary oraz wyrzeczenia się Szatana i jego dzieł, jaki wchodzi w skład rytuału udzielania chrztu świętego.
W co najmniej większej części modlitewników, względnie podobnych książeczek do nabożeństwa można łatwo znaleźć przedrukowany cały ryt udzielania chrztu świętego.

Sama w sobie forma owego ’wyznania wiary’ będzie zapewne zależała w sposób istotny od roli, jaką osoba wracająca obecnie do Boga odgrywała przy upowszechnianiu ideologii ‘gender’. Jeśli ona była tylko jednym z ‘pionków’ wśród innych podobnych osób, wystarczy by ‘wyznanie wiary’ dokonało się prywatnie – po odpowiednich przemyśleniach i podjętej decyzji, by odtąd Jezusa Chrystusa i całej Trójcy Przenajświętszej naprawdę już nigdy nie zdradzić, a żywej wiary w Boga jako jedynego Stworzyciela i Odkupiciela nigdy się już nie wyrzec.

Byłoby zapewne wskazane, żeby – jeśli swoiste ‘nawrócenie’ w jakiś sposób się upubliczniło, takie ‘Wyznanie Wiary’ zostało przyjęte np. przez kapłana-spowiednika.

(13 kB)
Objaśnienie

(0,3 kB)  Jeśliby natomiast osoba wracająca aktualnie do Boga, odgrywała poważniejszą rolę w życiu społecznym lub publicznym, a swym dotychczasowym style życia jako ‘LGBTIQ’ siała zgorszenie, potwierdzając swoje dotychczasowe przekonania oficjalnymi wystąpieniami przeciw Bogu, przeciw Kościołowi, przeciw Bożym przykazaniom – złożenie aktu ‘wyznanie wiary’ powinno by nastąpić w postaci publicznie sprawdzalnej.

Gdyby to był pisarz, konferencjonista, organizator imprez na szczeblu publicznym, powinien by poza jakimikolwiek wątpliwościami złożyć publiczne oświadczenie o zmianie swego dotychczasowego stylu życia – łącznie z wyraźnie sformułowanym przeproszeniem krzywd wyrządzonych zarówno Bogu, jak i być może wielu ludziom, chociażby poprzez swoje pisma, odczyty czy działalność na rzecz upowszechnienia ‘gender’.

Procedury te i zobowiązania są analogiczne do tych, jakie autor niniejszej strony internetowej (ks. PL) omawiał i zamieścił w swym artykule, łatwo dostępnym z naszej strony. Artykuł dotyczył szans uzyskania rozgrzeszenia w przypadku udziału w akcjach skierowanych przeciwko ‘krzyżowi’. Druga część owego artykułu dotyczyła udziału w głosowaniu na osobą (lub całą partię), która programowo podważa któreś z Bożych przykazań (np. w kwestii aborcji, InVitro, eutanazji itd.). Zob. wspomniany artykuł pod następującym linkiem (zob.: Czy mogę liczyć na rozgrzeszenie... ?).

2) Pozostałe warunki ważnej, integralnej spowiedzi świętej

Pięć warunków ważnej spowiedzi świętej’, chociaż sformułowane przez Kościół, są wyrazem prawa Bożego, a nie papieża, biskupów czy ‘księży’. Wypływają one z samej sakramentalnej natury spowiedzi świętej i z wyraźnego polecenia Syna Bożego Jezusa Chrystusa.

Odkupiciel powiedział Apostołom w dniu zmartwychwstania – wieczorem:

„A Jezus znowu rzekł do nich: ‘Pokój wam!
Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam’.
Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im:

– ‘Weźmijcie Ducha Świętego!
Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone,
a którym zatrzymacie, są im zatrzymane’ ...”
(J 20,21nn)

Kapłan jedynie może udzielić rozgrzeszenia, a nie musi go udzielić. Udzieli rozgrzeszenia na pewno, gdy na podstawie jakości wyznania i okazanej skrusze serca, po słowach dotyczących postanowienia poprawy i gotowości zadośćuczynienia Bogu i ludziom – zorientuje się, że penitent rzeczywiście spełnia warunki Boże konieczne dla uzyskania rozgrzeszenia.

(17.1 kB)
Objaśnienie

Jest wolą Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, jedynego Założyciela i Właściciela ‘swojego’ Kościoła, żeby każde rozgrzeszenie sakramentalne dokonywało się poprzez Kościół.

(0,2 kB)  Innymi słowy dla uzyskania rzeczywistego rozgrzeszenia nie wystarczy wzbudzić sobie w intymności swego serca akt żalu-skruchy i przeproszenia Boga za popełnione grzechy. Jest wolą Jezusa Chrystusa, żeby penitent przystąpił z taką prośbą do ‘Kościoła’, żeby się ujawnił jako grzesznik – i tak dopiero poprosił o sakramentalne rozgrzeszenie przez posługę kapłana.

(0,13 kB)  Sam zaś ów kapłan musi cieszyć się sukcesję Apostolską, czyli musi mieć ważne święcenia kapłańskie, które poprzez wszystkie wieki muszą być powiązane z którymś z Apostołów Jezusa Chrystusa.

Jezus Chrystus tak urządził ‘ważność’ udzielanych sakramentów świętych, że pozostają one ważne nawet wtedy, gdy sam szafarz sakramentu: kapłan – nie daj Boże znajdowałby się w stanie NIE-łaski: gdyby sam miał grzech ciężki na sumieniu i sprawował sakramenty święte świętokradzko, chociaż sam w sobie sakrament byłby sprawowany wtedy ważnie.

Wracamy do pięciu warunków ważnej spowiedzi świętej. W razie potrzeby, P.T. Czytelnik może je sobie ponownie rozważyć-doczytać chociażby z niniejszej strony internetowej (zob.: Warunki ważnej spowiedzi świętej – oraz ciąg dalszy w następnym file”u).

Dla wygody przypomnimy jeszcze raz podstawowy warunek ważnej, integralnej spowiedzi świętej, jeśli chodzi o samo wyznanie popełnionych grzechów. Jan Paweł II przypomina ten warunek w następujących słowach:

(0,38 kB)  „... każdy grzech ciężki winien być zawsze wyznany
razem z jego ważnymi okolicznościami,
w spowiedzi indywidualnej” (RP 33).

(2.4 kB)

b. Boży i ludzki ład aktu współżycia

(3 kB)

1) Wewnętrzny ład aktu współżycia

‘Gender’ jest kolejnym ‘wcieleniem’ homoseksualizmu. Będzie tu zawsze chodziło o coraz inne formy uprawiania ‘seksu’. Ostatecznie obojętne z kim – z osobą tej samej płci, czy też płci przeciwnej. Oraz obojętne, w jakiej ma się to dziać formie. Chociażby ta ‘forma’ przybierała postać krańcowo wypaczoną i wynaturzoną.

Żeby sprowadzić rozważanie do stanu pierwotnego, tzn. takiego, jak akt zjednoczenia płciowego został pomyślany i wręczony człowiekowi przez samego Boga, dobrze będzie powtórzyć jeszcze raz wypowiedź Magisterium Kościoła na temat wewnętrznego ładu aktu zjednoczenia płciowego – pomiędzy małżonkami.

(0,2 kB)  Trzeba pamiętać, że nie człowiek, nie tacy czy inni ‘partnerzy’, którzy sobie samym przypisują przymioty stworzycielskie i władzę ustalania dobra czy zła moralnego.
Sam tylko Bóg był i pozostaje jedynym Właścicielem m.in. całego zakresu płciowości człowieka.

(0,2 kB)  W grę wchodzi tu każdorazowo w bardzo szczególny sposób tajemnica zarówno MIŁOŚCI, jak i ŻYCIA. Te zaś były i są wyłączną własnością samego tylko Boga.
Podkreślaliśmy te aspekty wielokrotnie na różnych miejscach naszej strony internetowej (zob. m.in.: Właściciel a zarządca).

(0,38 kB)  Wewnętrzny ład uaktywniania swej płciowości jest przez Boże prawo wyryty w sercu-sumieniu człowieka. Bóg obdarza możnością – a nigdy koniecznością, ani tym bardziej ‘musem’ podejmowania współżycia płciowego – jedynie małżonków.
Zatem nigdy np. par narzeczeńskich, ani jakichkolwiek innych partnerów

(0,39 kB)  Tym bardziej zaś całkowicie sprzeczne z przeznaczeniem i sensem współżycia płciowego są wszelkie akty homoseksualne.

W ramach zaś samego małżeństwa każdorazowe podejmowanie współżycia płciowego powinno w pełni uszanować stworzony przez Boga wewnętrzny ład aktu, tzn. zarówno jego strukturę, jak i dynamizm jego przeżywania.

(0,15 kB)  Znaczy to, że jeśli ci dwoje: mąż i żona, pragną zjednoczenia swych dwojga osób (a nie dwóch ‘seksów’) poprzez zjednoczenie dopełnione w swych narządach płciowych, powinno to być rzeczywistym zjednoczeniem – przebiegającym bez stawiania mu jakichkolwiek przeszkód natury psychicznej czy fizycznej (środki zapobiegania).

(0,15 kB)  Jednocześnie powinni ci dwoje pozostawić przebiegającemu swemu jednoczeniu się pełną swobodę w rozwoju dynamizmu podjętego zjednoczenia – aż do samoistnego wygaśnięcia towarzyszącego mu przeżyciu.

(0,25 kB)  Tak pojęty wewnętrzny ład aktu zjednoczenia płciowego nie jest wymyślony dopiero przez człowieka. Jest on rzeczywistością zastaną przez tych dwoje. Tym samym zaś tak zastany akt zjednoczenia nie jest zostawiony komukolwiek do dowolnej zmiany czy to jego struktury, czy związanego z nią jego dynamizmu.

(0,25 kB)  Rzeczywistość tak skonstruowanego aktu zjednoczenia małżeńskiego jest dziełem stworzonym i samym tylko małżonkom podarowanym przez Boga.
Sam też tylko Bóg pozostaje niezmiennie jedynym Właścicielem i Panem człowieka w jego zróżnicowaniu płciowym: jako mężczyzny czy niewiasty

(0,28 kB)  On też jest i pozostaje niezmiennie jedynym Stworzycielem również małżeństwa.

Żadne ustalenia ‘LGBTIQ’, ani jakichkolwiek innych trendów filozoficzno-obyczajowych, które by tego bardzo pragnęły, nie są władne zmienić tu czegokolwiek.

(0.15 kB)  Warunkiem zmienienia w tym zakresie czegokolwiek musiałoby stać się najpierw to: ktoś musiałby stać się ‘innym bogiem’ – zamiast-BOGA-PRAWDY.

(0,38 kB)  Bóg ustanawia zarazem każdego człowieka – a w ramach małżeństwa dwoje małżonków – zarządcami podarowanej im płciowości.

(0,13 kB)  Zarządca ma prawo działania wyłącznie w ramach przydzielonych mu kompetencji.

(0,13 kB)  Zarządca jest i pozostaje jedynie zarządcą, a nie właścicielem zwierzonego mu obszaru do zarządzania.

(0,2 kB)  Nadejdzie chwila, gdy zarządca będzie rozliczony ze zwierzonego sobie zarządu – w tym wypadku m.in. z uaktywnianej, w zarząd mu podarowanej płciowości.

(12.4 kB)
Objaśnienie

Tematyka ta jest na naszej stronie internetowej przedmiotem rozważań pod coraz innym kątem widzenia – na wielu miejscach. Dla przypomnienia wypada stwierdzić jeszcze raz:

(0.15 kB)  Bóg darowuje samym tylko małżonkom, tzn. dwojgu osób związanym ważnie zawartym wzajemnym dozgonnym i wiernym przymierzem małżeńskim – możność podejmowania zjednoczenia swych dwojga osób między innymi poprzez najintymniejsze zjednoczenie w ich płci.

(0.16 kB)  Sensem i celem aktu zjednoczenia płciowego małżonków nie jest uprawianie seksu-dla-seksu.

(0.15 kB)  Celem aktu pozostaje możność stania się ich obojga również w taki sposób „dwoje-JEDNYM-ciałem”, tzn. zjednoczenie swych obojga OSÓB – poprzez najintymniejsze zjednoczenie również w swej płci.

(0.15 kB)   Czyli: celem podjętego aktu nie jest ‘seks’, ani tym bardziej obopólna masturbacja. Celem aktu jest poziom wyższy: zjednoczenie – pełne łaski sakramentu i Bożej obecności w sercu – swych obojga OSÓB, jako ich drogi do ‘Domu Ojca’, wraz z zawierzonym im obojgu przez Bożą Opatrzność – ich potomstwem.

I jeszcze raz: nacisk w podjętym akcie zjednoczenia małżeńskiego jest położony nie na uprawianie seksu-dla-seksu, lecz na zjednoczenie ich obojga na poziomie swych obojga osób – w całym bogactwie ich obopólnej godności osobowej, przeżywanej nie jako dwóch ‘przedmiotów-do-wyżycia-się-seksualnego’, lecz jako wezwanych w przypieczętowanej komunii miłości i życia, ukierunkowanej na przekazywanie życia, do podążania tą drogą – poprzez życie małżeńskie i rodzinne – do osiągnięcia życia wiecznego w „Domu Ojca”.
– Małżeństwo nigdy nie było – i nie stanie się – instytucją ‘świecką’. Jest to jeden z świętych sakramentów Kościoła Chrystusowego (zob. do tego zagadnienia m.in. artykuł autora: Spowiedź małżonków oraz narzeczeństw ... – oraz: Sakrament Małżeństwa: ZNAK Tajemnicy Wcielenia i Odkupienia).

(6.6 kB)

Na tle tak pojmowanego małżeństwa jako Bożego – a nie ludzkiego dzieła, należy w tej chwili zastanowić się jeszcze raz nad uroczystą wypowiedzią Magisterium Papieskiego o wewnętrznym ładzie aktu zjednoczenia małżeńskiego.
– Znajdujemy tu wypowiedź Kościoła, za którą odpowiedzialność przyjmuje sam Jezus Chrystus, uobecniony w swoim widzialnym namiestniku.
– Wypowiedź ta staje się jednocześnie przesądzającym kryterium, pozwalającym ocenić etycznie każdorazowy akt współżycia płciowego – czy to w ramach małżeństwa, czy niezależnie od małżeństwa, a także w przypadku uprawianego homoseksualizmu, kontaktów lesbijskich, gejowskich, transseksualistów i wszelkich innych odmian uprawiania coraz innych, zwykle coraz bardziej zwyrodniałych kombinacji wyżywania się seksualnego:

„... Jednakże Kościół wzywając ludzi do przestrzegania
nakazów prawa naturalnego, które objaśnia swoją niezmienną doktryną,
naucza, że konieczną jest rzeczą,
aby każdy akt małżeński zachował swoje wewnętrzne przeznaczenie
do przekazywania
życia ludzkiego” (HV 11)
(pełny tekst zob.: Wewnętrzny ład aktu współżycia: każdy akt otwarty na Życie).

2) Wykluczenie seksu pozamałżeńskiego oraz wynaturzeń

Ilekroć ktokolwiek – nie wyłączając dotychczasowego ‘genderysty’, podobnie jak samych małżonków, a z kolei par narzeczeńskich i każdego innego, kto by uprawiał ‘seks’ – pragnie zbliżyć się do Trybunału Bożego Miłosierdzia z prośbą o ponowne przyjęcie go do Bożej łaski i obdarzyć ponownie życiem wiecznym, otrzymuje zarazem jasną, zdecydowaną wypowiedź BOŻĄ na temat Bożego ładu przy podejmowaniu aktów seksualnych.

(0,2 kB)  Znaczy to, że z góry wykluczone muszą być odtąd wszelkie formy uprawiania ‘seksu’ poza-małżeńskiego.

(0,2 kB)  Nie może być mowy o użyciu jakiegokolwiek środka przeciw-rodzicielskiego.

(0,13 kB)  Wykluczone jest podejmowanie w jakiejkolwiek formie ‘pettingu’, tzn. wzajemnego pobudzania się nie zmierzającego do dopełnienia pełnego zjednoczenia małżeńskiego.

(0,13 kB)  Z góry wykluczone jest uprawianie ‘seksu oralnego’ – jako jednej z szczególnie zwyrodniałych form uprawiania ‘seksu-dla-seksu’.

(0,13 kB)  Niedopuszczalny jest ‘seks analny’, podobnie jak wszelkie inne wynaturzone sposoby uprawiania – nie zjednoczenia osobowego małżonków, lecz poszukiwania maksymalnego wyżycia się seksu-dla-seksu.

(0,13 kB)  Konsekwentnie zaś – chcąc uzyskać Boże przebaczenie w Trybunale Miłosierdzia, trzeba definitywnie odciąć się od wszelkich form uprawiania ‘seksu’ promowanego przez ideologię typu ‘queer mainstreaming’.

(6.6 kB)

Dobrze też będzie przypomnieć na tym miejscu jeszcze raz to, co o negatywnie sformułowanych przykazaniach Bożych powiedział w swej encyklice „Veritatis Splendor – Blask Prawdy” – papież Jan Paweł II:

„Wobec norm moralnych, które zabraniają popełniania czynów wewnętrznie złych, nie ma dla nikogo żadnych przywilejów ani wyjątków.
Nie ma żadnego znaczenia, czy ktoś jest władcą świata, czy ostatnim ‘nędzarzem’ na tej ziemi:
wobec wymogów moralnych wszyscy jesteśmy absolutnie równi” (VSp 96).
(Zob. tamże: nr 52.80-83.95-97.
– Pełny tekst zob.: Normy moralne negatywne obowiązujące bez wyjątku wszystkich)
.

Znaczy to, że nie ma mowy o jakiejkolwiek ‘taryfie ulgowej’ czy to np. dla par narzeczeńskich, czy dla gejów, lesbijek itd.
– Przed Bogiem nie ma też odwoływania się do ‘takiej natury człowieka: jako geja, lesbijki’. Bóg stwarza człowieka tylko jako mężczyznę względnie kobietę.

(0,18 kB)  Nie ma żadnej ‘trzeciej płci’, ani jakiejkolwiek odmiennej, ‘równościowej’ – ‘tożsamości kulturowo-społecznej płci”. Lobby ‘LGBTIQ’ życzyłoby sobie, żeby tak było, ale tak nie jest i tak się nie stanie.
Sądzą, że gdyby tak było, znaleźliby usprawiedliwienie dla uprawiania aktów homoseksualnych itp., skoro to byłoby ich taką właśnie naturą. Jest to jednak tylko nierealnym życzeniem ich roznamiętnienia.

(0,17 kB)  Na nic też się nie zdadzą podejmowane przez nich próby zakazania jakichkolwiek działań terapeutycznych dla wyprowadzenia dotychczasowego homoseksualisty z dna upadku. Tego rodzaju ‘zakazy’ świadczą jedynie o nieludzkim, iście diabolicznym charakterze lobby ‘LGBTIQ’

(2.4 kB)

c) Ilość popełnionych grzechów – ważne okoliczności

(3 kB)

1) Wyznanie ‘ilości’ popełnionych grzechów

Jak już wspomniano, pomijamy na tym miejscu omawianie rachunku sumienia, wzbudzenia skruchy serca za popełnione grzechy. Nie przypominamy tu kwestii mocnego postanowienia poprawy, ani nieodzownego zadośćuczynienia Panu Bogu i ludziom. Wszystko to jest szczegółowo omówione pod dopiero co przytoczonym linkiem wewnętrznym (zob. wyż.: Ogólne warunki ważnej spowiedzi świętej w przypadku ‘gender”).

Pragniemy natomiast nawiązać do samego już wyznania i przypomnieć jego zasadnicze warunki. Od nich będzie zależała ważność i integralność spowiedzi świętej.

Pierwszym zasadniczym warunkiem uzyskania rozgrzeszenia ze swych grzechów jest wyznanie ilości popełnionych grzechów

(0,3 kB)  Spełnienie tego warunku ten nie służy bynajmniej zaspokojeniu ciekawości spowiednika. Przeciwnie, należy on do natury samego sakramentalnego wyznania.

Kapłan musi wiedzieć, z jakich grzechów udziela rozgrzeszenia.
Oraz: ile razy dane grzechy były popełnione.

(0,3 kB)  Warunek ten jest szczegółowiej omówiony na wyżej wskazanym miejscu niniejszej strony (zob. jeszcze raz: Ogólne warunki ważnej spowiedzi świętej w przypadku ‘gender”). I tak: jeśli popełnionych grzechów było bardzo dużo, wystarczy powiedzieć – bez próby ukrywania prawdy, że działo się to np.: codziennie, tyle a tyle razy w tygodniu, w miesiącu itp.

(0,3 kB)  Penitent musi wyznać, na przestrzeni jak długiego czasu dopuszczał się wymienionych grzechów ciężkich.
W przypadku ‘gender’ będzie to od razu wymagało doprecyzowania, czy się to działo na przestrzeni jednego roku, czy paru lat itd.

2) Wyznanie ważnych okoliczności

Tym bardziej decydujące znaczenie w przypadku prośby o rozgrzeszenie przysługuje wyznaniu ważnych okoliczności, które w sposób istotny modyfikowały podstawową jakość popełnionych grzechów.

