(0,7kB)    (0,7 kB)

UWAGA: SKRÓTY do przytaczanej literatury zob.Literatura


Ozdobnik (4 kB)

3. ‘Koronka’ do Bożego Miłosierdzia

Ozdobnik (4 kB)

Objawienie Koronki

W tymże roku 1935 wprowadza Jezus kolejny zasadniczy element Nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia: Koronkę. S. Faustyna opisuje okoliczności w jakich się to działo – zobaczyła Anioła gniewu Bożego, który miał wykonać karę za grzechy. Oto jej relacja:

(0,38 kB) „13.IX.1935. Wieczorem ... ujrzałam Anioła, wykonawcę Gniewu Bożego. Był w szacie jasnej z promiennym obliczem, obłok pod jego stopami z obłoku wychodziły pioruny i błyskawice do rąk jego, a z ręki jego wychodziły i dopiero dotykały ziemi.
– Kiedy ujrzałam ten znak gniewu Bożego, który miał dotknąć ziemię, a szczególnie pewne miejsce ..., zaczęłam prosić Anioła, aby się wstrzymał chwil kilka, a świat będzie czynił pokutę. Jednak niczym prośba moja była wobec gniewu Bożego.
W tej chwili ujrzałam Trójcę Przenajświętszą. Wielkość Majestatu Jego przeniknęła mnie do głębi i nie śmiałam powtórzyć błagania mojego.
W tej samej chwili uczułam w duszy swojej moc Łaski Jezusa, która mieszka w duszy mojej; kiedy mi przyszła świadomość tej łaski, w tej samej chwili zostałam porwana przed Stolicę Bożą. O, jak wielki jest Pan i Bóg nasz i niepojęta jest świętość Jego. ...
– Zaczęłam błagać Boga za Światem słowami wewnętrznie słyszanymi.
Kiedy się tak modliłam, ujrzałam bezsilność Anioła i nie mógł wypełnić sprawiedliwej kary, która się słusznie należała za grzechy. Z taką mocą wewnętrzną jeszcze się nigdy nie modliłam jako wtenczas.
– Słowa, którymi błagałam Boga są następujące:”

„Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa za grzechy nasze i świata całego; dla Jego bolesnej Męki miej Miłosierdzie dla nas(DzF 474n).

A nazajutrz:

„Na drugi dzień rano, kiedy weszłam do naszej kaplicy, usłyszałam te słowa wewnętrznie:
Ile razy wejdziesz do kaplicy – odmów zaraz tę modlitwę, której cię nauczyłem wczoraj’.
Kiedy odmówiłam tę modlitwę, usłyszałam w duszy te słowa:

‘Modlitwa ta jest na uśmierzenie Gniewu Mojego, odmawiać ją będziesz przez dziewięć dni na zwykłej cząstce różańca w sposób następujący:

najpierw odmówisz jedno Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo i Wierzę w Boga,
następnie, na paciorkach Ojcze nasz mówić będziesz następujące słowa: Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa na przebłaganie za grzechy nasze i świata całego;
na paciorkach Zdrowaś Maryjo, będziesz odmawiać następujące słowa: dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i świata całego.
Na zakończenie odmówisz trzykrotnie te słowa: Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny – zmiłuj się nad nami i nad całym światem‘ ...” (DzF 476).

(7.6 kB)
Objaśnienie

Nie ulega wątpliwości, że sam Jezus pobudzał Siostrę do modlenia się słowami jakie jej dyktował, napełniając jej serce niezwykłą mocą swej Łaski.
– Wypada przytoczyć komentarz teologiczny ks. prof. Różyckiego:

(0,38 kB) „... Jednak Miłosierdzie, do którego się zwraca i o które błaga Koronka, jest miłosierdziem Ojca Przedwiecznego, tzn. Boga Ojca, a więc jest to nieskończone Miłosierdzie Boże.
Z tego wniosek, że przedmiotem tej formy nabożeństwa, jaką jest Koronka ..., jest nieskończone Miłosierdzie Boga Ojca” (Róż-NMB 32n).

Miłosierdzie Boże przez Serce Jezusa

Ważne dla bliższego określenia przedmiotu Nabożeństwa do Miłosierdzia stało się kolejne objawienie. Siostra zapisuje:

„W piątek w czasie Mszy św., kiedy dusza moja była zalana szczęściem Boga, usłyszałam w duszy te słowa:
Miłosierdzie Moje przeszło do dusz przez Serce Bosko-Ludzkie Jezusa, jako promień słońca przez kryształ.
Uczułam w duszy i zrozumiałam, że wszelkie zbliżenie się do Boga jest nam dane przez Jezusa, w Nim i przez Niego(DzF 528; zob. też tamże, 1142).

(0,37 kB) Sam Bóg doprecyzował tu jasno przedmiot czci Miłosierdzia: jest nim „nieskończone Miłosierdzie Boże, które się nam udziela przez Serce Jezusa” (Róż-NMB 34).

Koronka modlitwą dla wszystkich

W kolejnym objawieniu przekazał Jezus dalsze szczegóły i obietnice związane z uprzednio już przekazaną Koronką do Bożego Miłosierdzia. Siostra zapisuje – było to we wrześniu 1936 r.:

„W pewnej chwili, kiedy przechodziłam korytarzem do kuchni, usłyszałam w duszy te słowa:
Odmawiaj nieustannie tę Koronkę, której cię nauczyłem.
– Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego Miłosierdzia w godzinę śmierci.
Kapłani będą podawać grzesznikom, jako ostatnią deskę ratunku;
(0,37 kB) chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko zmówi tę Koronkę, dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia Mojego.
Pragnę, aby poznał świat cały Miłosierdzie Moje; niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu” (DzF 687).

Chociaż Koronka jest modlitwą skierowaną do Boga Ojca, tutaj mówi – zgodnie z kontekstem – cały czas sam Jezus. On to udzieli ze swego – jak się wyraża – „nieskończonego Miłosierdzia” obfitości łask tym którzy ufają, tzn. zawierzają bezgranicznie Jego Miłosierdziu.
(0,3 kB) On też, Jezus, dołącza ze swego „Nieskończonego Miłosierdzia” obietnicę: łaskę dobrej śmierci, tzn. w stanie Łaski uświęcającej, nawet najbardziej zatwardziałemu grzesznikowi za chociażby tylko jednorazowe odmówienie Koronki.
– Żeby jednak nie było niejasności, dodaje Jezus uwagę o niezastąpionym warunku tak sformułowanej swojej nieocenionej Obietnicy: jest nią ufność.

Ks. prof. Różycki pisze w nawiązaniu do tej obietnicy:

„Wszyscy rozumieją, że zapewnić dobrą śmierć, śmierć w stanie łaski, temu, kto odmówi jeden raz Koronkę do Miłosierdzia, jest łaską niesłychaną, po ludzku niepojętą, lecz godną nieskończoności miłosierdzia, jednak pod tym istotnym warunkiem, specjalnie wyrażonym w poleceniu, że odmówienie Koronki wypływa z ufności do Miłosierdzia, że jest wyrazem tej ufności.
(0,37 kB) Nie ma dostępu do Miłosierdzia bez ufności i odmówienie koronki do Miłosierdzia bez ufności w to Miłosierdzie byłoby pozbawione wartości i nie zapewniałoby wcale łaski dobrej śmierci” ! (Róż-NMB 36).

Ozdobnik (3 kB)

4. Święto Miłosierdzia jak Łaska Chrztu

Samo Święto

Jezus wypowiada się wielokrotnie o konieczności ustanowienia święta Bożego Miłosierdzia (