Będzie tu chodziło o wyznanie takich ważnych okoliczności, od których będzie zależała dodatkowa ocena popełnionego, względnie popełnianych grzechów podstawowych grzechów. Przykładowo może chodzić o następujące okoliczności::

(0,12 kB)  Czy grzechy seksualne podejmowane były z jedną osobą, czy z wieloma.
(0,12 kB)  Czy grzechy te były czynami wynaturzone w jeszcze inny sposób – prócz tego, że polegały na uprawianiu sodomii.
(0,12 kB)  Czy grzechy te były podejmowane przy użyciu siły, gwałtu.
(0,12 kB)  Czy to były grzechy popełniane z osobami związanymi ślubem małżeńskim.
(0,12 kB)  Czy to były grzechy pedofilii, albo efebofilii (= z młodzieżą)
(0,12 kB)  Czy współpraca w grzeszeniu była wyłudzana za pomocą środków płatniczych.



Asia, Pakistan (9 kB)
Objaśnienie

Jeśli grzechy seksualne podejmowane były z osobą przeciwnej płci, do ważności wyznania należy dopowiedzieć okoliczność:

(0,15 kB)  Czy doszło do poczęcia,

(0,15 kB)  oraz czy poczęcie nastąpiło w ten sposób u jednej osoby,

(0,15 kB)  czy też osób tych było więcej

(0,15 kB)  i ile ich było?

Jest rzeczą zrozumiałą, że kolejnym aspektem ważnej okoliczności jest zaznaczenie

(0,2 kB)  czy ta osoba była związana ślubem małżeńskim, a może ślubami zakonnymi, może celibatem kapłańskim.

Jeśli stosunki były podejmowane z osobą płci przeciwnej, do ważności sakramentu należy dopowiedzieć okoliczność:

(0,38 kB)  Czy penitent stosował wtedy któryś ze środków przeciw-rodzicielskich.

(0,37 kB)  Oraz: środek przeciw-rodzicielski stosowała również ta druga osoba.

Ten wzgląd wymaga jednak dokładniejszego uściślenia:

(0,3 kB)  Jaki to był konkretnie środek przeciw-rodzicielski (nazwa użytego środka, a przynajmniej: czy chodziło np. o założoną spiralę, czy o środek hormonalny; czy mężczyzna stosował prezerwatywę).

(0,3 kB)  Oraz oczywiście: przez jak długi czas penitent stosował dany środek przeciw-rodzicielski.

Wiadomo, że co prawda wszystkie bez wyjątku  środki przeciw-rodzicielskie wywierają działanie poronne, niemniej środki te są same w sobie są zróżnicowane, zróżnicowane tym samym w aspekcie swego ciężaru gatunkowego.

Kolejnym aspektem, który dodatkowo modyfikuje jakość podstawowego grzechu, jest wyznanie faktu, czy penitent być może upubliczniał swoje kontakty płciowe.

(0,38 kB)  Działoby się to np. przez zamieszczanie zdjęć w internecie ze swego gejowskiego czy lesbijskiego życia.

(0,39 kB)  Stanowiłoby to dodatkową ciężką okoliczność: grzechów cudzych, mnożonych być może w miliony osób,
które przez oglądanie takich scen lub filmów podniecały się i same dopuszczały się grzechów.

(2.4 kB)

d. Wdrażanie dzieci i młodzieży w ‘gender’

(3 kB)

1) Ciężar gatunkowy wdrażania dzieci w odstępstwo od Boga

Ten aspekt: czynnego wdrażania w życie w stylu ‘gender’ i wszelkich możliwych odmian ‘queer mainstreaming’, stanowi niezwykle ciężkie obciążenie sumienia penitenta.

Wyżej przytoczyliśmy przerażające słowa Odkupiciela na temat „zgorszenia” sprawianego dzieciom (zob. wyż.: Jezus o zgorszeniu: wdrażaniu w grzech. Mt 18,4-7). Odkupiciel wzmacnia wypowiedziane przy tej sposobności słowa niezwykle mocnym, dodatkowym ostrzeżeniem w postaci dwukrotnie w jednym zdaniu użytego: „Biada ...” ! Słów tych Odkupiciel ponad wątpliwość nie rzuca na wiatr.

Uświadomienie sobie tego aspektu grzechu, tak bardzo ściśle związanego z ‘gender’, każe natychmiast nawiązać do wdrażania w praktykowanie ‘gender’ dzieci w przedszkolu, albo nawet jeszcze wcześniej. Według instrukcji WHO – w ‘przyjemność seksu’ należy wdrażać już w wieku niemowlęcym (!), a tym bardziej w szkołach podstawowych, i oczywiście na poziomie szkół średnich.

Jeślibyśmy mieli ograniczyć się tutaj jedynie do wskazań ściśle związanych z prośbą o udzielenie sakramentalnego rozgrzeszenia, trzeba przy wyznaniu grzechów uszczegółowić te okoliczności, które się wiążą się wprost z wdrażaniem dzieci – małych i już dorastającej młodzieży – w przewrotne praktyki ‘LGBTIQ’.

2) Wtłaczanie niepewności co do biologicznej identyczności płciowej

Programy ‘gender’ przeznaczone np. dla ‘Równościowych Przedszkoli’, wyraźnie polecają przebieranie się chłopców na dziewczynki i odwrotnie. Konsekwentnie dochodzi do sytuacji, że Pani z przedszkola każe na przykład, by chłopcy następnego dnia przyszli do przedszkola przebrani za dziewczynki, a dziewczynki przebrane za chłopców.
Polecenia takie są działaniami zbrodniczymi, a w każdym razie stanowczo niedopuszczalne

(0,15 kB)  Czym innym jest chwilowe przebranie się w razie konieczności – np. gdy na przedstawieniu teatralnym trzeba zastąpić rolę chwilowo nieobecnej dziewczynki czy chłopczyka. Wtedy wiadomo, że wszystko dzieje się w ramach ‘teatru’, a nie rzeczywistości. Każdy doskonale wie, że dziewczyna może sobie wtedy przyprawić wąsa czy brodę, a chłopiec będzie przy inscenizacji udawał dziewczynę. Stworzy to trochę scen komicznych, ale wszyscy zdają sobie sprawę, że jest to właśnie ‘teatr’.

(0,15 kB) Zupełnie innego wydźwięku nabiera tego rodzaju przez ‘Panią’ nakazane przebieranie się, gdy celem jego jest zachwianie podstawowej samoświadomości czy to chłopczyka czy dziewczynki odnośnie do swej biologicznej tożsamości płciowej.

(0,15 kB)  Aktywiści od ‘gender’ kontynuują w ten sposób fikcję akademicką teoretyków i teoretyczek ‘LGBTIQ’, m.in. Simone de Beauvoir, wojującej feministki, by zdrowo myślącego człowieka – w tym wypadku dziecko, które nie jest w stanie zrozumieć, jaki jest sens ‘eksperymentowania’ na jego świadomości i podświadomości, zachwiać poczucie jego tożsamości biologicznej jako chłopca czy dziewczynki.

(0,15 kB)  Pani przedszkolanka będzie realizowała nakazany jej, dobrze płatny program wprowadzania powierzonych jej dzieci w chroniczny stan niepewności co do własnej przynależności płciowej. Wszystko w ślepym wsłuchaniu się w hasło prekursorki ‘LGBTIQ’, że „człowiek nie rodzi się np. kobietą, lecz nią się stopniowo dopiero staje”.

(0,15 kB) Ma się to dokonywać w następstwie wpływu środowiskowo-kulturowego, które stopniowo determinuje tożsamość płciową danej osoby, ewentualnie ‘mianuje’ ją na chłopca, względnie na kobietę – w analogii do mianowania kogoś na ‘generała’ czy ‘dyrektorkę’ – niezależnie od posiadanej płci biologicznej.

Dzieje współczesności raz po raz donoszą o przypadkach, gdy rodzice, którzy dziecko swoje uważają za swą ‘własność-rzecz’, a nie jako powierzoną sobie przez Bożą Opatrzność osobę, którą mocą zobowiązań małżeńskich należy wychować do odpowiedzialnego podejmowania zadań życiowych – usiłują siłowo zmienić płeć biologiczną swego dziecka. Gdy w ich małżeństwie pojawi się dziecko, nie kochają go tak jak je ukochał Bóg: „dla niego samego” (GS 24), a traktują je instrumentalnie – jako żywą ‘rzecz’ dla uzyskania przez nie własnego ‘samozadowolenia’.
– Zdarza się, że tacy rodzice szukają po całym świecie kliniki, nie szczędząc astronomicznych wydatków, by przekształcić płeć dziecka w płeć, która im, a nie dziecku, odpowiada.
– Gdy takie dziecko w wieku pełnej młodzieńczości dojdzie do jaśniejszego uświadomienia sobie, co rodzice z niego zrobili – hormonalnie i chirurgicznie, zmieniając jego płeć w przeciwną, bardzo często popada w swym rozgoryczeniu i depresji w krańcową rozpacz i łatwo kończy życie przez samobójstwo.

Oto konkretny przykład z prasy pod koniec 2013 r. Jest to relacja z terenu Argentyny o zmianie płci u 6-letniego chłopczyka w dziewczynkę. Rzecz charakterystyczna, przypadek ten był szeroko omawiany niemal wyłącznie w mediach zarządzanych przez środowisko homoseksualne. Sam zaś przedstawiciel ‘Argentyńskiej Wspólnoty Homoseksualnej’ stwierdził ostatecznie, że „nie można tu mówić o żadnej rzeczywistej zmianie płci. Chodzi raczej o uznanie przez odnośne Urzędy Stanu Cywilnego tożsamości dziecka-chłopczyka jako dziewczynki, skoro ona miała tę płeć już od początku”, chętnie zachowując się jako dziewczynka, a nie jako chłopiec.
– Oto jeden z owoców rządów prezydent Argentyny, pani Cristiny Fernandez de Kirchner, zdecydowanej przeciwniczki kard. Borgolio, obecnego papieża. Zdołała ona Argentynę, mającą głębokie tradycje katolickie, w ciągu zaledwie jednego roku zamienić w pierwszy w Ameryce Południowej kraj, który stał się polem doświadczalnym ideologii ‘gender’
(Zob.: „Gender po argentyńsku” – opublikowane 30.XII.2013 r.).
A oto kilka linków do tego rodzaju eksperymentów na dzieciach, a nawet dorosłych – zmiany ich płci w przeciwną:
Nieoczekiwana zamiana płci. Historia makabrycznego eksperymentuPo zmianie płci czuła się jak ‘potwór’ i poddała się eutanazjiZmiana płci to samobójstwoBędą zmieniać płeć już u 9-letnich dzieci – wszystko w świetle prawa!Amerykanski prezenter trzy miesiące wytrzymał jako kobietaZmiana płci. Czytelnicy Wirtualnej Polski oburzeni faktami?.

3) Wdrażanie w masturbację i stosowanie środków przeciw-rodzicielskich

Całkiem nowy, istotny inny charakter odpowiedzialności moralnej wiąże się z przekazywaniem dzieciom i młodzieży pouczeń o sprawach, obligatoryjnie nakładanych z najwyższych szczebli organizacji międzynarodowych odnośnie do wdrażania dzieci, a nawet już niemowląt – w masturbację, a dzieci szkolnych w używanie środków przeciw-rodzicielskich.

(0,38 kB)  Jest jasne, że wszystkie tego rodzaju polecenia są z góry nieważne z prostego tytułu: są one sprzeczne z Bożym prawem naturalnym i dekalogiem. Ten zaś jest wyryty w sumieniu każdego człowieka. Nikt go sobie „nie nakłada”, a natomiast powinien go przyjąć i według niego postępować. W sumieniu mówi bezustannie Boży, który poleca z chwili na chwilę unikać tego co jest złem, a czynić to co jest dobrem.

Dla poszczególnego człowieka, zmuszanego do prowadzenia wspomnianych wykładów: wdrażania w uprawianie grzechu, pozostaje jedno: wyrazić swój stanowczy sprzeciw sumienia. Głosowi sumienia nie można przeciwstawić się za żadną cenę. Przeciwnie zaś, w razie konieczności uczeń Chrystusa musi być gotów złożyć w najwyższym świadectwie wiary nawet swoje życia. Nigdy zaś nie wolno mu wykonywać jakichkolwiek rozkazów czy poleceń, które są sprzeczne z którymś z Bożych przykazań.

(6.8 kB)
Objaśnienie

Polecenia programowe ideologii ‘gender’, dotyczące konkretnego wdrażania – w omawianym obecnie przypadku dzieci w praktykowanie masturbacji i stosowanie antykoncepcji, są równoznaczne z zachęcaniem dzieci i młodzieży do typowego uprawiania ‘seksu-dla-seksu’ na przekór VI i IX Bożemu przykazaniu. Praktyki te nie mają nic wspólnego z wdrażaniem w tajemnicę miłości i życia, godnej tego miana w warunkach małżeństwa i życia w rodzinie.

Pouczenia związane z ‘seks-edukacją’ stają się w teorii i w praktyce wdrażaniem do traktowania ciała płciowego jedynie jako źródła do zapewniania sobie przyjemności seksualnej z ciała, traktowanego jako rzecz – przypadkowo ‘żywą’. W wizji ‘gender’ przeznaczeniem ciała płciowego jest wyłącznie wyzwalania maksymalnych przeżyć seksualnych. Same zaś lekcje ‘seks-edukacji’ zamieniają się w systematyczną demoralizację dzieci, młodzieży – a w konsekwencji całego nastającego społeczeństwa.

(0,2 kB)  Ściśle z tym wiąże się zaplanowane przez ‘seks-edukatorów’ ślepo wykonujących rozkazy z wyższych szczebli, przy czym te z kolei zmierzają świadomie do maksymalnej redukcji populacji świata – totalne zabicie poczucia wstydu. Dziewczynom i chłopcom poleca się wzajemne obnażanie się, zabawianie się w ‘doktora’, podejmowanie prób kopulacji, zakładanie prezerwatywy, a dziewczynom – stopniowe coraz bardziej trafne stosowanie środków przeciw-ciążowych. Dziewczyny otrzymują wskazówki, jak się zachować w przypadku ‘zawodu’ użytych środków przeciw-rodzicielskich, oraz jak i gdzie załatwić sobie aborcję poczętego swego Dziecka.

(0,38 kB)  ‘Seks’ zostaje zupełnie wyizolowany z nierozerwalnie z nim złączonego jego dynamizmu prokreacyjnego. Dzieciom wtłacza się zachowania wyrażające totalny brak odpowiedzialności. Priorytetem zachowań winno stawać się zapewnianie sobie przyjemności seksualnej.

W szkolnej ‘seks-edukacji’ nie ma wzmianki o wychowaniu do rzeczywistego, wiernego, dozgonnego przymierza miłości małżeńskiej. Brak tam wzmianki o małżeństwie zgodnym z prawem natury: jako wyłącznego dozgonnego związku jednego mężczyzny z jedną kobietą, którzy wiążą się publicznie zawartym, nierozwiązalnym, dozgonnym ślubem małżeńskim.

(6.6 kB)

Obecne zagadnienie rozważamy z punktu widzenia kogoś, kto po aktywnym propagowaniu programu ‘gender’, i – nie daj Boże: aktywnym wdrażaniu np. dzieci w zróżnicowanym wieku rozwojowym w praktykowanie stylu życia ‘gender’, wraz z pouczeniami odnośnie do sprawiania sobie przyjemności seksualnej – samotnie lub z drugimi (tej samej płci lub przeciwnej), tknięty Bożą łaską – pragnie szczerym sercem wrócić do Boga, przeprosić Go, zerwać z dotychczasowym grzesznym życiem i naprawić bezmiar wyrządzonego ZŁA: Bogu i ludziom. Mamy na myśli przede wszystkim wdrażane przez niego dzieci do wielorakiego odchodzenia od Boga przez rozmyślne łamanie Bożego przykazania VI i IX.

(0,2 kB)  Jest rzeczą oczywistą, że uzyskanie rozgrzeszenia jest uwarunkowane wypełnieniem tych wszystkich wymogów, o których wyżej wspomniano.
– Dodatkowym, zapewne niełatwym do wypełnienia warunkiem, jest naprawienia zła wyrządzonego zwłaszcza dzieciom, gdy ktoś uczył je, jak sprawiać sobie przyjemność przez masturbację, względnie zachęcał je do zabawiania się ‘w doktora’ z drugimi, zwłaszcza przeciwnej płci, może łącznie z podejmowaniem stosunków płciowych – w formie pełnej, albo chociażby i niepełnej.

(0,39 kB) Wszystkie te osoby „zgorszone”, tzn. wdrożone w działania sprzeczne z VI czy IX przykazaniem, trzeba przeprosić za wyrządzone im zło: za pouczenia o tym, jak się depcze Boże przykazania i wyrządza krzywdę Bogu – ale i ludziom: sobie samemu, i może wielu innym. Krzywda ta sięga w tym wypadku życia wiecznego.

Nie jest wykluczone, że dotarcie do tych wielu „zgorszonych” osób będzie praktycznie niemożliwe. W pewnych wypadkach istnieje możliwość wystosowania pisemnego przeproszenia i zarazem ostrzeżenia tych wszystkich wdrożonych w sztuczki uprawiania grzechów przeciwnych VI czy IX przykazaniu. Trzeba będzie przeprosić za wyraźne kuszenie ich wszystkich do ... apostazji!

Zapewne gorzej, gdy ci zgorszeni – dzieci, młodzież, może i dorośli, zdążyli popaść w międzyczasie w nałóg masturbacji, albo nawet w szukanie coraz innej sposobności kopulacji – z kim tylko popadnie. Jakżeż nietrudno w takich sytuacjach o ... napady, gwałty, siłowe wymuszanie ‘seksu’. Bo niczym nie zaspokojone roznamiętnienie będzie szukało wrażeń coraz silniejszych. Wcale nierzadko może się taka pogoń skończyć ... najpierw seksem, a potem dodatkowo ... morderstwem na tle seksualnym.

Jak trudno to wszystko naprawić, jeśli ktoś poczuwa się do winy osobistego wdrażania wielu-wielu zwłaszcza Młodych do coraz bardziej nienasyconego zaspokajania do maksimum w międzyczasie rozbudzonej pożądliwości seksualnej!
– W niektórych przypadkach – praktycznej niemożności naprawienia bezmiaru u wielu wyzwolonego zła moralnego, pozostaje już tylko żarliwa modlitwa za tych wszystkich uwiedzionych do grzechu. Ten nawrócony zajmie postawę pokuty i wynagrodzenia. Będzie błagał z pokorną, ufną prośbą o Boże Miłosierdzie dla siebie i tych zgorszonych, uwiedzionych do ... apostazji od Boga!

Będzie z kolei zanurzał zwłaszcza młode pokolenie, które dotąd odciągał od Boga, w Niepokalanym Sercu Maryi oraz w samym Bożym Miłosierdziu. Jak bardzo na takie bolesne sytuacje przydatne staje się żarliwe odmawianie „Koronki do Bożego Miłosierdzia”, systematyczne odmawianie Różańca świętego, czy też odmawianie np. Litanii do Krwi Przenajdroższej Chrystusa – wraz z odtąd regularnym, jak najczęstszym korzystaniem z sakramentu zarówno spowiedzi świętej, jak tym bardziej przyjmowania Pana Jezusa w Komunii świętej.

4) W przypadku nawrócenia

Chcielibyśmy podsumować rozważanie na temat warunków pojednania z Bogiem – oraz ludźmi, z dziećmi i z Kościołem Chrystusa – w przypadku, gdy dotychczasowy „genderysta” dosłyszał głos Boży wzywający do nawrócenia i szczerze pragnie powrócić do życia łaski.

Zdajemy sobie sprawę, że w przypadku dotychczasowego aktywnego wdrażania np. dzieci i młodzieży w działania stojące w całkowitej sprzeczności z Bożym prawem, które jest niewymazalnie wypisane w sumieniu każdego człowieka bez wyjątku, a niezależnie od tego doczekało się dodatkowo wyrazistego sformułowania w postaci ‘Dziesięciorga Bożych Przykazań’ – uzyskanie rzeczywistego Bożego przebaczenia jest trudne. Jest rzeczą z góry nieprawdopodobną, by pojednanie z Bogiem – i wielorako skrzywdzonymi ludźmi miało nie być obwarowane szeregiem warunków, jakie musi zaakceptować i wprowadzić w życie osoba, która dotąd działała w sprzeczności z Bożym prawem.

(0,38 kB)  Ponowne wyznanie wiary

(0,2 kB)  Osoba nawracająca się do Ewangelii i Prawa Bożego musi szczerze odnowić swoje wyznanie wiary: w Boga Stworzyciela i Odkupiciela, działającego nadal w Chrystusie i Jego Kościele. Tylko poprzez Kościół możliwe jest szczere pojednanie z Bogiem i ... ludźmi; łącznie z uzyskaną pewnością wiary, iż grzechy zostały rzeczywiście ... odpuszczone i całkowicie zmazane.

(0,13 kB)  Konieczne jest szczere wyrzeczenie się wielorakiego zła, jakim jest „gender” we wszystkich swoich odmianach.
Przy przyjmowaniu sakramentu chrztu świętego występuje po wyznaniu wiary – wyraźne wyrzeczenie się szatana i wszystkich jego dzieł.
Podobnie musi się stać w przypadku szczerego powrotu ze zła „gender” – do życia łaski i sakramentów świętych.

(0,13 kB)  Osoba wracająca do owczarni Chrystusa nie może powoływać się na wzgląd, że powrót do Boga – w jej przypadku – będzie prawdopodobnie równoznaczny z utratą ... pracy zawodowej. Tutaj chodzi o ‘albo – albo’ , czyli co mi jest milsze: zarobek materialny, utrzymanie rodziny – czy też powrót do Chrystusa, nawet za cenę męczeństwa, a przynajmniej pozbawienia tym samym pracy zarobkowej i źródła utrzymania rodziny.

(0,13 kB)  Trzeba w tym wypadu położyć swoje całe zawierzenie w Bogu – i przyjąć wszystkie konsekwencje materialne itd. związane z poniesieniem „dla Chrystusa” cierpień, utraty pracy i majątku. Kto całym sercem zawierzy Bogu, nie zginie na wieki! Chociażby ze względu na przejście ciałem i duszą na stronę Chrystusa – trzeba było ponosić odtąd życie w wielkiej biedzie i nędzy.

(0,38 kB)  Wyraźne odwołanie wyrządzonego zła

(0,3 kB)  Kolejnym nieodzownym warunkiem, by mieć odwagę poprosić dla siebie o dar przebaczenia wielorako wyrządzonego Zła, jest ... wyraźne odwołanie wyrządzonego zła – w tym wypadku przede wszystkim: dzieciom przedszkolnym, szkolnym, dorastającym. Działo się to być może wskutek długotrwałych wykładów, których uczestnikami były coraz inne pokolenia. Wykłady dotyczyły ostatecznie tego:

(0,3 kB)  JAK można i trzeba podeptać Boże przykazania,
JAK zagłuszyć swoje sumienie,
JAK zabić w sobie i innych poczucie wstydu i wstydliwości,
JAK w końcu konkretnie wygląda popełnienie grzechu
– indywidualnie, a może z kimś: tej samej płci, płci przeciwnej itd.

(0,3 kB)  Niemożliwe, żeby można było sięgać po dar rozgrzeszenia, bez uprzedniego spełnienia tego piątego warunku ważnej spowiedzi świętej: zadośćuczynienie Bogu i Ludziom.

(0,38 kB)  Upublicznienie swego powrotu do Boga

(0,15 kB)  Jeśli nawracający się, dotychczasowy „genderysta”, wdrażał dzieci w zło grzechu i tym samym sprawował jakąś publiczną funkcję: na stanowisku nauczyciela, pisarza itp., jest rzeczą zrozumiałą, że warunkiem sięgnięcia po dar Bożego przebaczenia – jest upublicznienie w jakiejś formie swojego powrotu do Boga i szczere przeproszenie dajmy na to: dzieci i młodzieży z racji wyrządzonego im, niepowetowanego zła moralnego. Musi nastąpić wyraźne odwołanie tego wszystkiego, co wiodło te dzieci itd. do odstępstwa od Boga, a tak z kolei do odstępstwa od samego w ogóle człowieka.


(0,15 kB)  Taki nauczyciel itp. musi szukać sposobu pozwalającego mu w jakiś sposób dotrzeć do grona tych, wobec których zastawiał ‘zasadzki’, by ich oderwać od Boga i Bożych przykazań.
Musi dać im w jakiś sposób do poznania, że postępował źle, że nie wie, jak obecnie naprawić wyrządzone im – oraz Bogu – wielorakiej krzywdy. Oraz że będzie się przynajmniej modlił w ich intencjach, by im z kolei wyprosić łaskę powrotu do łaski Bożej i odzyskania czystości serca.

(0,15 kB)  Spełnienie tego nieuniknionego warunku może się okazać niezmiernie trudne – i żenujące. A jednak: powrót do Boga i dobra nigdy nie jest upokorzeniem człowieka. Przeciwnie: powrót do Boga staje się każdorazowo nobilitacją danego człowieka. Niekiedy najlepszym i najłatwiejszym sposobem dokonania takiego odwołania wyrządzonego przez siebie zła będzie napisanie np. artykułu tego rodzaju treści, ewentualnie wywieszenie w jakiejś gablocie publicznej, w kościele itp. – tego rodzaju ogłoszenia – z wyraźnie zaznaczoną prośbą, by osoby pokrzywdzone zechciały mu przebaczyć i ... modlić się w jego intencjach.
– Wszystko to musi się dziać dokładnie tak, jak to jest przedstawione w artykule, w którym piszący tu autor nawiązuje do szans uzyskania Bożego przebaczenia w przypadku udziału w bezbożnych akcjach (np. przeciw Krzyżowi), względnie w głosowaniu na rzecz partii politycznej lub osoby, w której programie mieści się wyraźne wystąpienie przeciwko któremuś z Bożych przykazań (zob. wyż.: Czy mogę liczyć na rozgrzeszenie... ?).

(0,38 kB)  Szukanie sposobów naprawienia zgorszeń

(0,13 kB)  Przypominamy sobie niezwykle groźne słowa Jezusa Chrystusa o tych, którzy zastawiają ‘pułapkę-ku-zgrzeszeniu’ – szczególnie dzieciom i młodzieży. Ta grupa osób jest w dużej mierze niemal bezbronna w obliczu dobra i zła moralnego. Dzieci często nie wypracowały w sobie jeszcze mechanizmów pracy nad sobą, ani umiejętności dokonywania selekcji w zalewie bodźców, szczególnie medialnych, jakie do nich docierają.

(0,13 kB)  Jezus mówi o ‘gorszycielach’, że lepiej by było uwiązać u ich szyi kamień młyński i pogrążyć ich morzu ... (por. Mt 18,6). Znaczy to, że wdrażanie zwłaszcza małych dzieci w sposoby popełniania grzechów – zapewne szczególniej w tej dziedzinie: płciowości, gdzie tak bardzo łatwo o nabycie nałogu grzeszenia, odznacza się w oczach Bożych niewyobrażalnie wielkim ciężarem z racji wziętej na siebie odpowiedzialności za popełniane odtąd grzechy.

(0,13 kB) Fakt ten wyzwala jednak tym bardziej konieczność szukania wszelkich możliwych sposobów, by wyrządzoną dzieciom wieloraką, nieobliczalną krzywdę w jakiejś możliwej mierze naprawić, a przynajmniej jej złowrogie skutki jak najbardziej neutralizować.

(0,2 kB)  Krzywda – dojmująca, została wyrządzona oczywiście również Bogu Trójjedynemu. Z tym że Bóg gotów jest największemu grzesznikowi natychmiast cały bezmiar wyrządzonego zła przebaczyć – nigdy jednak za wszelką cenę.
Grzesznik musi Boga o to przebaczenie rzeczywiście z bólem skruszonego serca ... poprosić. Mowa o tym była nieco obszerniej w poprzednich częściach niniejszej strony (zob. np.: Działania ‘contra’: co na to Bóg? – oraz: Dziecko Bólu! Gdzie jesteś ...?; itd.)

(0,39 kB)  Postanowienie poprawy a własna słabość

(0,38 kB)  Pozostaje jeszcze kolejny aspekt, tym razem w nawiązaniu do samego nawracającego się dotychczasowego ‘genderysty’: jego własna słabość i być może już mocno zakorzeniony nałóg popełniania grzechów w zakresie płciowości: samotnie, względnie z drugą osobą.

(0,38 kB)  W poprzednio już parokrotnie wskazanym rozdziale o warunkach ważnej spowiedzi świętej mowa była również o tym, co to znaczy ‘mocne postanowienie poprawy’. Chodzi zwłaszcza o sytuację, kiedy to penitent przewiduje, że mimo swego w tej chwili wzbudzonego mocnego postanowienia nie-grzeszenia już nigdy tym konkretnym grzechem – bardzo prawdopodobnie długo w tym postanowieniu nie wytrwa i prawdopodobnie niedługo potem ponownie upadnie.

(0,37 kB)  Mocne postanowienie poprawy nie wyklucza świadomości odnośnie do własnej, być może nieprawdopodobnej chwiejności i słabości moralnej. Rozgrzeszenie będzie ważne, mimo iż penitent niemal z poczuciem pewności jest sobie świadom tego, że w najbliższej przyszłości zapewne ponownie upadnie.

(0,37 kB)  Nieważne byłoby rozgrzeszenie wtedy, gdyby ktoś stanowczo nie chciał zrezygnować z dalszego grzeszenia i nie podjął żadnej decyzji odnośnie do okoliczności, które niemal w 100% doprowadzają go do ponownego grzeszenia.

(0,35 kB)  A że kolejne podejście do konfesjonału wiąże się z trudem i zażenowaniem, jest to zrozumiałe. Niewątpliwie lepiej jest doznać w tej chwili głębokiego upokorzenia przed sobą samym i Bogiem, ale za cenę w pełni integralnej, szczerej spowiedzi świętej uzyskać pewność odpuszczonych grzechów, aniżeli łudzić siebie, że u ‘spowiedzi’ byłem, mimo iż nie wyznałem wszystkiego co trzeba, bo się ... wstydziłem.

(0,36 kB)  Taka ‘spowiedź’ byłaby oczywiście z góry nieważna i świętokradzka, z góry uniemożliwiając przystępowanie do Eucharystii (zob. np.: Warunki ważnej spowiedzi świętej – oraz: Zadośćuczynienie Bogu i bliźnim – wszystko w kontekście poprzedzającym i następującym).

(6.6 kB)

Na koniec tego paragrafu należałoby jeszcze raz przytoczyć słowa św. Jana Pawła II o osobistej i nieprzekazywalnej odpowiedzialności za swoje czyny.
Oto te słowa – znamy je zapewne już na pamięć. Ich wymowa sięga wciąż głębin ludzkiego sumienia:

„... Dlatego w każdym człowieka nie ma niczego
(0.6 kB)bardziej osobistego
(0.6 kB)i nieprzekazywalnego,
(0.6 kB)jak zasługa cnoty,
(0.6 kB)czy odpowiedzialność za winę”
(RP 16. – zob. wyż.: Nieodstępna odpowiedzialność za każdy czyn)

W obliczu wyboru pomiędzy dobrem a złem nie ma mowy o jakimkolwiek zawahaniu. Nawet gdyby w obronie Bożego Prawa i ładu – trzeba było ponieść dalekosiężne skutki, jak pozbawienie pracy, niemożność utrzymania siebie i rodziny, a niekiedy nawet ponieść śmierć męczeńską w obronie Bożego Prawa. Wszystko to staje się ceną woli poszczególnej osoby ludzkiej, by kiedyś osiągnąć Życie – wieczne.

(9.5 kB)

L.   „GENDER” – NA „TEJ ZIEMI” ?

(6.1 kB)

1. „Gender” zwyciężyć nie może !

(4.3 kB)

Po długich rozważaniach niniejszego rozdziału o ‘gender’, ukazujących z zasady bardzo groźny obraz obecnej rzeczywistości w skali zarówno narodowej, jak międzynarodowej, a nawet światowej – w ścisłym nawiązaniu do wszędzie siłowo wprowadzanej dyktatury ‘gender’, pragniemy na końcu wskazać na jaśniejsze promyki, budzące nadzieję na zwycięstwo tego co jest DOBREM, nad tym co jest ZŁEM. Jest z góry niemożliwe, żeby ostateczne zwycięstwo należeć miało do tego, który jest ‘ZŁY’: szatana. Trójjedyny pozostaje Panem wieków. Odkupiciel człowieka, Jezus Chrystus, Syn Ojca Przedwiecznego, ale zarazem rzeczywisty Syn swej Niepokalanej Matki, pozostaje zawsze niezmiennie ten sam:

„Jezus Chrystus wczoraj i dziś,
ten sam także na wieki” !
(Hbr 13,8)

On też, sam tylko ON – powiedział, i mógł to powiedzieć. To ON, który jest „KRÓL królujących i PAN panujących” (1 Tm 6,15):

„Niebo i ziemia przeminą,
ale  Moje  słowa
nie przeminą”!
(Mt 24,35)

(2.3 kB)

a. Stop dla państwowej edukacji seksualnej

(3 kB)

Na zakończenie tego rozdziału sięgniemy ponownie z wdzięcznością do znakomitej książki Gabriele Kuby. Korzystaliśmy z zebranej przez nią doskonałej dokumentacji w obfitości w zasadniczej, początkowej części niniejszego rozdziału. Obecnie sięgniemy do jej sugestii ponownie. Będzie to duża część 12-go rozdziału jej książki „Globalna Rewolucja Seksualna” (zob.: KG-GlobR 338-347). Autorka poświęca ten rozdział zagadnieniu edukacji seksualnej w szkole i przedszkolu. Pod koniec tego rozdziału przedstawia w dwunastu punktach swoje głęboko przemyślane powody, które każą postawić definitywny ‘stop’ – „państwowo podejmowanej seksualizacji” dzieci.

(21.5 kB)
Objaśnienie

Autorka wykazuje ponownie fałsz przyjętego bez uzasadnienia twierdzenia, że „dzieci już od wieku niemowlęcego chcą i potrzebują stymulacji i aktywności seksualnej jako rzekomego ‘antropologicznego prawa naturalnego’. Demaskuje jednocześnie sofistyczny głębszy cel, jaki się kryje za wychowaniem stymulującym seksualność dzieci – oraz całego społeczeństwa. W trosce o same dzieci oraz przyszłość społeczeństwa – państwo któremu zależy na prawdziwym dobru obywateli, wraz z odpowiedzialnymi rodzicami winni przygotować nastające pokolenia do życia w małżeństwie i rodzinie. Stanie się to za cenę całkowitego odwrócenia od trendów forsowanych przez ideologię ‘queer mainstreaming’.

Oto wspomniane 12 powodów przemawiających za jednoznacznym sprzeciwieniem się państwowo prowadzonej seks-edukacji, a powrotem wychowania do odpowiedzialnego przeżywania płciowości w rodzinie.

(0,36 kB)  1. Deregulacja seksualności: upadek kultury (KG-GlobR 339)

Człowiek potrzebuje kompasu moralnego na co dzień. W dziedzinie płciowości człowiek musi dokonywać wyboru pomiędzy uleganiem napięciu biologicznemu – a miłością otwartą na potencjalność rodzicielską.

(0,2 kB)  Deregulacja seksualności jest oznaką dekadencji kultury. Niszczy jednostkę, wyzwala chaos społeczny, rozpad rodziny, prowadzi do zaburzeń psychicznych na masową skalę, szerzenia się chorób wenerycznych, zabijania nie urodzonych, sprowadza klęskę demograficzną. Państwo staje się niezdolne sprostać wymogom dobra wspólnego.

(0,35 kB)  2. Niszczenie rodziny – środowiska rozwojowego dzieci (KG-GlobR 339n)

Rodzina to dozgonny monogamiczny związek mężczyzny i kobiety, ukierunkowany na przekazywanie życia. Dziecko potrzebuje wzorców dla podjęcia pracy nad sobą i pielęgnowania w sobie cnot nieodzownych do życia w małżeństwie i rodzinie.

(0,13 kB)  Jedynie w „rodzinie, jako naturalnej, podstawowej komórce społeczeństwa” dokonuje się integracja odniesień mężczyzny-kobiety oraz odniesień międzypokoleniowych. Dzieci najlepiej dorastają w stabilnej rodzinie, przy biologicznych rodzicach, tworzących mało konfliktowe małżeństwo. Tylko z rodzin powstają samoświadome i niezależne wspólnoty obywateli. Osoby wywodzące się z rodzin rozbitych, pozbawione silnych więzi i zdolności do ich tworzenia, nie mają korzeni: są łatwo podatne na manipulację, stając się zagrożeniem dla demokracji.

(0,38 kB)  3. Utrata dzieciństwa (KG-GlobR 340n)

(0,13 kB)  Dzieciństwo oznaczało zawsze niewinność, tzn. wolność od myśli-obrazów-pożądań-aktywności seksualnej. Dzieci potrzebują przestrzeni dla beztroskiej zabawy, uczenia się, odkrywania świata, w którym respektuje się poczucie wstydliwości i gdzie dzieci nie muszą obawiać się nadużyć seksualnych. Potrzebują dorosłych, którzy w poczuciu odpowiedzialności stosownie zaspokoją ciekawość dziecięcą dotyczącą powstawania człowieka.

(0,13 kB)   Symptomem unicestwienia dzieciństwa są trzy czynniki:
a) zanik zdolności czytania-pisania;
b) zanik wychowania;
c) zanik poczucia wstydu.

(0,13 kB)  Stan taki sprowadzają w zasadniczej mierze media elektroniczne: ‘technologia wolnego wstępu’. Tutaj przede wszystkim dokonuje się zatarcie granicy między dorosłymi – a dziećmi.

(0,13 kB)  Gabriele Kuby przytacza charakterystyczne podsumowanie m.in. Zygmunta Freuda:
Bez kontroli nad popędami, szczególnie tymi agresywnymi, dążącymi do bezpośredniego zaspokojenia, nie może istnieć żadna cywilizacja. Ciągle nam zagraża niebezpieczeństwo, że zostaniemy opanowani przez barbarzyństwo, przemoc, promiskuityzm, instynkty i egoizm. Poczucie wstydu to mechanizm powstrzymujący barbarzyństwo ... Dlatego wpajanie poczucia wstydu stanowiło istotny, a zarazem drażliwy element szkolnego i nieformalnego wychowania dziecka’ (KG-GlobR 341).

(0,37 kB)  4. Podważanie powagi rodziców (KG-GlobR 341n)

(0,3 kB)  Rodzice są związani z swymi dziećmi miłością i ponoszą za nie trwałą odpowiedzialność. Toteż do nich należy moralne prawo wychowania dzieci. Jest to ich niezbywalne prawo człowieka.

(0,3 kB)  Na arenie UE i ONE toczy się walka i ukonstytucyjnienie ‘praw dziecka’, ukierunkowanego jednak na zniesienie autorytetu wychowawczego rodziców oraz seksualizację najmłodszych.

(0,3 kB)  Tymczasem warunkiem prawidłowego rozwoju dziecka jest nie-pozbawianie go dzieciństwa. Seksualizacja sprawia nie tylko to, że dzieci wymykają się rodzicom spod ich rąk, lecz że stają się one czynnikiem, który zakłóca wzajemne odniesienia rodzinne, a jednocześnie przygotowują dla siebie wypaczony start na przyszłe małżeństwo i rodzinę (KG-GlobR 341n).

(0,37 kB)  5. Rzeczywistość sprzeczna z rozwojem hormonalnym dzieci-młodzieży (KG-GlobR 342)

(0,2 kB)  W rozwoju hormonalnym dziewcząt i chłopców istnieje długa faza latencji (utajenia). Trwa ona od urodzenia do okresu dojrzewania. Poziom hormonów płciowych (testosteronu męskiego, estrogenu żeńskiego) wzrasta przez pierwsze dwa miesiące po urodzeniu, po czym spada do stałego niskiego poziomu – aż do okresu dojrzewania. Wtedy dopiero gwałtownie wzrasta, by po kilku latach osiągnąć względnie stały poziom, typowy dla osób dorosłych.

(0,2 kB)  Skoro na płaszczyźnie fizycznej dokonuje się jedynie stopniowe dorastanie do dojrzałości seksualnej, tym wolniej następuje ono na płaszczyźnie psychicznej (KG-GlobR 342).

(0,37 kB)  6. Masturbacja utrwala narcystyczną seksualność (KG-GlobR 342n)

(0,15 kB)  Zachęcanie dzieci do masturbacji utrwala narcystyczną potrzebę zaspokajania wciąż pobudzanego napięcia. Utrudnia to niezwykle przyswajanie sobie dojrzałych zachowań seksualnych na poziomie miłości osobowej.

(0,15 kB)  Masturbacja to zawężanie uwagi do egoistycznego wyzwalania i zaspokajania napięcia seksualnego. Blokuje to dostrzeganie wartości miłości ukierunkowanej na dar dobra dla drugiej osoby.

(0,15 kB)  Masturbowanie się prowadzi łatwo do utrwalającego się nałogu. Ujawnia to problemy psychiczne: brak miłości i pogłębiających się nie spełnionych relacji, prowadząc do obniżenia poczucia własnej wartości. Łatwo wtedy o marzenia erotyczne i szukanie pobudzenia w pornografii, która tylko pogłębia potrzebę kolejnej masturbacji i zniewala miliony osób (KG-GlobR 342n).

(0,35 kB)  7. ‘Gender mainstreaming”: dezorientacja tożsamości płciowej i zaburzenia osobowościowe (KG-GlobR 343)

(0,39 kB)  Żeby być silnym, trzeba wiedzieć kim się jest i pozytywnie z sobą się identyfikować. Rozdarcie wewnętrzne co do własnej tożsamości staje się źródłem patologii, przeradza się w nerwice, schizofrenię, zaburzenia osobowościowe.

(0,38 kB)  Więź utrwala się poprzez świadomość własnej tożsamości, u której podstaw stoi rodzina, ojczyzna, religia, tradycje kulturowe, identyfikacja z grupą zawodową.

(0,38 kB)  W historii ludzkości jedno było dotąd samo przez się oczywiste: człowiek rodzi się jako mężczyzna czy kobieta i odnajduje swą tożsamość poprzez indywidualne przyjęcie i rozwijanie własnej przynależności płciowej.

(0,38 kB)  Dążenie do pozbawienia człowieka tego pewnika jest post-modernistycznym urojeniem, zagrażającym fundamentom ludzkiej egzystencji.

(0,2 kB)  Badania wykazują, że niepewność co do tożsamości płciowej u dzieci poniżej 11 lat zwiększa prawdopodobieństwo nadużyć seksualnych, fizycznych i psychicznych, oraz występowanie utrwalających się stresowych zaburzeń pourazowych. ‘Genderystowska’ dekonstrukcja tożsamości płciowej przez wychowanie do ‘różnorodności to nieodpowiedzialne eksperymentowanie na bezbronnych dzieciach (KG-GlobR 343).

(0,37 kB)  8. Wspieranie ‘coming-out’-u w wieku młodzieńczym: atak na naturalny rozwój tożsamości heteroseksualnej (KG-GlobR 344)

(0,2 kB)  Państwowe wychowanie seksualne wspiera dojrzewającą młodzież w ogłaszaniu swego ‘coming-out’. Ma ono przekonać młodych, aby w okresie przejściowej, chwiejnej fazy poszukiwania swej tożsamości, przypadającej na okres dojrzewania, deklarowali orientację homoseksualną, mimo iż większość szybko przeszłaby ten etap w sposób zupełnie naturalny i odnalazła się w stabilnym hetero-seksualizmie.

(0,2 kB)  Badania w USA z 2007 na temat możliwości zmiany orientacji seksualnej u młodych między 16-22 rokiem życia wykazało:
‘Prawdopodobieństwo, że orientacja homoseksualna lub biseksualna w ciągu roku zmieni się na hetero-seksualną, jest co najmniej 25x większa niż w sytuacji odwrotnej. Zatem u większości nastolatków uczucia homoseksualne zanikają. 8% szesnastolatków przeżywa zmianę orientacji homo- lub bi-seksualnej na hetero-seksualną. Około 70% chłopców, którzy w wieku 17 lat przyznawali się wyłącznie do pociągu homo-seksualnego, mając 22 lata, podaje tylko orientację hetero-seksualną’.

(0,56 kB)  Z kolei studium homo-seksualnego badacza Gary Remafediego udowodniło, że im wcześniej miał miejsce ‘coming-out’, tym większe było prawdopodobieństwo podjęcia próby samobójczej. Każdy rok przesunięcia go w czasie prowadził do zmniejszenia ryzyka samobójstwa.

(0,2 kB)  Czyli: wspieranie wczesnego ‘coming-out’-u stanowi ogromne zagrożenie dla rozwoju psychicznego i odnalezienia własnej tożsamości młodego człowieka (KG-GlobR 344).

(0,36 kB)  9. Konieczność ostrzegania młodych przed praktyką homoseksualizmu (KG-GlobR 345)

(0,3 kB)  Badania naukowe dowodzą występowanie poważniejszych zagrożeń fizyczny i psychicznych w następstwie zachowań homoseksualnych: większa jest liczba depresji, zaburzeń lękowych, nadużywania alkoholu, narkotyków, prób samobójczych.

(0,3 kB)  Grupy lobby homoseksualnego twierdzą zwykle, że problemy te są spowodowane nieprzychylną postawą społeczeństwa wobec homoseksualizmu. Do tej pory jednak brak dowodów na prawdziwość tego twierdzenia”.

(0,3 kB)  Odpowiedzialni politycy i wychowawcy winni poczuwać się do obowiązku uświadomienia młodzieży niebezpieczeństw związanych z zachowaniami homoseksualnymi. Takie ostrzeganie nie ma nic wspólnego z ‘homofobią’ (KG-GlobR 345).

(0,37 kB)  10. Rozpad rodziny ukazywanej jako ‘normalność’: blokada w uporaniu się dzieci z następstwami psychicznymi rozpadu (KG-GlobR 345n)

(0,15 kB)  Następstwem rozpadu rodziny jest: niezdolność do tworzenia trwałej więzi, niedochowanie wierności, cudzołóstwo, postawa egoizmu silniejszej osobowości, poczucie braku odpowiedzialności w stosunku do dzieci. Zerwanie więzi między ojcem a matką, na których zdane są dzieci, wywołuje u nich głębokie, traumatyczne cierpienia psychiczne.

(0,15 kB)  Żeby dziecko mogło sobie z tymi urazami psychicznymi poradzić, musi je uznać za rzeczywiste. Inaczej przekształcają się one w stałe źródło praktycznie nieuleczalnych zranień, prowadząc do występowania nerwic i zaburzeń w zachowaniu.

(0,15 kB)  Jeśli dorośli wmawiają dziecku, że rozpad małżeństwa matki z ojcem jest sprawą ‘normalną’, nie ma ono możliwości wyjścia z błędnego koła. Jeśli u ok. 22% dzieci i młodzieży w wieku 7-17 lat występują oznaki anomalii psychicznych i zaburzenia w ich zachowaniach, potwierdza się zarazem, że główną tego przyczyną jest niekorzystny klimat życia rodzinnego, jeśli już pominąć nędzę materialną rodziny (KG-GlobR 345n).

(0,35 kB)  11. Programowe niszczenie rodziny prowadzi do przejmowania wychowania przez państwo, co powoduje olbrzymi wzrost kosztów społecznych (KG-GlobR 346)

(0,38 kB)  Rodzina jest niezastąpionym środowiskiem kształtowania nieodzownych cnót społecznych: wzajemnego zaufania, zdolności zawiązywania trwałych więzi międzyludzkich, wyzwalania wiary w siebie.

(0,38 kB)  W miarę jak braknie kształtowania charakteru w ramach życia rodzinnego, wzrasta zapotrzebowanie na finansowane z środków publicznych urzędów ds. młodzieży, domów opieki, zakładów psychiatrycznych i więzień, pracowników socjalnych, terapeutów, lekarzy i policjantów.

(0,37 kB)  Dzieci mające problemy w szkole, sprawiające trudności wychowawcze, dzieci z Domów Dziecka, anarchiści, terroryści, chuligani, narkomani, przestępcy – zwykle nie rekrutują się z dobrze funkcjonujących rodzin, w których obecny jest także ojciec. Z kolei zaś braki socjalne, zmuszające władze państwa do interwencji, wykorzystywane są jako pretekst do coraz większej ingerencji państwa w rodzicielskie prawa do wychowywania dzieci (KG-GlobR 346).


(12.2 kB)
Objaśnienie

(0,37 kB)  12. Kryzys demograficzny: następstwo oddzielenia seksualności od potencjalności rodzicielskiej (KG-GlobR 346)

(0,25 kB)  W parze z seks-edukacją idzie niż demograficzny. Dzieci są indoktrynowane do wyżywania się seksualnego, podczas gdy poczęte dzieci zostają w coraz inny sposób ... zabijane.

(0,24 kB)  Następstwem kurczenia się liczby ludności jest zmniejszanie się liczby ludności czynnej zawodowo – a wzrastającej liczby osób starszych. Wiedzie to do załamania systemów socjalnych.

(0,25 kB)  Liczba przerywań ciąży jest przerażająca: sięga wielu milionów. Władze państwowe mimo to nadal seksualizują dzieci i młodzież, ucząc jedynie seksu i likwidowania Poczętych przez stosowanie środków poronnych lub aborcję ... (KG-GlobR 346).

(2.3 kB)

b. Sprzeczności programowej seksualizacji

(3 kB)

Po wypunktowaniu dopiero co wymienionych 12 powodów, które powinny doprowadzić do natychmiastowego zastopowania państwowo przeprowadzanej seks-edukacji dzieci – a konsekwentnie: całego społeczeństwa, wskazuje Gabriele Kuby jeszcze całą serię oczywistych sprzeczności, zawartych w hasłach promowanych przez państwowo organizowaną seks-edukację.

Oto one – ujmiemy je w tabelę (KG-GlobR 348):

Oto sprzeczności rewolucjonistów seksualnych. Przykrywają je ideologizując
społeczeństwo i mówiąc o rzekomych potrzebach seksualnych dziecka
i nieodzownego ‘pluralizmu w wychowaniu do różnorodności”
Mówią o miłości
Obiecują wolność
Mówią o odpowiedzialności
Propagują wolny wybór płci i tożsamości seksualnej
Chcą chronić przed AIDS
Propagują ‘seks bezpieczny’ dzięki prezerwatywom
Twierdzą, że pragną chronić dzieci przed nadużyciami (molestowaniem)
Poprzez ‘doświadczenie rozkoszy’ seksualnej chcą wzmacniać u dzieci poczucie własnej wartości
Występują w obronie ‘praw dzieci’

Warto pamiętać o tych sprzecznościach lobby ‘queer mainstreaming’ – na co dzień, a tym bardziej w dyskusjach z środowiskami ‘LGBTIQ’.

(2.3 kB)

c. Komu zależy na zniszczeniu dzieci
i społeczeństwa

(3 kB)

Należałoby przytoczyć jeszcze jedną, kolejną serię pytań, jakie stawia Gabriele Kuby, tym razem zwracając się wprost do małżeństw i rodzin w nawiązaniu do przymusowo prowadzonej edukacji seksualnej w przedszkolach i szkołach wszystkich typów.

Pani Kuby zaznacza, że skutki negatywne państwowo prowadzonej seks-edukacji dzieci i młodzieży są w opinii promotorów tejże edukacji co prawda rzeczywiście skutkami negatywnymi, z czym jednak trzeba się z góry pogodzić. Skutki ‘negatywne’ są natomiast – nadal w opinii jej promotorów – niczym w zestawieniu ze znacznie je przerastającymi jej skutkami pozytywnymi jakimi może szczycić się państwowo prowadzona seks-edukacja.

Tymczasem w rzeczywistości sprawy mają się całkiem odwrotnie. Trzeba mianowicie stwierdzić, że owe skutki negatywne akcji uświadomienia seksualnego dzieci i młodzieży są przez aktywistów lobby ‘LGBTIQ’, względnie wprost ‘queer mainstreaming’ wyraźnie zamierzone.

Trudno w tej sytuacji nie postawić zasadniczego pytania – sobie, rodzinom, a raczej całemu społeczeństwu, które dyktatura ‘gender’ usiłuje bezapelacyjnie podporządkować pod swoje dyktando. Pytamy mianowicie:

(0,37 kB)  KTO ostatecznie stoi za owym programowym rozseksualizowaniem dzieci, młodzieży, a raczej: całego społeczeństwa?

(0,35 kB)  KTO jest tym, który w sposób coraz bardziej jawny wiedzie całe społeczeństwa, narody i państwa – do jawnie zamierzonego zniszczenia i zagłady?

(0,36 kB)  Kto jest tym, kto usiłuje ‘pochwycić’ ludzi i całe społeczeństwo na zarzuconą wędkę przyjaźnie się prezentującej degrengolady seksualnej młodzieży i konsekwentnie całego społeczeństwa?

Oto owe kolejne pytania (KG-GlobR 349):

Niech się ujawni Ten W którego interesie leży odcięcie ludzi od korzeni – poprzez niszczenie rodziny i uczynienie ich podatnymi na manipulacje dla globalnych celów strategicznych !
Niech się ujawni Ten W którego interesie leży globalna redukcja przyrostu ludności, bez dokonywania zmian w globalnym podziale majątku !
Niech się ujawni Ten W którego interesie leży nastanie w Europie ‘demograficznej zimy’ !
Niech się ujawni Ten W którego interesie leży wyeliminowanie religii, szczególnie zaś chrześcijaństwa !
Niech się ujawni Ten Który ‘cierpi’ z powodu ‘normatywności hetero-seksualizmu’, i który przez jej likwidację chce zapewnić sobie uznanie społeczne.

Niewątpliwie za tymi pytaniami stoi potężne, finansowo zasobne lobby tych wszystkich, którzy są niemal opętani ideologią ‘LGBTIQ mainstreaming’. Oni nie są już zdolni myśleć ‘normalnymi’ ludzkimi kategoriami.

Dla nich każda ciąża – to zamach na wolność kobiety. Kobieta jest traktowana według ich myślenia – jako ... ‘inkubator’, zniewolony przez dominację mężczyzny. Jego zaś ... najlepiej, żeby w ogóle nie istniał.

(0,2 kB)  Wystąpienia Kościoła, a nawet kogokolwiek z ludzi w obronie życia są według nich zadawaniem tortur kobietom w ciąży.

(0,2 kB)  Samo w sobie poczęte dziecko ... tutaj się nie liczy ...!

(6.6 kB)

(0,39 kB)  Nie trzeba być bystrym obserwatorem, by spoza tych lobbystów, zajmujących najbardziej odpowiedzialne, wysokie stanowiska w organizacjach międzynarodowych, narzucających programy związane z życiem seksualnym całemu światu –
dostrzec Tego, który jest ‘ZŁY”: Zły „od początku”.

(13.5 kB)
Objaśnienie

Jest to Ten, o którym Odkupiciel człowieka, Jezus Chrystus, Syn Ojca Niebieskiego, ale i rzeczywisty Syn swej Niepokalanej Matki Maryi, mówi zwięźle:

„Już nie będę z wami wiele mówił.
Nadchodzi bowiem Władca tego świata.

(0,15 kB)  Nie ma on jednak NIC SWEGO we Mnie.

Ale niech świat się dowie,
że Ja miłuję Ojca, i że tak czynię,
jak Mi Ojciec nakazał ...” (J 14,30n).

W zaciętych dyskusjach z faryzeuszami i uczonymi w Prawie wyraził się Jezus o tym, którego istotą jest: być tym ZŁYM – samym ZŁEM, mianowicie o Szatanie – w następujących słowach:

„Rzekł do nich Jezus:

(0,37 kB)  „Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to i Mnie byście miłowali.
Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę.
Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał.
Dlaczego nie rozumiecie mowy Mojej?
Bo nie możecie słuchać mojej nauki.

(0,36 kB)  Wy macie ... diabła za ojca
i chcecie spełniać pożądania waszego ojca.

(0,38 kB)  Od początku był on zabójcą i w Prawdzie nie wytrwał,
bo Prawdy w nim nie ma.
Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi,
bo jest kłamcą – i ojcem kłamstwa.
A ponieważ Ja mówię Prawdę, dlatego Mi nie wierzycie.

(0,37 kB)  Kto z was udowodni Mi grzech?
Jeżeli Prawdę mówię, dlaczego Mi nie wierzycie?
Kto jest z Boga, słów Bożych słucha.
(0,35 kB)  Wy dlatego nie słuchacie, że z Boga nie jesteście” (J 8,42-47).

(3 kB)

2. Ludu ‘TEJ Ziemi’ ! Do Krzyża, do Maryi – wróć !

(4.3 kB)

a. Kolejna próba dziejowa

(3 kB)

1) Pochód homoseksualistów i lesbijek, obecnie dyktatury ‘gender’

Wypada podsumować nasze długie rozważania – osnute wokół ‘gender’, z szczególnym uwzględnieniem ‘gender’ w naszej Ojczyźnie: w Polsce.

Staraliśmy się ukazać szeroką platformę problematyki ‘gender’. Ideologia ‘gender’ wykłuwała się stopniowo, nierzadko w sposób skokowy: poprzez rewolucje. Tak działo się również pod koniec lat 60-tych minionego wieku XX.
– Znamienne, że prym wiodły każdorazowo przede wszystkim głośno się odzywające głosy homoseksualistów. Do nich dołączyły jednak niebawem lesbijki.

Mimo swego procentowo nikłego występowania w ramach całokształtu społeczeństwa (zwykle poniżej 2% ludności), zrzeszenia homoseksualistów i lesbijek zdołały swym krzykiem i bałamutnymi sloganami o rzekomej walce w obronie krzywdzonych kobiet wywalczyć sobie znakomity status nie tylko tolerancji, lecz wymuszonego uszanowania.
– Ruchy te małymi krokami zdobywały w coraz innych krajach – stopniowo i w Polsce, jeden szaniec za drugim, jeden przywilej za drugim, dystansując nierzadko i tym samym doprowadzając do ruiny – autentyczne małżeństwa i rodziny.

Zdajemy sobie sprawę, że fala ‘genderyzmu’, który od dawna nabrał wszelkich przymiotów autentycznej dyktatury, która podporządkowuje sobie w dosłownym znaczeniu wszystkie możliwe zakresy życia indywidualnego, społecznego, państwowego, narodowego i kulturowego, przewala się od przełomu Tysiącleci (ok. 2000 r.) ze wzrastającą niezwykłą siłą również przez Polskę.

Z tą Polską, która jest naszą Ojczyzną, staramy się sercem i duszą utożsamiać. Znaczna część snów i cór Narodu nadal nie zdaje sobie w pełni sprawy z zagrożenia na wszystkich odcinkach życia narodowego, małżeńskiego i rodzinnego, jaki z sobą niesie dyktatura ‘gender’. ‘Genderyzm’ oficjalnie przeszczepiany również na teren Polski, trzyma się wciąż z powodzeniem stosowanej taktyki: działania zza ‘przyłbicy’, by nie ujawnić swego właściwego oblicza. Stąd też jest on przez znaczną część synów i cór ‘TEJ Ziemi’ nadal nie rozpoznany, a przynajmniej nie rozpoznawany w całej rozpiętości zaprogramowanego zła, jakie z sobą niesie.

2) W wierności tradycji Chrystusowej – w poszanowaniu dla obcych

Bogu niech będą dzięki, że Ojczyzna nasza ponad wątpliwość cieszy się i w tym wymiarze bardzo szczególną opieką Jezusa Chrystusa, Odkupiciela świata, oraz Jego Matki Maryi. Synowie i córy tego narodu, nieustannie szarpanego i zniewalanego na przestrzeni wieków przez potężne państwa sąsiednie, są sobie świadomi swej w jakiejś mierze uprzywilejowanej pozycji w dziejach Europy – oby podobnie również w oczach Bożych.

Polacy nigdy nie przejawiali tendencji do niezdrowego szowinizmu, ani nacjonalizmu. Naród Polski potrafił przez wszystkie wieki przyjmować ludzi z obcych narodów i układać pokojowe, zgodne z nimi współistnienie.
– Polskę cechuje również z tego tytułu jedyny w swoim rodzaju przymiot, że na jej terenie nigdy nie dochodziło do wojen religijnych. W najgorszym wypadku synowie i córy naszego Narodu nie szczędzili swego życia w obronie swej wyraźnie deklarowanej przynależności do Chrystusa i Maryi. Jednocześnie utrzymywali wiernie i niezłomnie ścisłe więzi jedności wiary i nauczania moralno-etycznego ze Stolicą Apostolską.

Polski naród, który w historycznym momencie, kiedy to Mieszko I-szy przyjmował wraz ze swym dworem Chrzest święty w 966 r., zaprosił wtedy na „TĘ Ziemi”, którą odtąd zaczęto nazywać ‘Polską, Ojczyzną naszą’, wraz z charakterystyczną dla niej ‘polską gościnnością” – wraz z Jezusem Chrystusem i założonym przez Niego Kościołem świętym, z widzialnym zastępcą Boga-Człowieka w osobie Ojca świętego, biskupa Rzymu – również nieodłącznie z Chrystusem związaną Jego Matkę Maryję.

Ci Boży ‘Wędrowcy’ poczuli się w naszym narodzie i naszej Ojczyźnie widocznie ‘jak u siebie’. Ewangelia Chrystusa, docierająca do synów i cór „TEJ Ziemi” poprzez macierzyński ‘filtr’ Maryi, Matki swego Boskiego Syna, przesycała stopniowo cały obyczaj i rozwijającą się pod wpływem Ewangelii kulturę „TEJ Ziemi”.

Polska nigdy nie odczuwała jako ‘zniewolenia’ – faktu, że otrzymywała ‘wychowanie’ naznaczone żywą wiarą w Boga Trójjedynego, w dokonane przez Syna Bożego dzieło odkupienia, ani tym bardziej faktu, że w dniu Chrztu świętego zobowiązała się do wiernego wdrażania w życie indywidualne, małżeńskie, rodzinne i narodowe Dziesięciorga Bożych Przykazań. Wręcz przeciwnie: wierność Bożemu Prawu poczytywał sobie Naród Polski zawsze za zaszczyt, korygując wytrwale nie-Boże swoje zachowania.

Dla synów i cór „TEJ Ziemi” nigdy nie było rzeczą trudną przyznać się w skrusze serca do swej grzeszności. Jednocześnie zaś Lud „TEJ Ziemi” umiał zawsze wyrażać swą indywidualną i narodową wdzięczność Bogu, który zapewne za szczególnym wstawiennictwem Maryi, Królowej i Matki narodu polskiego z Jasnej Góry, nie przestawał przyjmować grzeszników i im przebaczać, wspomagając ich wciąż wznawiane wysiłki, by wracali do autentycznej Ewangelii Chrystusa.
– Istotnie jest to jedną z cech Polaka: Polak potrafi bardzo grzeszyć. Gdy się jednak zreflektuje, uklęknie w pokorze serca tam gdzie trzeba, przyzna się do swych nieraz strasznych grzechów, i potrafi prosić Boga w skrusze serca o ... ponowne przyjęcie i przebaczenie.

Szczególnym tytułem do wdzięczności i zarazem radości synów i cór Polski jest niezmiennie wierne, szczere przywiązanie do Stolicy Apostolskiej, wraz z serdeczną siostrzaną i braterską modlitwą w intencjach papieża. Ilekroć zaś zaistniała potrzeba, synowie i córy naszego narodu zawsze spieszyli z wszelką pomocą na każde wezwanie Piotra aktualnych czasów. Nierzadko nie było im ciężko krwią własną bronić chrześcijaństwa, a z drugiej strony dzielić się wiarą poprzez swą obecność w pracy misjonarskiej w krajach misyjnych na wszystkich kontynentach.

Wierne trwanie w wierzy Jezusa Chrystusa, umacnianej i potwierdzanej żywotnie i radośnie utrzymywanymi kontaktami ze Stolicą Apostolską przez wszystkie wieki, zyskało Polsce zaszczytną, chociaż tym bardziej zobowiązującą charakterystykę:
Polonia semper fidelis – Polska zawsze wierna” (zob. wyż.: „Polonia semper fidelis – Polska zawsze wierna”).

3) Ostatnie dziesięciolecia dziejów „TEJ Ziemi” i nowa próba: ‘gender’

W ramach naszych rozważań nad ‘gender’ w Polsce uprzytomniliśmy sobie zwięźle dzieje ‘ducha’ w minionym wieku ‘TEJ Ziemi’ – jak ją charakterystycznie określał papież Jan Paweł II, gdy znalazł się w Ojczyźnie w czasie swej pierwszej pielgrzymki (VI.1979 r.). Miniony wiek był w bardzo szczególny sposób naznaczony krwią męczeńską – w świadectwie wiary i wierności narodowemu dziedzictwu i tysiącletniej kulturze narodu.

Wyrazem tej wierności były znamienne trzy słowa, które towarzyszyły synom i córom naszego narodu zarówno w kraju, jak i na obczyźnie – aż po krańce świata, bo trudno znaleźć jakiś zakątek globu ziemskiego, gdzie by nie było śladu pobytu i działalności Polaków. Wspomniane trzy słowa, to:

(0,38 kB)  „Bóg – Honor – Ojczyzna”.

Znakomita większość Polaków rozproszonych po świecie w ramach wojen, zsyłek w niewolę w głąb Azji, a z kolei w ramach swoistych ‘wędrówek ludów’ za pracą i warunkami do założenia małżeństwa i rodziny, zabierała ze sobą niezmiennie chociaż tę jedną pamiątkę, niezbicie świadczącą o pochodzeniu z Polski i najgłębszej więzi z dziedzictwem wiary i religii:

(0,37 kB)  Różaniec święty, w obozach koncentracyjnych ‘wyprodukowany’ niekiedy z ... nie zjedzonego chleba,
oraz obraz Matki Boskiej Częstochowskiej.
W czasie zaś Drugiej Wojny Światowej doszedł ponadto jeszcze i obrazek wraz z tekstem „Koronki do Bożego Miłosierdzia”  jako świadectwo Bożego Miłosierdzia, które Bóg przypomniał Kościołowi i światu przez polską świętą – św. S. Faustynę Kowalską (1905-1938 r.; beatyfikacja: 1993 r., kanonizacja: 2000 r.).

Po zakończeniu Drugiej Wojny Światowej przeżywał naród Polski kolejne zniewolenie, które przeciągało się niemal do końca ubiegłego stulecia. Trwa ono zresztą praktycznie nadal, chociaż przybrało ono nieco inną szatę zewnętrzną. Odzyskanie pełnej wolności w 1989 r. okazało się osiągnięciem dalekim od wolności faktycznej, pełnej.

W tej chwili skupiamy się jednak nie tyle na polityce, ile na wewnętrznych aspektach tożsamości narodu: synów i cór „TEJ Ziemi”.
– Zdajemy sobie sprawę, że Polska znalazła się na obecnym etapie jej historii w obliczu całkiem nowej niewoli – niewoli o tyle groźniejszej, że ubranej w szaty bardzo przyjaźnie się prezentującej hojnej pomocy gospodarczej i wielorakiej innej – ale pod jednym warunkiem: otworzenia się na oścież na ‘nowoczesność’ aktualnego Zachodu.

(10 kB)
Objaśnienie

Mianowicie najwyższe wiodące organizacje międzynarodowe, w międzyczasie przeżarte obłąkanymi zwyrodnieniami ideologicznymi, ofiarują państwu i narodowi polskiemu wszelkie oczekiwane pomoce – wszakże pod jednym warunkiem: pełnej akceptacji i wdrożenia z kolei w duszę naszego narodu postępowych idei, prezentujących się pod osiągnięciami naukowymigender’. Dzięki ‘gender’ i jego finalnemu rozwojowi w postaci ‘queer mainstreaming’ będzie mogła z kolei Polska stać się państwem, który wydostał się wreszcie ze zniewolenia – po niewoli hitlerowskiej, a potem stalinowsko-leninowskiej.

Polska stanie się w ten sposób państwem ‘otwartym na nowoczesność’, która przezwycięża skutecznie wszelkie stereotypy kulturowe i zniewolenia, bo przyjmie postawę pełnej akceptacji dla wszelkich różnorodności.

(0,2 kB)  Te zaś domagają się należnego sobie miejsca w postaci pełnego szacunku m.in. dla odmiennej tożsamości seksualnej w postaci związków homoseksualnych, lesbijskich, bi- i transseksualnych, a wreszcie queer mainstreaming. Wtedy to dana osoba będzie mogła spokojnie dojść do wniosku, że powinna bez obawy o możliwe pojawienie się ‘mowy nienawiści’ czy ‘homofobii’ zdeklarować publicznie zmianę swej dotychczasowej tożsamości płciowej – w tożsamość przeciwnej płci.

(2.3 kB)

b. Czyżby z ‘TEJ Ziemi’ wyprosić
Chrystusa i Maryję?

(3 kB)

1) Ponownie w obliczu próby

Polska stanęła wobec kolejnej, tym razem niezwykle groźnej próby dziejowej. O tyle groźniejszej, że występuje ona podstępnie pod szatą przyjaźnie wyciągniętej dłoni.
– Stawia jednak domyślny warunek, o którym jednak najmniejszym słówkiem nie wspomina: całkowitego wyrzeczenia się wiary, więzi z Chrystusem i Kościołem, a ponadto całkowitego zerwania z dotychczasową wielowiekową tradycją i kulturą kształtowaną na Ewangelii. Chodzi o zaprowadzenie nowej, nowoczesnej religii. Ta jest jednak w swej istocie podstępnie maskowaną ... anty-religią.

Synowie i córy ‘TEJ Ziemi’ muszą w tej sytuacji wyostrzyć swój wewnętrzny wzrok i prosić Boga o wzmocnienie daru dla „rozpoznawania duchów” (1 Kor 12,10; 1 J 4,1nn). Przed narodem staje groźna pokusa. Trzeba dokonać wyboru, który zadecyduje o teraźniejszości i przyszłości Ojczyzny.

Muszą oczywiście przyjść chwile próby, niekiedy próby dramatycznej. Są to każdorazowo kolejne Boże dary, by potwierdzić – albo i wycofać się – z raz dokonanego ukierunkowania.
– W takich sytuacjach po jednej stronie stoi poza wątpliwością ... ten który jest ZŁY: Szatan. Tym bardziej jednak staje wtedy przed człowiekiem, a w tym wypadku przed całym narodem, sam Odkupiciel: staje On po drugiej stronie ‘próby’. Z tym, że Jezus Chrystus nigdy nie występuje sam: Jemu zawsze towarzyszy Jego Matka Maryja – Królowa i Matka narodu Polskiego.

Nasuwa się daleko analogia dzisiejszej Polski – a sytuacji synów i cór narodu żydowskiego epoki forsowanej hellenizacji za Seleucydów (pierwsza połowa II w. przed Chr.). Do porzucenia dotychczasowej religii Objawienia zmuszał wtedy okupujący państwo Żydów król Antioch Epifanes IV (175-163 przed Chr.). Wszędzie pojawiali się wysłannicy królewscy, by wdrażać dekret królewski, tzn. nowy porządek wiary i obyczajów wedle wierzeń i kultury hellenistycznej. Dekret królewski brzmiał: „Wszyscy mają być jednym narodem i niech każdy zarzuci swoje obyczaje” (1 Mch 1,42).
– Autor biblijny dorzuca bolesną uwagę: „A nawet wielu Izraelitom spodobał się ten kult przez niego nakazany. Składali więc ofiary bożkom i znieważali szabat” (1 Mch 1,43).

Jednakże inni Izraelici – pod wodzą Matatiasza i jego synów, postanowili trwać w wierności Prawu Bożemu. Zmuszany do odstępstwa od Jahwéh Matatiasz krzyknął do tych, którzy wespół z nim postanowili trwać wiernie w przymierzu, jakie Bóg zawarł z przodkami narodu wybranego:

„Niech idzie za mną każdy,
kto płonie gorliwością o Prawo i obstaje za przymierzem” (1 Mch 2,27).

Wybuchło okrutne prześladowanie religijne. Wielu poniosło śmierć męczeńską, nie wahając się oddać życia w obronie wiary i wartości Ojczyźnianych.

Również na naszych oczach pojawiają się ‘wysłannicy królewscy’. Są wyposażeni w daleko idące ... pełnomocnictwa. Jak swego czasu Matatiasza, kuszą szczególnie wybitniejsze jednostki oraz pozostałych synów i córy narodu polskiego:

„Ty jesteś zwierzchnikiem, sławnym i wielkim w tym mieście, a powagę twoją umacniają synowie i krewni. Teraz więc ty pierwszy przystąp i wykonaj to, co jest polecone w królewskim dekrecie, tak jak to uczyniły już wszystkie narody, a nawet mieszkańcy Judy i ci, którzy pozostali w Jerozolimie.
– Za to ty i synowie twoi będziecie należeli do królewskich przyjaciół, ty i synowie twoi będziecie zaszczytnie obdarzeni srebrem, złotem i innymi darami ...” (1 Mch 2,17n).

Pokusa zjawia się jako odwiecznie podobna propozycja: ‘Przez ... żołądek do serca’ ... Obietnica czegoś łakomego, bardzo przydatnego – ale za odpowiednią cenę o wymiarze ... wewnętrznym: apostazji od Boga PRAWDY !

Polsko, Ojczyzno moja – Ojczyzno nasza!
(0.6 kB)Co TY – na to ?
(0.6 kB)I co MY ... na to ?

2) Rząd – a naród

Obserwujemy z bólem serca, że kolejno po sobie następujące rządy Rzeczpospolitej Polskiej niestety wcale nie zawsze identyfikują się z narodem. Aktualnie (do października 2015 r.) ze wszystkich sił przy władzy się trzymający rząd poszedł na lep anty-religii z Zachodu. Otworzył na oścież podwoje administracji rządowej na żądania, formułowane w ośrodkach decyzyjnych ONZ, WHO, UE.

Od końcowych lat pierwszego dziesięciolecia obecnego wieku rozpoczęło się – z zasady skrycie, bez dyskusji narodowej, zwykle ubocznymi drogami administracyjnym, małymi – ale wytrwale w tym samym kierunku podążającymi krokami, w ślepym wykonywaniu dyrektyw idących z ośrodków decyzyjnych dyktatury ‘gender mainstreaming’ – siłowe wprowadzanie ‘neo-religii’ w Polsce.

Ta ‘neo-religia’ – to kult uprawiany zwykle głównie przez ‘możnych-tego-świata’, z zasady gruntownie zepsutej części elity światowej. Składa ona boskie hołdy bożkowi ‘wszech-Seksu’. Usiłuje nadać mu jak najbardziej ‘naukowy’ zewnętrzny wygląd-pozór. Wnętrze tego kultu jest jednak ... dnem-dna zgnilizny moralnej w jej niewyobrażalnie zgniłej, totalnym rozkładem cuchnącej modyfikacji.

Istotą ‘gender mainstreaming’ jest zalegalizowane uprawianie bez jakichkolwiek hamulców najbardziej zwyrodniałych sodomskich form seksu „aż do spalenia” (zob. Syr 23,17). Kult ten prowadzi prostą drogą do rozkładu duchowego i fizycznego wszystkich, którzy bezwolnie godzą się na to, by Boży dar samo-stanowienia złożyć na anty-ołtarzu niewoli najbardziej nieprawdopodobnych zwyrodnień seksualnych.
– Po drodze zaś niszczy całkowicie kogo popadnie: małżeństwo, rodzinę, dzieci, naród i kulturę. Zapowiada nieomylnie zagładę określonej epoki kulturowej.
– Finałem takiego ‘kultu’ jest z góry ta jedna rzeczywistość, o której mówi Apostoł Narodów, mimo iż finał ten może się rozciągać na dłuższy czas nadal jeszcze toczących się dziejów:

„Albowiem zapłatą za grzech jest ... śmierć.
A łaska przez Boga dana – to życie – wieczne:
w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rz 6,23).

Rządy się zmieniają. I rządzący się zmieniają. Zdarza się, że rządy sprawuje ekipa ... jedna za drugą – osób, praktycznie: ateistów, jeśli nie wręcz anty-teistów: zacięcie zwalczających wszelkie przejawy ducha narodu. Usiłują narzucić za wszelką cenę ... zapewne pobudzeni obietnicami kogoś ‘wyższego, decyzyjnego’ (!?) – swoje nihilistyczne widzenie losu ziemskiego, z góry blokując myślenie na temat tego, co św. Paweł wyraził tak zwięźle:

„... Postanowione ludziom raz umrzeć
– a potem ... SĄD” (Hbr 9,27).

To co jest dobrem – jest zwykle okupione wysoką ceną. Ta jednak przynosi „owoc obfity” ...! Niekiedy skąpany ... krwią własną – w przeciwieństwie do tego, co jest złem-w-oczach Bożych, ale i ludzkich, a co przychodzi zwykle niezmiernie łatwo:

„Ja jestem Krzewem winnym, wy – latoroślami.
Kto trwa we Mnie, a JA w nim, ten przynosi owoc obfity,
ponieważ beze Mnie – nic nie możecie uczynić.

(0,2 kB)  Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl ... i uschnie.
I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i ... płonie” (J 15,5n).

3) „Non possumus – Na to pójść nie możemy” – Ty nihilistyczna ateizacjo!

Poprzednio wspomnieliśmy biskupa Polikarpa, męczennika wierności Chrystusowi z drugiej połowy II-go wieku. Powiedział on znamiennie – on, 86-letni staruszek, swym państwowym możnowładcom i katom (zob. wyż.: Chrystus nie wyrządził mi krzywdy):

Osiemdziesiąt sześć lat Mu służę,
(0.6 kB)a żadnej mi krzywdy nie wyrządził !
Jakże więc mogę złorzeczyć memu Królowi,
(0.6 kB)który mnie odkupił” ?

W obliczu wymuszanego na narodzie odstępstwa od Chrystusa i Maryi, gdyby Naród miał przyjąć ideologię ‘gender’, w obliczu forsowanego całkowitego wykreślenia z życia tego czym jest Kościół, Ewangelia, krzyż i święte sakramenty, żądanego unicestwienia przeszło tysiącletniej tradycji i kultury „TEJ Ziemi”, twórczo kształtowanej ku dobru, a nie ku złu – przez Ewangelię Jezusa Chrystusa, Odkupiciela człowieka, gdy synowie i córy „TEJ Ziemi” mieliby wyprosić przeszło tysiąc lat temu gościnnie, ‘po polsku’ zaproszonych Chrystusa i Maryi, którą naród „TEJ Ziemi” świadomie obrał i tym się ucieszył – za Królową i Matkę
– może naród jako taki wyrazić tylko to jedno, mimo iż rząd w tym wypadku nie zamierza identyfikować się z nim:

„Kochani Wy – sprawujący władzę, nie tak jednak, jak do tego Was upoważnił Naród ...!

(0.6 kB)Możecie powtrącać nas wszystkich do więzień! Możecie w mediach, którymi bezapelacyjnie władacie, oczerniać nas dowoli, jak się Wam podoba! Możecie odebrać nam ostatek chleba! Możecie nas pozabijać!

(0.6 kB)Ale: do dalszego demoralizowania naszych dzieci ... nie dopuszczamy!

(0.6 kB)Jako wierni synowie i wierne córy „TEJ Ziemi” nie dozwalamy na dalsze kalanie dziedzictwa naszego chlubnego Narodu. Ani na przekreślanie naszej przynależności w pierwszym rzędzie – NIE do Was, lecz do Chrystusa i Maryi, naszej Królowej i Matki!

(0.6 kB)Protestujemy stanowczo przeciwko wprowadzaniu w jakiejkolwiek formie ideologii ‘gender’, a tym bardziej jej finalnej postaci ‘LGBTIQ’ i ‘queer mainstreaming’.

(0.6 kB)Przedkładamy nieodwołalnie: ubóstwo i nędzę fizyczną naszych małżeństw, rodzin i narodu – nad hojne zapomogi z ośrodków dyktatury światowego ‘gender’.

Ekipo Rządząca Rzeczpospolitą Polską – przyjmij do wiadomości:
‘Gender’ jest ideologią NIE dla synów i cór ‘TEJ Ziemi’!
Nie jest nią dla nikogo w ogóle.
Ale dla nas tym bardziej”!

Naród zamieszkujący „TĘ Ziemię”, gdy u steru władzy aktualnie rządzącej ekipy jeszcze nie było – i jej niebawem nie będzie, może wypowiedzieć się w obliczu tych, którzy pragną zmusić go do jawnego wyparcia się Chrystusa i Maryi, zaproszonych gościnnie do Domu, któremu na imię: Polska, Ojczyzna nasza,
tylko to jedno, mianowicie dokładnie to samo, co powiedział chociażby dziadzio ... św. Polikarp, postawiony w obliczu ogniowej próby wyparcia się Jezusa Chrystusa:

Osiemdziesiąt sześć lat Mu służę,
a żadnej mi krzywdy nie wyrządził !
Jakże więc mogę złorzeczyć memu Królowi,
który mnie odkupił”?

(6.6 kB)

Słowa tej odpowiedzi skierowane są wprost do sprawujących władzę.

Jeśliby zaś to miało być za mało, kierują się te same słowa do owych ‘wielkich tego świata’: świata dogłębnie zdeprawowanej, anty-teistycznej finansjery.

Prosimy o powtórzenie im jednoznacznej, bezkompromisowej woli synów i cór ‘TEJ Ziemi’:

(0.6 kB)„Prosimy serdecznie:
Nie przeprowadzajcie eksperymentu ‘LGBTIQ’ na Polsce!
Prosimy o to również dla każdego innego kraju i każdego innej kultury.

(0.6 kB)Zabierzcie prędko wasze bezdenne zasoby finansowe.
Wy je przeznaczacie jedynie na propagowanie ZŁA !
Miejcie się dostatnio!

(0.6 kB)Życzymy otwarcia się ... na łaskę nawrócenia. Modlimy się za Was!
Również Wam ofiarowane jest zwrócenie się do Boga: mocą odkupieńczej Męki Syna Bożego Jezusa Chrystusa, i niezmiennie za nami u Jej Boskiego Syna orędującej Matki Jego, Niepokalanej Maryi.
Żeby dar odkupienia dla nas, ale i dla Was – nie poszedł ... na marne”!

I jeszcze raz – w bezpośrednim nawiązaniu do słów biskupa-staruszka, tuż przed jego śmiercią męczeńską, gdy dawano mu szansę ocalenia – za cenę wyparcia się Chrystusa.

Pytamy każdego, kto być może nie podziela naszej wiary w Chrystusa jako Boga i Odkupiciela, ani w Maryję, Matkę Bożą i Matkę naszą, daną nam właśnie za Matkę przez samego Jej umierającego na krzyżu Boskiego Syna (J 19,27).

Czy Ty, Dziecko Boże nie-wierzące (jak powiadasz), jesteś w stanie wskazać bodaj na jakiś jeden szczegół z tysiącletnich dziejów Polski Chrześcijańskiej, kiedy by Kościół Chrystusowy, wychowujący dzieci „TEJ Ziemi” w duchu Ewangelii, pouczał Lud Boży o sposobach grzeszenia i wyrządzania krzywd komukolwiek z bliźnich?
– Czy Kościół nie nawołuje nieustannie ku dobru, ku pojednaniu, naprawianiu wyrządzonego zła i krzywdy?
– Ludzie Kościoła są oczywiście również grzeszni, niekiedy bardzo grzeszni. Osąd ‘Kościoła’ jako takiego dotyczy jednak nie postępowania poszczególnych jego wyznawców, lecz tego, CO i JAK oni UCZĄ jako wskazań płynących bezpośrednio z Ewangelii Chrystusa.

Stąd wypada powtórzyć jeden raz więcej, niewzruszenie wiernie, wyznanie św. Polikarpa, ale i każdego autentycznego syna i córy ‘TEJ Ziemi’:

(0,35 kB)  Czemu bym miał zdradzić Chrystusa,
który NIGDY nie wyrządził jakiejkolwiek krzywdy
ani mnie, ani Ojczyźnie – mojej i naszej ?

(0,36 kB)  Chociażby mi więc przyszło cierpieć ‘za’ Chrystusa i Maryję,
ich ... wyprzeć się nie mogę.
I tego z Bożą pomocą ... nie uczynię !

(2.3 kB)

c. Zobowiązania Ludu „TEJ Ziemi”

(3 kB)

1) „Tylko pod tym Znakiem ...!”

Osobistości zajmujące wysokie stanowiska w rządzie Polski mogą nie podzielać dewizy narodowej synów i cór „TEJ Ziemi”, którą dobrze zna, a przynajmniej dobrze zna jej treść, każdy prawdziwie autentyczny mieszkaniec „TEJ Ziemi”.

Wspominaliśmy już o tym: Polak nigdy nie był szowinistą – i nim być nie chce. Jest jednak faktem, że ażeby kochać „TĘ Ziemię”, wraz z wszystkim co stanowi jej dziedzictwo narodowe i kulturowe, kształtowane przez przeszło tysiąc lat przez Ewangelię, trzeba być człowiekiem głęboko wierzącym: Chrystusowym – i Maryjnym.
– Nie znaczy to, że Polakiem nie może być Żyd, protestant, czy wyznawca innej religii. Polska potrafi zapewnić każdemu pokojowe zamieszkanie, i na pewno na „TEJ Ziemi” nie wybuchnie wojna ‘religijna’. Niemniej jeśliby ktoś miał pokochać „TĘ Ziemię”, poczuć się Polakiem ‘z krwi i kości’, nie mógłby nie być jednocześnie uczniem Chrystusa, synem Maryi, Królowej i Matki z Jasnej Góry.

Jeśli osoby decyzyjne w rządzie Polski są w głębi swej duszy a-teistami, względnie nawet anty-teistami, nic dziwnego, że nie zdobywają się na miłość Ojczyzny – wraz z jej dziedzictwem tysiącletniej tradycji i kultury na wskroś przenikniętej Ewangelią. Jest to Ewangelia ... dla grzeszników. Bo i w Polsce dokonują się straszne grzechy i zbrodnie. Polak potrafi jednak nie udawać świętego. Potrafi przyznać się do swej grzeszności – i w skrusze serca prosić o przebaczenie – zarówno Boga, jak i skrzywdzonych, względnie zgorszonych ludzi.

Stąd to chlubne, a zarazem zawsze nadzieją w Boże Miłosierdzie i możność przebłagania Boga napawające charakterystyczne słowo, które znalazło w końcu zwięzłe ujęcie w słowach, które uprzytomniliśmy sobie na początku niniejszego rozdziału – o ‘gender’.

Oto jeszcze raz grafika z tymi słowami. Tym razem jako kolejne podsumowanie rozważań o ‘gender’, którego w żaden sposób nie da się pogodzić z byciem autentycznym Polakiem: uczniem Chrystusa i Maryi – grzesznym, ale wciąż szukającym nawrócenia i dążącym do poprawy tego, co nie może „podobać się Panu” (por. 2 Kor 5,9), i tak dopiero niesie z sobą zawsze wieloraką krzywdę: wyrządzoną czy to sobie samemu, czy bliźnim, w tym wypadku również Ojczyźnie (zob. wyż.: Tylko pod tym Krzyżem – Polak Polakiem):

Tylko pod tym Krzyżem  


Polska będzie Polską




Rozmiar: 10078 bajtów
(16,2 kB)   Tylko pod tym Znakiem


A Polak – Polakiem




Rozmiar: 10078 bajtów

Warto przyjrzeć się tej grafice dokładniej. Jest ona wymowna. W centrum widać prostego Polaka, człowieka zapewne ciężkiej pracy, ojca rodziny, człowieka w średnim wieku. W zielonej koszulce – z krzyżem w ręku, przyozdobionym polnymi kwiatami. Jest to migawka jednej z pielgrzymek pieszych: kolejnej grupy osób podążających przez szereg dni pieszo do Częstochowy – w sierpniu, szczególnym miesiącu ‘pielgrzymkowym’.

Człowiek ten, głowa rodziny, trzyma mocno krzyż z ukrzyżowanym Synem Bożym – Odkupicielem.
Niesie go w pielgrzymce pieszej – pokutnej, do Maryi Jasnogórskiej, Królowej i Matki ‘TEJ Ziemi’.

Z wyrazu twarzy tego zapracowanego, prostego syna „TEJ Ziemi” rzuca się w oczy szczerość przeżywania jego najgłębszej więzi z „TĄ Ziemią” – przede wszystkim dlatego, że jest to Ziemia oddana sercem i duszą Chrystusowi i Maryi.
– Ten prosty człowiek niezwykle głęboko przeżywa dzieło odkupienia i mękę Syna Bożego na krzyżu zbawienia. Widać to po wyrazie jego twarzy, która nie potrafi udawać, ani kłamać.

Wyraz tej twarzy jest odzwierciedleniem głębi przeżywania łaski ufności, jaką daje męka Chrystusa, który chętnie i łatwo ‘aplikuje’ kolejnemu skruszonemu grzesznikowi nieskończonej wartości dar swej „Krwi i Wody’, tryskającej z przebitego Jego boku na krzyżu.
– A u stóp krzyża swego Boskiego Syna stała – wraz z Janem, uczniem umiłowanym Chrystusa, Matka Chrystusa, Maryja.
Do niej to podąża ten pielgrzym, przejęty duchem modlitwy, skruchy, ale i wielkiej ufności w łaskę Syna Bożego, u którego wciąż wstawia się „za nami grzesznymi – teraz, i w godzinie śmierci naszej” Niepokalana Dziewica-Matka, Królowa i Matka Polski.

Nie do pomyślenia byłoby i będzie prowadzenie stylu życia jako ucznia Chrystusa, ucznia Maryi, Syna i Córy „TEJ Ziemi” – z jakimkolwiek kompromisem stylu życia po linii wynaturzonych żądań ... ‘gender’ i ‘queer mainstreaming’ !

2) Oddanie Polski w Niewolę Macierzyńskiej Miłości Maryi

Z dziejów narodu Polskiego można wyłuskać bardzo wiele zobowiązujących przykładów miłości Ojczyzny. Ta zaś cechowała się każdorazowo najgłębszą więzią wiary z Chrystusem, z Maryją, z Kościołem Chrystusa, z Krzyżem i Ewangelią. Jakżeż stale aktualne są mobilizujące słowa, których nikt i nic nie może interpretować w sensie nacjonalistyczno-szowinistycznym, a jedynie jako słowo, które mobilizuje do żywotnego przeżywania i stosowania wiary i Ewangelii na co dzień:

„Tylko pod tym Krzyżem, tylko pod tym Znakiem
Polska będzie Polską, a Polak – Polakiem” !

Niemożliwe by Polska mogła pozostawać nadal POLSKĄ, jeśliby wyeliminowane zostało – jak do tego zmusza – ideologia ‘gender’ – zawierzenie Chrystusowi, zawierzenie Maryi.
– Znaczy to: ‘Gender’ – a Polska są wielkościami całkowicie nie-kompatybilnymi.
I jak dobrze, że tak właśnie jest!

Nie koniec jednakże na tym. Polska może się poszczycić – nie tyle ku swemu samochwalstwu, ale kolejnemu mobilizującemu zaangażowaniu, że pod duchowym przewodnictwem ‘Ojca Narodu’, Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, przeżyła jako głębokie, duchowe swoiste rekolekcje narodowe po przerażających przeżyciach Drugiej Wojny Światowej – nowennę przygotowawczą do obchodów Millennium Chrztu Polski: rok 966 i rok 1966.
– Lata te były okupione wielkimi cierpieniami narodu, po raz kolejny ciężko zniewolonego, tym razem przez reżim komunistyczny. Wspominaliśmy o tym wszystkim na początku niniejszego rozdziału, oraz w trakcie już zaawansowanych rozważań nad ideologią ‘gender’.

Sługa Boży kardynał Wyszyński oddał w szczytowym momencie obchodów Millennium Polski Chrystusowej – naród nasz w „Niewolę Macierzyńskiej Miłości Maryi” – wyraźnie w celu niejako dwuczłonowym:
dla uzyskania za tę cenę „swobody-wolności w głoszeniu Ewangelii Chrystusa w świecie – oraz w Polsce” (zob. wyż.: ‘W Niewolę Macierzyńskiej Miłości Maryi”:dwa cele Aktu z 1966. – Oraz zob.: Akt Jasnogórski: zbawienie świata – z całym dalszym kontekstem; Trzy mobilizujące, radośnie zobowiązujące tytuły – wraz z kontekstem poprzedzającym i następującym).

(16 kB)
Objaśnienie

Zdajemy sobie dobrze sprawę, jak głębokie wyjaśnienie teologiczne i ojczyźniane wniósł w to zdumiewające zobowiązanie millenijne – papież Jan Paweł II (zob. wyż.: Zobowiązujący charakter Millenijnego Oddania). Wiemy doskonale, że akt ten nie oznacza w żaden sposób zobowiązania nowego rodzaju. Oznacza on jedynie zobowiązanie się z nowego tytułu do wcielania w życie tego wyznania wiary, wyrzeczenia się szatana i jego dzieł, przyrzeczenia przestrzegania przykazań Bożych – jakie są treścią przyjętego sakramentu chrztu świętego.

Jest niewątpliwie wielką szkodą dla całego narodu, że – jak się wydaje – nawet kapłani i wielu biskupów nie nadąża duchowo za właściwym rozumieniem tego zobowiązującego sktu millennijnego oddania się w Macierzyńską Niewolę Miłości. Stąd też przypominanie o tym Akcie – dla ubłagania u Bożego Miłosierdzia daru swobody w głoszeniu Ewangelii, czyli dzieła odkupienia dotyczącego z istoty swej wszystkich ludzi bez wyjątku, jest raczej nikłe, i zwykle niezbyt głęboko komentowane.

Gdy uświadomimy sobie ponownie radośnie mobilizującą treść millennijnego Aktu Oddania, zaproponowanego przez sługę Bożego kard. Wyszyńskiego Polsce CAŁEJ, tzn. wszystkim synom i córom „TEJ Ziemi”, i gdy z kolei pomyślimy o tym, że Akt ten nie jest w żaden sposób przyjęciem przez naród jakichkolwiek nowych ‘ciężarów’ czy zobowiązań, a jedynie uroczystym przyrzeczeniem, że z całkiem nowego tytułu, wzmocnionego jednak tym bardziej mobilizującym motywem: by przez ten Akt ubłagać u Boga wolność głoszenia Ewangelii po całym świecie i w Ojczyźnie, uświadamiamy sobie tym samym z odnowioną motywacją, że:

(0,2 kB)  autentyczny syn i córa ‘TEJ Ziemi’ nie mogą sobie pozwolić na życie w stanie grzechu. Pragniemy przez tym radośniejsze wdrażanie w życie na co dzień Bożych Przykazań – ubłagać dla innych narodów, zwłaszcza tych, gdzie głoszenie Ewangelii jest pod surowymi sankcjami zakazane i gdzie wielu uczniów Chrystusa wciąż ginie, zwykle wśród okrutnych tortur – wolności w głoszeniu dzieła odkupienia.

Motyw ten nie tylko nie poniża Polski, ani nikogo z synów i cór „TEJ Ziemi”, lecz przeciwnie: mobilizuje do tym żywotniejszej szlachetności i życia na stałe w stanie łaski uświęcającej.

Ideologia ‘gender’, zwłaszcza w swym finalnym wynaturzeniu jako ‘queer mainstreaming’, stoi w totalnej sprzeczności z Bogiem, z Bożymi przykazaniami, z zobowiązaniami chrztu świętego, z byciem uczniem Chrystusa i Maryi. ‘Gender’ naprawdę nie przedstawia ... nijakiej wartość dla ... Polski !

Warto w tym kontekście przytoczyć treść owego Aktu Oddania w Macierzyńską Niewolę Maryi – w formie modlitwy, ułożonej przez Kard. Wyszyńskiego (zob. tę modlitwę już też wyż.: Krótki Akt Oddania się Matce Bożej w Niewolę Miłości )

Codzienne   oddanie   w   Niewolę
Macierzyńskiej Miłości Maryi
Kard. Stefana Wyszyńskiego

„Matko Boża, Niepokalana Maryjo!

Tobie poświęcam ciało i duszę moją, wszystkie modlitwy i prace, radości i cierpienia, wszystko, czym jestem i co posiadam.

Ochotnym sercem oddaję się Tobie w Niewolę Miłości.

Pozostawiam Ci zupełną swobodę posługiwania się mną dla zbawienia ludzi i ku pomocy Kościołowi świętemu, którego jesteś Matką.

Chcę odtąd czynić wszystko z Tobą, przez Ciebie i dla Ciebie. Wiem, że własnymi siłami niczego nie dokonam. Ty zaś wszystko możesz, co jest wolą Twego Syna i zawsze zwyciężasz.

Spraw więc, Wspomożycielko Wiernych, by moja rodzina, parafia i cała Ojczyzna były rzeczywistym Królestwem Twego Syna i Twoim. Amen.

3) „Abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy

Kolejnym powodem, a tym bardziej motywem, dlaczego ‘gender’ jest z góry nie do przyjęcia w Polsce, jest świadomość wielu świętych, których wydała „TA Ziemia”. Większość z nich nie doczeka się beatyfikacji ani kanonizacji, a przecież stali się oni potężnymi orędownikami za Polską u Tronu Bożego.

Niemniej całkiem szczególnym wyróżnieniem i motywem zarówno do dumy narodowej, jak tym bardziej zobowiązującym motywem do zdecydowanego odcięcia się od jakichkolwiek ideologii forsujących nie-Boże zachowania, jest postać Ojca świętego Jana Pawła II, obecnie już zarówno beatyfikowanego (1 maja 2011), jak i kanonizowanego (27 kwietnia 2014) naszego serdecznego, nas kochającego – z odwzajemnioną miłością – Wielkiego Brata: Świętego.

Poprzednio przytoczyliśmy ważniejsze fragmenty pożegnalnej homilii, jaką papież Wojtyła wygłosił na Błoniach Krakowskich w dniu 10.VI.1979 r. na zakończenie swej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny. Były to czasy jeszcze w pełni aktywnego reżimu komunistycznego w Polsce.
– Papież, który spoglądał na rzeczywistość wciąż w Bożej perspektywie, jednocześnie aż nadto dobrze przeczuwał i dostrzegał duchowe spustoszenia, jakie w duszy wielu synów i cór Polski Chrystusowej i Maryjnej spowodował z jednej strony ateizm komunistyczny, a z drugiej nowe trendy, forsujące pełną pychy wobec Boga walkę o ‘wolność od Boga, od Prawdy, od wszelkich zobowiązań i jakiejkolwiek etyki’.

W tym kontekście – jakżeż nie przytoczyć jeszcze raz chociażby jednego z charakterystycznych zdań zakończeniowej Homilii Jana Pawła II, wygłoszonej od Ołtarza Pożegnalnej Mszy św. na Błoniach Krakowskich owego pamiętnego dnia 10 czerwca 1979 r. Większe fragmenty tej dramatycznej zakończeniowej Homilii przytoczyliśmy już wyżej (zob. wyż.: Wdzięczność za życie, zobowiązanie Milenijne, modlitwa).

A oto szczególnie dramatyczne, błagalne słowa, jakie ten Papież skierował do swych Braci i Sióstr, poczuwających się do odpowiedzialności za losy „TEJ Ziemi”:

„... I dlatego – zanim stąd odejdę, proszę Was:

(0,35 kB)  Abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię ‘Polska’, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością,

(0,38 kB)  taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na Chrzcie Świętym.

(0,37 kB)  Abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili.

(0,36 kB)  Abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy”.

4) „Semper fidelis ...”

W wyliczaniu motywów, zdolnych szczególniej zmobilizować wewnętrznie każdego z synów i każdą z cór „TEJ Ziemi” do niezłomnego trwania w miłości do Ojczyzny, i konsekwentnie: kultywować dalej chlubną, przeszło tysiącletnią tradycję i kulturę Polską, przenikniętą na wskroś duchem Ewangelii i Bożych przykazań, wypada przytoczyć jeszcze raz z kolei tę jeszcze inną, zaszczytną dewizę, która przez całe wieki niezmiennie charakteryzowała „TĘ Ziemię”.

Mianowicie Polska nigdy nie zdradziła Stolicy Apostolskiej. Nigdy nie zdradziła Kościoła, który zaistniał na „TEJ Ziemi” wraz z zaproszonym na „TĘ Ziemię” Chrystusem i Maryją przeszło tysiąc lat temu. Polska stała zawsze ‘murem’ za Kościołem i jego więzami z Rzymem. Również w rzadkich sytuacjach, gdy przez podstępnie fałszowane informacje o Polsce – Stolica Apostolska nie do końca rozumiała postawy i stanowiska narodu w jego nierównej walce o swą tożsamość (np. w czasie powstań Narodu przeciw reżimom w 19 wieku).

W ten sposób zrodziło się słowo i charakterystyka o Polsce ‘zawsze wiernej’. Wiernie trwającej przy Bogu – Ojczyźnie – Kościele.

Warto przytoczyć w tym kontekście jeszcze raz grafikę, która tę rzeczywistość przybliża. Oto ona: rozważaliśmy ten aspekt na początku niniejszego rozdziału (zob. wyż.: „Polonia semper fidelis – Polska zawsze wierna” – i kontekst):

(30 kB)
„Polonia
semper fidelis”


(6,7 kB)
„Polska
zawsze wierna”
(23 kB)

Grafika przedstawia – oprócz owych słów: „Polska zawsze wierna”, które niemal non-stop powtarzano zwłaszcza poczynając od przejścia kardynała Wojtyły ze stolicy Stanisławowskiej w Krakowie – do Stolicy Apostolskiej w Rzymie, oraz w czasie jego pierwszej pielgrzymki do Ojczyny (VI.1979 r.).

(0,3 kB)  Z prawej strony owych słów widać fragment wieży z Jasnej Góry w Częstochowie, z wpisaną Matką Boską Królową i Matką Narodu Polskiego. Pod tym tytułem jest ona czczona przede wszystkim w sanktuarium Jasnogórskim. Jest ono odwiecznie obsługiwane przez OO. Paulinów.

(0,3 kB)  Z lewej strony grafiki widać kadr obrazu „Ecce Homo”: Pana Jezusa Cierniem Ukoronowanego, okrutnie znieważanego w godzinach poprzedzających Jego Ukrzyżowanie. Obraz ten namalował św. Albert Chmielowski.

Tytuł, jakim obdarzono Polskę jako „Zawsze Wierną” – nie jest jedynie teoretyczną zaszczytną charakterystyką synów i cór „TEJ Ziemi”. Jest on natomiast stałą, jedną więcej pobudką do życia bezwzględnie zgodnego z tymi słowami. Polska nie może sobie pozwolić na sponiewieranie treści tych słów.

(0,38 kB)  Jeśli zatem synowie i córy ‘TEJ Ziemi” odznaczali się bezwzględnie wiernym trwaniem w wierze Ojców, tzn. w wierze w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, Odkupiciela – i w Maryję, Matkę i Królową Narodu Polskiego, staje się ta charakterystyka tym bardziej mobilizującym czynnikiem, by słowa te znajdowały godną kontynuację również w dzisiejszej rzeczywistości.

(6.6 kB)

Tym samym jednak synowie i córy „TEJ Ziemi” widzą z jasnością oczywistości, że z treścią tego zaszczytnego określenia: „Polska zawsze wierna” – nie da się w żaden sposób pogodzić pójście na jakikolwiek kompromis z ideologią ‘gender’.

Jeden raz więcej potwierdza się wciąż ten sam wniosek zasadniczy:

(0,2 kB)   Polska nie może w żaden sposób zgodzić się na otworzenie się w jakikolwiek sposób na siłowo jej wtłaczany kierunek ideologiczny ‘gender’,

(0,2 kB)  ani tym bardziej jego krańcowy kształt w postaci ‘queer mainstreaming’.

(9.5 kB)

(6.1 kB)

1) Jeszcze raz: zobowiązujące słowa

(19 kB)
Objaśnienie

Docieramy do końca rozważań niniejszego długiego rozdziału o ‘gender’ – we wszystkich jego możliwych odmianach. Zmierzają one do ogarnięcia całokształtu życia jednym wielkim zepsuciem moralnym, z którego niemal nie będzie już możliwości wycofać się: postaci jego krańcowego zwyrodnienia, określanego jako ‘queer mainstreaming’.
– Nic tu nie pomogą próby przybrania nawoływań teoretyków i praktyków ‘gender’, którzy walczą w pierwszym rzędzie rzekomo jedynie o tzw. ‘równość płciową’ kobiet rzekomo pokrzywdzonych przez stereotypy.

W końcowym podsumowaniu ograniczamy się co prawda do omawiania ‘gender’ pod kątem naszego, Ojczyźnianego terenu: Polski, z przyznawanymi jej, zaszczyt jej przynoszącymi określeniami.

Nie możemy jednak nie myśleć jednocześnie o innych krajach i narodach, wystawionych na bezwzględną dyktaturę światowego lobby ‘genderyzmu’, a raczej bezwzględnej dyktatury ‘gender’.
– Jakże wyraźnie przeziera spoza tego lobby ten, który jest ‘ZŁY’. Przez niego „śmierć weszła na świat ... i doświadczają jej ci, którzy do niego należą” (Mdr 2,24).
– Lobby ‘gender’ jest swoistym uwieńczeniem tego coraz inaczej przejawiającego się zasiewu „śmierci”.
Przytoczymy jeszcze raz słowa Jana Pawła II:

„... Bóg ukazuje, że ‘nie cieszy się ze zguby żyjących’ (Mdr 1,13).
Tylko Szatan może się nią cieszyć” (EV 53).

Przypominamy sobie jeszcze raz zobowiązujące nas charakterystyki i zaszczytne słowa, których treści my, synowie i córy „TEJ Ziemi” w żaden sposób splamić nie możemy:

(0,38 kB)  „Polonia semper fidelis – Polska zawsze wierna”

(0,36 kB)  „Tylko pod tym Krzyżem, tylko pod tym Znakiem
Polska będzie Polską – a Polak ... Polakiem”

(0,37 kB)  „TEN stary DĄB tak urósł, a wiatr go żaden nie obalił,
bo korzeń jego jest Chrystus”

(0,36 kB)  „Osiemdziesiąt sześć lat Mu służę, a żadnej mi krzywdy nie wyrządził !
Jakże więc mogę złorzeczyć memu Królowi, który mnie odkupił”?

(0,35 kB)  „Proszę, ... abyście nie podcinali sami tych korzeni,
z których wyrastamy”

2) Jeszcze raz: Millennijne Oddanie

Szczególnie zobowiązującym motywem do bezwzględnej wierności Chrystusowi i Maryi Jasnogórskiej, których Ojcowie nasi zaprosili w stałą gościnę na „TĘ Ziemię” w roku 966, jest wciąż nas mobilizujące zobowiązanie „Millenijnego Aktu Oddania się Polski w niewolę macierzyńskiej miłości Maryi”.

Celem tego heroicznego, ale i profetycznego „Aktu” – nie było kolejne związanie Polski kajdanami niewoli, lecz uzyskanie uczestnictwa w pełnej „wolności i chwale Dzieci Bożych” (Rz 8,21) – poprzez chętne, z nowego tytułu przyjęte radosne zobowiązanie się do życia zgodnego z przyrzeczeniami Chrztu świętego – dla uproszenia za tę cenę swobody dla Ewangelizacji całego świata oraz naszej Ojczyzny – zgodnie z misją, zleconą Apostołom Syna Bożego w chwili Jego Wniebowstąpienia (Mt 28,19).
– Modlił się o to i św.Paweł, Apostołów Narodów: „Módlcie się, aby SŁOWO PAŃSKIE rozszerzało się i rozsławiało” (2 Tes 3,1).

Treść Aktu Millenijnego oddania Polski w Macierzyńską Niewolę MIŁOŚCI Maryi omawialiśmy w poprzednich rozważaniach jedynie w streszczeniu. W tej chwili przedrukujemy ten Akt w jego pełnym brzmieniu.
– Słowa dotyczące oddania w niewolę Miłości zaczynają się od połowy tego Aktu. Jeśli ktoś tego pragnie, zachęcamy do dokładnego przestudiowania tego AKTU ODDANIA. Komentarz jaki na jego temat podawaliśmy już parokrotnie, można łatwo zweryfikować w oparciu o jego tekst oryginalny.

Oto pełne brzmienie Aktu Millenijnego (zob.: Akt Milenijnego Oddania Polski):

3 maja 1966 r.
Akt Millenijnego Oddania Polski w Niewolę Macierzyńskiej Miłości:
za wolność Ewangelizacji
w świecie i w Polsce

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, Ojcze Pana naszego Jezusa Chrystusa, którego dałeś światu za sprawą Ducha Świętego przez Maryję, Służebnicę Twoją, Bogurodzicę Dziewicę, Matkę Boga i Kościoła. Ojcze wszystkich dzieci Bożych, wszystkich narodów i ludów, od którego wszelkie ojcostwo pochodzi na niebie i na ziemi!

Wołamy dziś do Ciebie, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Pośrednika między niebem a ziemią, przez przyczynę Matki Chrystusowej i naszej Matki i przez wstawiennictwo wszystkich świętych Patronów polskich.

Z błogosławionej woli Twojego Syna dotarli do naszej ziemi przed tysiącem lat Apostołowie Dobrej Nowiny, ustawili Krzyż, znak Zbawienia i nadziei i rozpoczęli chrzcić praojców w Imię Trójcy Świętej. Od tej chwili źródło wody żywej nieustannie spływa na głowy i serca dzieci Narodu polskiego. Zostaliśmy włączeni do wielkiej rodziny Kościoła, Mistycznego Ciała Chrystusa. Przenikani duchem wiary, nadziei i miłości, przyjmując Ziarno Boże w serca nasze, przynosiliśmy owoc cierpliwości. Przez dziesięć wieków zostaliśmy, jako naród ochrzczony, wierni Tobie, Twojemu Synowi, Jego Krzyżowi i Ewangelii, Kościołowi świętemu i jego Pasterzom.

Dziś po zakończeniu rachunku sumienia w dziewięcioletniej Nowennie, która przygotowała nas do Tysiąclecia, po odnowieniu przyrzeczeń Chrztu świętego, w obecnym Roku Wielkiego Te Deum Narodu polskiego wołamy do Ciebie z wdzięcznością: „Błogosławiona niech będzie Święta Trójca i nierozerwalna Jedność. Uwielbiamy Ją, gdyż okazała nad nami Miłosierdzie Swoje”.

W tysiączną rocznicę Chrztu Polski, powodowani uczuciem wdzięczności za powołanie naszego Narodu do nadprzyrodzonej rodziny Chrystusowej, przyzywamy przed Twój Tron, Ojcze, wszystkie pokolenia, które przeszły w znaku wiary przez polską ziemię do Twojego Nieba, jak również i te, które radują się obecnie z daru życia na polskiej ziemi.

Pragniemy dziś społem ubezpieczyć Kościół święty na drugie tysiąclecie, a nienaruszony skarb wiary przekazać nadchodzącym pokoleniom młodej Polski. Uczynimy to w niezawodnych dłoniach Matki Najświętszej, których opieki i pomocy doświadczyliśmy przez dzieje. Pełni wdzięczności za Matkę Chrystusową, którą Syn Twój dał Kościołowi świętemu, wspominamy Jej krzepiącą obecność w dziejach Kościoła w świecie i w Ojczyźnie naszej.

Ona jedna wytrwała pod Krzyżem Chrystusa na Kalwarii, a dziś trwa w misterium Chrystusa i Kościoła. Ona zawsze trwała pod krzyżem naszego Narodu. Wspominając z wdzięcznością Jej macierzyńską opiekę nad dziećmi polskiej ziemi, którą za Jej Królestwo uważamy, świadomi, że dzięki Niej została uratowana wiara Narodu, pragniemy, Ojcze, w Twoim obliczu oddać Jej całkowicie umiłowaną Ojczyznę naszą na nowe tysiąclecie wiary, za Kościół Twojego Syna.

(6.6 kB)

Bogurodzico Dziewico, Matko Kościoła, Królowo Polski i Pani nasza Jasnogórska, dana nam jako Pomoc ku obronie Narodu polskiego.
– W obliczu Boga w Trójcy Świętej Jedynego, w głębokim zjednoczeniu z Głową Kościoła rzymskokatolickiego, Ojcem Świętym Pawłem VI, my, Prymas i Biskupi polscy, zebrani u stóp Twojego Jasnogórskiego Tronu, otoczeni przedstawicielami całego wierzącego Narodu – duchowieństwa i Ludu Bożego z diecezji i parafii, w łączności z Polonią światową, oddajemy dziś ufnym sercem w Twą wieczystą, macierzyńską niewolę miłości wszystkie dzieci Boże ochrzczonego Narodu i wszystko, co Polskę stanowi, za wolność Kościoła w świecie i w Ojczyźnie naszej, ku rozszerzaniu się Królestwa Chrystusowego na ziemi. Oddajemy więc Tobie w niewolę miłości całą Polskę, umiłowaną Ojczyznę naszą, cały Naród polski, żyjący w kraju i poza jego granicami.

Odtąd, Najlepsza Matko nasza i Królowo Polski, uważaj nas, Polaków – jako naród – za całkowitą własność Twoją, za narzędzie w Twych dłoniach na rzecz Kościoła świętego, któremu zawdzięczamy światło wiary, moce Krzyża, jedność duchową i pokój Boży. Czyń z nami, co chcesz. Pragniemy wykonać wszystko, czego zażądasz, byleby tylko Polska po wszystkie wieki zachowała nieskażony skarb wiary świętej, a Kościół w Ojczyźnie naszej cieszył się należną mu wolnością: bylebyśmy z Tobą i przez Ciebie, Matko Kościoła i Dziewico Wspomożycielko, stawali się prawdziwą pomocą Kościoła powszechnego ku budowaniu Ciała Chrystusowego na ziemi. Dla tego celu pragniemy odtąd żyć jako naród katolicki, przez pracę ku chwale Bożej dla dobra Ojczyzny doczesnej. Oddani Tobie w niewolę pragniemy czynić w naszym życiu osobistym, rodzinnym, społecznym i narodowym nie wolę własną, ale wolę Twoją i Twojego Syna, wolę, która jest samą miłością.

Oddając się Tobie za Kościół, który jest żyjącym i obecnym w świecie współczesnym Chrystusem wierzymy, że przez Twoje ręce oddajemy się w niewolę samemu Chrystusowi i Jego sprawie na ziemi.

Ufamy, że tym aktem głębokiej wiary i ufności wyjednamy Kościołowi świętemu wolność, a Ojczyźnie naszej Twą macierzyńską opiekę na nowe wiary tysiąclecie, Panno chwalebna i błogosławiona.

Przyjm naszą ufność, umocnij ją w sercach naszych i złóż przed Obliczem Boga w Trójcy Świętej Jedynego.

Amen”.

Możemy jedynie podziwiać gorącą miłość do Ojczyzny ówczesnego Ojca Narodu – prymasa tysiąclecia, ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego. Jak również jego zatroskanie o wolność Bożego dzieła odkupienia na całym świecie.
– Działo się to w tym czasie, gdy on sam był uwięziony przez władze komunistyczne za postawę swego jednoznacznego „Non Possumus – My na to zgodzić się nie możemy”. Oto prawdziwa miłość bliźniego !

3) Jeszcze raz: Chrystus nie wyrządził krzywdy

W miarę jak toczą się dzieje zdajemy sobie coraz jaśniej sprawę, że Ojczyzna nasza jest szarpana ze wszystkich stron, i zarazem zmuszana do przyjęcia postawy a-teizmu, jeśli nie wręcz anty-teizmu: w Boga wierzyć nie wolno!

Ten, kto poczuwa się do zaszczytu, że wolno mu być zaangażowanym synem i córą „TEJ Ziemi” – ma w odpowiedzi na przemożnie, również przez rządy kolejnych anty-teistycznych (a tym samym anty-Ojczyźnianych) ekip narzucany program „gender”, będący programem zaprogramowanej demoralizacji narodu i jego oderwania od Chrystusa, od Maryi, od Krzyża, Kościoła, od Ewangelii, od przeszło tysiącletniej tradycji i kultury Ludu „TEJ Ziemi”
– wciąż tylko jedno, jednoznaczne słowo.

Zajmie postawę zdecydowaną, podobną do tej, jakiej wyraz dał chociażby św. Polikarp męczennik II-go wieku po Chr.:

Osiemdziesiąt sześć lat Jemu służę,
a żadnej mi krzywdy nie wyrządził !
Jakże więc mogę złorzeczyć memu Królowi,
który mnie odkupił” ?

Prawdziwy syn i córa Narodu, który ukochał „TĘ Ziemię” i z nią się utożsamia, wobec czego też konsekwentnie przyjmuje całym sobą dziedzictwo wiary i kultury przesiąkniętej Ewangelią Syna Bożego, dziedzictwo ubogacone przez ciepło Matczynego Serca Królowej i Matki z Jasnej Góry,
– zwróci się w końcu do Jezusa Chrystusa, Którego niektórzy ze sprawujących władzę w Ojczyźnie naszej, ale i niejedni zwyczajniejsi obywatele – nie znoszą i chcieliby Go – wraz z Jego Matką Maryją, z „TEJ Ziemi” za wszelką cenę i BEZ PYTANIA o zgodę NARODU – raz na zawsze wyprosić.

Przepraszają oni w tej sytuacji za owych ... nie-Polaków, wrogów krzyża zbawienia, o jakich Apostoł Narodów się wyraził:

„Wielu bowiem postępuje jak wrogowie KRZYŻA Chrystusowego,
o których często wam mówiłem, a teraz mówię z płaczem.
(0.6 kB)(0,38 kB)  Ich losem – zagłada,
(0.6 kB)(0,38 kB)  ich ‘bogiem’ – brzuch,
(0.6 kB)(0,38 kB)  a chwała – w tym, czego winni się wstydzić.
(0.6 kB)To ci, których dążenia są przyziemne ...” (Flp 3,18n).

4) Zostań z nami: Chryste, Maryjo!

Świadomi faktu, że mamy niekiedy takich przywódców narodu, sprawujących władzę wbrew powierzonemu im mandatowi, możemy jedynie przepraszać Jezusa Chrystusa oraz Maryję za ich postawę.

(0,2 kB)  Modlimy się zarazem modlitwą braterską i siostrzaną w ich intencjach, żeby i oni ...:

„... poznali Ciebie [= Jezus zwraca się, tuż przed Modlitwą w Ogrodzie Oliwnym, do Ojca w swej Modlitwie Arcykapłańskiej],
jedynego Boga prawdziwego,
oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa” (J 17,3).

(0,15 kB)  Pragniemy mianowicie, przepraszając Bożych Gości, zaproszonych na „TĘ Ziemię” przeszło tysiąc lat temu, prosić ich gorącym sercem, pełnym miłości i skruchy serca, by nie opuszczali „TEJ Ziemi” i pozostawali na niej na zawsze – wbrew pojawiającym się niekiedy, przeciwnym głosom pewnych nieprzyjaciół krzyża.

(0,15 kB)  Przypominamy sobie wówczas – pełni zawierzenia Chrystusowi i Maryi, przedziwne spotkanie w Jerozolimie, oraz dramatyczną rozmowę dwóch uczniów Chrystusa, całkiem zniechęconych tego Trzeciego dnia po ukrzyżowaniu ich Mistrza, Jezusa Chrystusa. Działo się to w godzinach już wieczornych owego dnia.

Gdy szli do swojej wsi, przyłączył się do nich nie rozpoznany przez nich Gość:

„... Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali,
a ON [= przez nich nie rozpoznany, Zmartwychwstały Jezus Chrystus, dopiero co na śmierć umęczony-Ukrzyżowany]

okazywał, jakoby miał iść dalej.

Lecz PRZYMUSILI GO, mówiąc:
‘ZOSTAŃ z nami,
gdyż ma się ku wieczorowi
i dzień się już nachylił’.

Wszedł więc, aby ZOSTAĆ z nimi.

... Wziął Chleb, odmówił Błogosławieństwo,
połamał go i dawał im.
Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go.
Lecz On zniknął im z oczu ...”
(Łk 24,28-31)

Czyż i my mielibyśmy nie prosić Jezusa Chrystusa gorąco, wraz z nigdy Go nie opuszczająca Jego Matką Maryją:

„ZOSTAŃ z nami, gdyż ma się ku wieczorowi ...”?

Prosimy Chrystusa o to również zamiast i w duchu wynagrodzenia za tych, którzy „nie wiedząc, co czynią” (Łk 23,34), Chrystusa i Maryję ... z „TEJ Ziemi” wypraszają?

5) Modlitwa za wrogów Chrystusa i Maryi

Ojczyzna nasza, „TA Ziemia”, jest wystawiona jeden raz więcej na trudną próbę wiary „i” próbę charakteru. Tak określił Jan Paweł II w czasie swej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny – już jako papież – rok ‘Stanisławowski’ 1979: rok swoistej ‘renowacji’ swego czasu przyjętego, do życia na co dzień żywą wiarą zobowiązującego „Bierzmowania Narodu” (zob. wyż.: Próba wiary – i próba charakteru: 1079 i Millenium Chrztu).

Jeśli niektórzy z P.T. sprawujących Władzę w Ojczyźnie naszej Jezusa Chrystusa nie znają, i – być może pod silną presją decyzyjnych ośrodków międzynarodowej finansjery dążą zawzięcie do wyparcia z „TEJ Ziemi” religii, Kościoła, krzyża i Ewangelii, Chrystusa i Maryi, a w końcu ... dzieci jeszcze NIE urodzonych,

(0,15 kB)  to wówczas ci, którzy „TĘ Ziemię” kochają, którzy poczuwają się radośnie związani Słowem danym Bogu, Maryi i Rodzinie Ludzkiej całej – w Akcie Millennijnych Ślubowań Ojczyzny, złożonym pamiętnego dnia: 3 maja 1966 r. na Jasnej Górze Zwycięstwa, zwracają się do tegoż Jezusa Chrystusa i Jego Niepokalanej Matki z tym gorętszą, wynagradzającą miłością, z czcią – ale i niezłomną wiernością – w ramach niezłomnego, bez zawahania kontynuowanego, zaszczytnego słowa:
Polonia semper fidelis – Polska zawsze wierna’.
I błagają Boga całą żarliwością swego serca:

„Jezusie Chrystusie, Odkupicielu! Ale i Ty Maryjo, Królowo i Matko naszego Narodu! Prosimy z całą szczerością naszych serc:

(0.6 kB)ZOSTAŃ z nami, Jezusie Chrystus!
(0.6 kB)Nie opuszczaj nas Jezu, mimo naszej niegodności,
(0.6 kB)a może i niegodziwości !
(0.6 kB)Nie odchodź od nas, Maryjo: Królowo, Matko naszego Narodu !

Prosimy z pokorą, ale tym bardziej niezłomną ufnością:
(0.6 kB)Nie słuchaj, Boże, głosu tych, którzy:
(0.6 kB)Ciebie nie znają, Ciebie nie kochają, Tobie nie ufają” !

Modlimy się w ich intencjach – o ich skruszony powrót do Ciebie,
Boże Wielkiego Miłosierdzia !

Życzymy im wszystkim, podobnie jak nam samym,
dziecięcego Ukochania Ciebie, Maryjo z Jasnej Góry !

Spraw, Boże Miłosierdzia, by Krew Odkupienia dla nikogo z odkupionych za tak przerażającą cenę: zatorturowania na śmierci Syna Bożego na krzyżu, nie spływała na darmo.

Prosimy o to gorąco:
(0.6 kB)zarówno dla Dzieci Bożych całego świata,
(0.6 kB)jak tym bardziej dla synów i cór Ojczyzny naszej !”

6) My presji anty-teizacji nie ulegniemy

Innymi słowy powtarzamy za niezłomnie wiernym – nawet w obliczu z tego właśnie tytułu utratą własnego życia zagrożonego Matatiaszem z czasów prześladowania religijnego epoki Machabejskiej:

„Jeżeli nawet wszystkie narody, które mieszkają w państwie podległym królewskiej władzy,
na znak posłuszeństwa swemu królowi odstąpiły od kultu swych ojców i zgodziły się na jego nakazy,

(0,35 kB)  to jednak ja, moi synowie i moi krewni będziemy postępowali zgodnie z przymierzem,
które zawarli nasi ojcowie.
Niech nas Bóg broni od przekroczenia Prawa i jego nakazów !

(0,36 kB)  Królewskim rozkazom nie będziemy posłuszni
i od naszego kultu nie odstąpimy ani na prawo, ani na lewo” (1 Mch 2,19-22).

Gender’ – to ideologia NIE dla nas! W obliczu odgórnie nam, naszym dzieciom i młodzieży, naszym urzędnikom, a zwłaszcza pionowi edukacyjnemu narzucanym programom wdrażania ‘równości w tożsamości płciowej’, zmierzającej pod podstępnie przyjaźnie się prezentującą, zakłamaną, a przede wszystkim zhańbioną szatą rzekomej ‘walki o nie-krzywdzenie kobiety’ – wyrażamy nasze jednoznaczne:

(0,38 kB)  „NON POSSUMUS – Na to zgodzić się nie możemy” !

Elicie, rządzącej ku anty-teizmowi naszej Ojczyny: „TEJ Ziemi” – przeciwstawiamy nasze zdecydowane:

(0,25 kB)  Prosimy odesłać milionowe granty finansowe, przyobiecane w zamian za wdrażanie ‘gender’ na „TĘ Ziemię”!

(0,24 kB)  Wolimy żyć w nędzy i biedzie, niż dostatnio – za cenę wyproszenia Ewangelii Chrystusowej i ducha Maryjnego z „TEJ Ziemi”.

(0,25 kB)  Ekipo Rządząca – w tym wypadku BEZ misji ze strony narodu,
który jest własnością Chrystusa i Maryi : Opamiętaj się!

(0,28 kB)  Zacznij rządzić zgodnie z Bożym Prawem.

(0,24 kB)  Albo też ... jeśli ci to nie odpowiada: miej tyle ambicji w sobie – i wycofaj się z zaszczytnych stanowisk: sprawowania rządów na „TEJ Ziemi”, która nie jest twoją własnością.

Wbrew uparcie narodowi wmawianej opinii, że ‘gender’ to sprawa bardzo niewinna: walka o równe traktowanie kobiet i mężczyzn, samo już słowo-rzeczownik: ‘gender’ – oznacza ‘płeć’.
– Angielskie ‘gender’ jest tylko sztucznym parawanem, który ma ukryć właściwy program lobby „LGBTIQ”: dogłębnego rozseksualizowania młodzieży i społeczeństwa, z którego potem nie ma już wyjścia.

(0.16 kB)  Znaczy to dokładniej: finalnym ‘wyjściem’ staje się ... zniknięcie tego narodu, tej młodzieży – z areny dziejowej. Zniknie małżeństwo, zniknie rodzina.

(0.15 kB)  Na pobojowisku pozostaną chodzące trupy moralne, zdolne jedynie jeszcze do uprawiania seksu-bez-opamiętania: wszystkich z wszystkimi, w najbardziej wynaturzonych formach.

7) Z listu otwartego ex-geja do Papieża Franciszka

Jakże tu na koniec nie przytoczyć błagalnego listu homoseksualisty – do papieża Franciszka. Autorem listu jest 46-letni mężczyzna – Robert Gollwitzer. Bóg pomógł mu wyzwolić się z homoseksualizmu. Napisał on do Ojca Świętego Franciszka wzruszający list otwarty – w języku angielskim. Prosi w nim, by kwestia niechcianych skłonności seksualnych stała się silniej obecna w Kościele katolickim.

Zwraca uwagę, że gdy ktoś z takimi skłonnościami udaje się z prośbą o pomoc do któregoś z przedstawicieli Kościoła, spotyka się bardzo często z ogromną niechęcią, niezrozumieniem i zepchnięciem na margines. Tymczasem Bóg chce dopomóc również gejom w powrocie do Łaski.

Oto fragment tego listu (zob.: „Mocny list byłego homoseksualisty do Franciszka” – Zob. angielski oryginał listu: „Open Letter from an Ex-Gay to Pope Francis”):

Gollwitzer pisze m.in.:

(0.6 kB)„Nie pomagamy osobom o niechcianych skłonnościach. Jesteśmy pasywni i milczymy, albo polecamy im żyć jako geje”.

(0.6 kB)Gollwitzer przyznaje, że sam przez wiele lat prowadził życie homoseksualne. Otrzymał jednak pomoc od chrześcijańskiej organizacji ‘Homosexuals Anonymous’. Dzięki niej Bóg, jak dosłownie pisze – „wyzwolił go już dziesięć lat temu”.
Dzięki tej pomocy Gollwitzerowi udało się porzucić homoseksualne życie i powrócić na łono Kościoła katolickiego.

(0.6 kB)Robert Gollwitzer jest przekonany, że pomoc, jaką otrzymał, jest potrzebna także wielu innym osobom. Jednak grupy, które zajmują się tą kwestią, mają trudności z funkcjonowaniem w Kościele. Trzeba im pozwolić na szerszą działalność.

(0.6 kB)Na zakończenie zamieścił Gollwitzer w swym liście dwie prośby.

1) Na październikowym synodzie na temat Rodziny (2014) – powinien być słyszalny głos tych, którzy chcą pomagać osobom z niechcianymi skłonnościami seksualnymi.
2) Zapytał też, czy sam Franciszek mógłby spotkać się z przedstawicielem jednej z takich organizacji. Skoro Ojciec Święty słyszy dziś wiele głosów popierających homoseksualizm, to – podkreśla Gollwitzer – mógłby też usłyszeć głos wolności”.

Źródło: pac/kath.net 16.06.2014, 19:01


Wyzwolenie z raz nabytych praktyk homoseksualnych jest procesem niezmiernie trudnym.

Biada tym, którzy programowo uczą, zwłaszcza dzieci i młodzież, uprawiania praktyk gejowskich czy lesbijskich. Wyżej przypomnieliśmy niezmiernie groźne, wprost przerażające słowa Odkupiciela człowieka, Syna Bożego, wypowiedziane pod adresem tych, którzy chytrze zastawiają pułapki na niewinność dzieci i młodzieży, ucząc ich dróg, jakimi należy odchodzić od Boga, a pójść na lep „uwodzicielskich sztuczek” (por. 2 Kor 11,3), podsuwanych przez ZŁEGO: Szatana (zob. wyż.: ‘Zgorszyć’ dziecko: wdrażać w odejście od Boga).

Biada tym, którzy niszczą poczucie wstydu u dzieci i młodzieży! Którzy w świadomości dzieci i młodzieży, niedorastających jeszcze należycie do rozróżniania kryjącego się za tą nauką podstępnego zła, wprowadzają świadomie zamęt i czynią wszystko, by głos Boży przemawiający również w ich sumieniu, totalnie zagłuszyć, wdrażając ich do działań przeciwnych godności człowieka-osoby, człowieka powierzonego czyjejś opiece.

Dzieci te i młodzież często niedorastają jeszcze do właściwego pojmowania tajemnicy prawdziwej, osobowej miłości, konieczności pielęgnowania czystości w narzeczeństwie, która ma być bezwzględnie dozgonnie wierna, czysta, odpowiedzialna za życie doczesne i wieczne powierzonych sobie osób: współmałżonka, a wraz z nim – odpowiedzialności za dzieci, które w naturalny sposób przychodzą na świat w ramach rodziny i uczą się cnót życia małżeńskiego i rodzinnego w ramach wychowania, jakim podejmują się ich matka i ojciec. Rodzina staje się wtedy „Szkołą bogatszego człowieczeństwa” (FC 21).

Słowa Jezusowe w odniesieniu do tych wszystkich nauczycieli apostazji – są straszne: „Biada ...! ... Pogrążyć w głębokości morza” !

8) W jedności siła

W obliczu wielorakiego zła dyktatury ‘gender’, narzucanej również synom i córom „TEJ Ziemi”, istnieje nie tylko potrzeba, ale konieczność organizowania się małżeństw i rodzin w zrzeszenia. Pojedynczy małżonkowie często nie są w stanie sprostać potężnej presji, jaką wywierają na nich państwowo realizowane programy tzw. edukacji seksualnej w przedszkolu, w szkole podstawowej i w szkołach średnich.

W jedności wielu – tkwi siła. Stąd nagląca potrzeba tworzenia stowarzyszeń i zrzeszeń chrześcijańskich małżeństw i rodzin, oddanych synów i cór „TEJ Ziemi”, którzy podejmują wspólne działania, by w samym zarodku wygasić wszystkie rządowe, a dokładniej mówiąc: z międzynarodowych decyzyjnych organizacji idące rozporządzenia przymusowego rozseksualizowania ‘przyszłości’ – z kolei Polskiego Narodu: dzieci i młodzieży.

Jak to dobrze, że w międzyczasie powstało już niemało silnie zrzeszonych organizacji katolickich, których wyraźnie sobie założonym celem jest stanowcza obrona przed indoktrynacją ‘genderystowską’, jaką usiłuje narzucić „TEJ Ziemi” aktualnie Polską rządząca ekipa rządowa (zob. wyż.: Stowarzyszenia zrzeszone w „DLA RODZINY – KOALICJA OBYWATELSKA”). Oby każde małżeństwo, każda do odpowiedzialności za losy „TEJ Ziemi” poczuwająca się rodzina, dołączyła się do wspólnoty tych organizacji.

Synowie i córy „TEJ Ziemi” nie mogą dopuścić, by „TA Ziemia”, Ziemia Błogosławionych i Świętych, synów i cór tego Chrystusowego i Maryjnego Narodu, stała się poligonem dalszego eksperymentowania dla tego Złego Ducha, który na samym pra-początku Bogu się przeciwstawił, wypowiadając Trójjedynemu swoje butne „Nie będę Ci, Boże, służył” (por. Jr 2,20).

Pełni radosnego, w Bożym Miłosierdziu i Macierzyńskiej Miłości Niepokalanej Królowej i Matki naszego narodu pokładanego zawierzenia Chrystusowi, pełni wdzięczności za przeszło tysiącletnie towarzyszenie synom i córom „TEJ Ziemi” w ich nierzadko kolcami najeżonej drodze do DOMU OJCA (J 14,2n) – wypowiadamy z najgłębszym przekonaniem i jednocześnie wiernie śpiewamy słowa „Apelu Jasnogórskiego”.

Słowa tego „Apelu” jednocześnie odzwierciedlają to, co Ewangelia mówi o skromnym życiu Maryi, Matki Jezusa Chrystusa: że nie tylko „słuchała” Słowa Bożego, ale je i w życiu „wypełniała” (por. Łk 8,21):

„Maryjo, Królowo Polski !
Jestem przy Tobie !
Pamiętam !
Czuwam” !

(9.5)


Dodatek Modlitewny

Modlitwa egzorcyzmu na Różańcu

Codzienne zawierzenie Bożemu Miłosierdziu
Modlitwa Przebaczenia

Modlitwa za Ojczyznę


(3 kB)


Koronka   egzorcyzmu
(do prywatnego odmawiania na Różańcu)

Na początku

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen
(0.6 kB)Na krzyżyku i pierwszych paciorkach:

Wierzę w Boga...

Ojcze nasz...,

Zdrowaś Maryjo... (3 razy),

Chwała Ojcu...
Pierwszy dziesiątek

(0.6 kB)Na dużym paciorku:
O Trójco Przenajświętsza,
przez miłość Twoją do stworzeń rozumnych,
wyrzuć precz szatanów od mojej osoby.

(0.6 kB)Na 10 małych paciorkach:
W Imię Trójcy Przenajświętszej,
Matki Najświętszej, Aniołów i Świętych –
idźcie precz szatani!

(0.6 kB)Zamiast Chwała Ojcu:
Święty Michale Archaniele –
strzeż nas i broń nas!
Drugi dziesiątek

(0.6 kB)Na dużym paciorku:
O Trójco Przenajświętsza,
przez miłość Twoją do stworzeń rozumnych,
wyrzuć precz szatanów z mego mieszkania
i od mojej rodziny!

(0.6 kB)Na 10 małych paciorkach:
W Imię Trójcy Przenajświętszej,
Matki Najświętszej, Aniołów i Świętych –
idźcie precz szatani!

(0.6 kB)Zamiast Chwała Ojcu:
Święty Michale Archaniele –
strzeż nas i broń nas!
Trzeci dziesiątek

(0.6 kB)Na dużym paciorku:
O Trójco Przenajświętsza,
przez miłość Twoją do stworzeń rozumnych,
wyrzuć precz szatanów
od bliskich mojemu sercu!

(0.6 kB)Na 10 małych paciorkach:
W Imię Trójcy Przenajświętszej,
Matki Najświętszej, Aniołów i Świętych –
idźcie precz szatani!

(0.6 kB)Zamiast Chwała Ojcu:
Święty Michale Archaniele –
strzeż nas i broń nas!
Czwarty dziesiątek

(0.6 kB)Na dużym paciorku:
O Trójco Przenajświętsza,
przez miłość Twoją do stworzeń rozumnych,
wyrzuć precz szatanów od mojej parafii,
miasta, Polski – Ojczyzny mojej!

(0.6 kB)Na 10 małych paciorkach:
W Imię Trójcy Przenajświętszej,
Matki Najświętszej, Aniołów i Świętych –
idźcie precz szatani!

(0.6 kB)Zamiast Chwała Ojcu:
Święty Michale Archaniele –
strzeż nas i broń nas!
Piąty dziesiątek

(0.6 kB)Na dużym paciorku:
O Trójco Przenajświętsza,
przez miłość Twoją do stworzeń rozumnych,
wyrzuć precz szatanów
od Kościoła Świętego i całego świata!

(0.6 kB)Na 10 małych paciorkach:
W Imię Trójcy Przenajświętszej,
Matki Najświętszej, Aniołów i Świętych –
idźcie precz szatani!

(0.6 kB)Zamiast Chwała Ojcu:
Święty Michale Archaniele –
strzeż nas i broń nas!
Na zakończenie

Dozwól mi chwalić Cię, o Panno Przenajświętsza
i daj mi moc przeciw nieprzyjaciołom Twoim!
(3 razy)

Źródło: http://www.fronda.pl/a/koronka-egzorcyzmowa,43725.html
Grupa Facebookowa: ‘Jezus jest naszym Panem’ – 8.11.2014,8:28


Zawierzyć Bożemu Miłosierdziu

„Miłosierny Jezu – ufam(y) Tobie!
Zawierzam(y) Ci siebie:
(0.6 kB)w życiu,
(0.6 kB)w umieraniu,
(0.6 kB)i po śmierci!
Maryjo – przyjmij mnie (nas) –
(0.6 kB)ze Swym Synem, i świętym Józefem”!


Modlitwa Przebaczenia

„Jezusie i Maryjo – przebaczam wszystkim, którzy mi jakąkolwiek krzywdę wyrządzili.

Nie chcę do tego wracać:
(0.6 kB)ani w myśli,
(0.6 kB)ani w słowie,
(0.6 kB)chyba w przebaczeniu”!


(6.7 kB)

Modlitwa za Ojczyznę Sługi Bożego
ks. Piotra Skargi, SJ

Boże, Rządco i Panie narodów,
z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać.
A za przyczyną Najświętszej Panny,
Królowej naszej,
błogosław Ojczyźnie naszej,
by Tobie zawsze wierna,
chwałę przynosiła Imieniowi Twemu
a syny swe wiodła ku szczęśliwości.

Wszechmogący wieczny Boże,
spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom
i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej,
byśmy jej i ludowi Twemu,
swoich pożytków zapomniawszy,
mogli służyć uczciwie.

Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje,
rządy kraju naszego sprawujące,
by wedle woli Twojej – ludem sobie powierzonym
mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować.
Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.


(6.7 kB)

‘Różaniec Egzorcyzmu’:
kliknij:

Różaniec Egzorcyzmu, Zawierzenie Miłosierdziu, Przebaczenie)
(format ‘PDF’: sam tylko końcowy fragment niniejszej strony: Różaniec-Egzorcyzm)
Różaniec Egzorcyzmu, Zawierzenie Miłosierdziu, Przebaczenie)
(format ‘PDF’: do wydruku czarno-białego: przeciać jedno A-5 = 4 stroniczki A-6 obustronnie)



RE-lektura: część VI, rozdz. VI-3k.
Stadniki, 23.XI.2014.
Tarnów, 19.V.2017.

(0,7kB)        (0,7 kB)      (0,7 kB)




5. Trybunał Miłosierdzia – a sytuacja ‘gender’

a. Ogólne warunki ważnej spowiedzi świętej w przypadku ‘gender”
1) Warunek wstępny: wyznanie wiary
2) Pozostałe warunki ważnej, integralnej spowiedzi świętej
„Którym odpuścicie grzechy ...” (J 20,23). Tabela
b. Boży i ludzki ład aktu współżycia
1) Wewnętrzny ład aktu współżycia
Każdy akt małżeński otwarty na życie. HV 11. Tabela
2) Wykluczony seks pozamałżeński oraz wynaturzenia
Wobec norm negatywnych wszyscy absolutnie równi. VSp 96. Tabela
c. Warunek ilości popełnionych grzechów oraz ich ważnych okoliczności
1) Wyznanie ‘ilości’ popełnionych grzechów
2) Wyznanie ważnych okoliczności
d. Wdrażanie dzieci i młodzieży w ‘gender’
1) Ciężar gatunkowy wdrażania dzieci w odstępstwo od Boga
2) Wtłaczanie niepewności co do biologicznej identyczności płciowej
3) Wdrażanie w masturbację i stosowanie środków przeciw-rodzicielskich
4) W przypadku nawrócenia
Odpowiedzialność nieprzekazywalna. RP 16

I. „GENDER” – NA „TEJ ZIEMI” ?
1. „Gender” nie może zwyciężyć Jesus Chrystus, wczoraj i dziś. Hbr 13.8. Tabela
Niebo i ziemia przeminą. Mt 24,35. Tabela
a. Stop dla państwowej edukacji seksualnej
1) Deregulacja seksualności: upadek kultury
2) Niszczenie rodziny
3) Utrata dzieciństwa-niewinności
4) Podważanie powagi rodziców
5) Sprzeczność z rozwojem hormonalnym
6) Masturbacja: narcyzm seksualny
7) Dezorientacja tożsamości płciowej
8) Wspieranie wyboru płci w wieku dojrzewania
9) Konieczność ostrzegania przed homoseksualizmem
10) Rozpad rodziny jako normalność?
11) Niszczenie rodziny - koszty państwa
12) Kryzys demograficzny
b. Sprzeczności programowej seksualizacji
Sprzeczności edukacji będącej contr-edukacją. Tabela
c. Komu zależy na zniszczeniu dzieci i społeczeństwa
Pytania: Komu zależy na seksedukacji? Kto stoi za tym? Tabela

2. Narodzie Ukochany ! Do Krzyża, do Maryi – wróć !
a. Kolejna próba dziejowa
1) Pochód homoseksualistów i lesbijek, obecnie dyktatury ‘gender’
2) W wierności tradycji Chrystusowej – w poszanowaniu dla obcych
3) Ostatnie dziesięciolecia dziejów „TEJ Ziemi” i nowa próba: ‘gender’
b. Czyżby z ‘TEJ Ziemi’ naraz wyprosić Chrystusa i Maryję?
1) Ponownie w obliczu próby
2) Rząd – a naród
3) „Non possumus – Na to pójść nie możemy” – Ty nihilistyczna ateizacjo

Św. Polikarp: 86 lat Mu służę .... Tabela
‘Gender’ nie dla nas! Tabela
Nie eksperymentować na dzieciach. Tabela
c. Zobowiązania Ludu ‘TEJ Ziemi’
1) „Tylko pod tym Znakiem ...!”!
‘Tylko pod tym Znakiem ...’. Tabela
2) Oddanie Polski w Niewolę Macierzyńskiej Miłości Maryi
Codzienne Oddania w Niewolę Macierzyńskiej Miłości Maryi. Tabela
3) „Abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy
„Proszę abyście nie podcinali tych korzeni...”. Tabela
4) „Semper fidelis ...”
„Polonia semper fidelis”. Tabela

PODSUMOWANIE
1) Jeszcze raz: zobowiązujące słowa
Jeszcze raz: podstawowe hasła-charakterystyki Polski
2) Jeszcze raz: Millenijne Oddanie Akt Milenijnego Oddania Polski w Niewolę Miłości Maryi. Pełny tekst
3) Jeszcze raz: Chrystus nie wyrządził krzywdy
Jeszcze raz: Chrystus nie wyrządził mi żadnej krzywdy
Których bogiem – brzuch. Flp 3,18n
4) Zostań z nami: Chryste, Maryjo!
Dwaj uczniowie z Emaus: ponowne zaproszenie Chrystusa i Maryi. Tabela
5) Modlitwa za wrogów Chrystusa i Maryi
Modlitwa o nawrócenie niewierzących. Tabela
6) Presji anty-teizacji nie ulegniemy
7) Z listu otwartego ex-geja do Papieża Franciszka
List otwarty ex-geja do Papieża Franciszka. Tabela
8) W jedności siła
Apel Jasnogórski. Tabela
Dodatek Modlitewny: Modlitwa egzorcyzmu na Różańcu, Zawierzenie Miłosierdziu, Modlitwa Przebaczenia
Koronka egzorcyzmu. Tabela
Zawierzenie Miłosierdziu, Modlitwa przebaczenia
Modlitwa za Ojczyznę – ks.Piotr Skarga
Wydruk: WORD, PDF


Obrazy-Zdjęcia

Ryc.1. Ojciec święty Franciszek udziela Komunii świętej: do usta
Ryc.2. Emilia-Adam: upragniona chwila Sakramentu Małżeństwa
Ryc.3. Kolejna powódź: wszystko pod wodą. Tędy przebiegała ... droga!
Ryc.4. Pakistan: niewinna Asia Bibi, matka wielodzietnej rodziny, skazana za rzekome bluźnierstwo przeciw Mahometowi
Ryc.5. Babcinka modli się na Różańcu ...!
Ryc.6. Ks. Kazimierz Krakowczyk, Modlitwa z góralami na Babiej Górze
Ryc.7. Piękno krajobrazu – niwy i łany pól na tle lasów
Ryc.8. Kanarek niebieski karmi swe pisklęta
Ryc.9. Krzyż-egzorcyzm św.Benedykta. Z wyjaśnieniem liter wewnątrz
Ryc.10. Dzieci które lgną do taty, a ten je wszystkie kocha
Ryc.11. Jan Paweł II wypuszcza gołąbka, a ten nie chce odlecieć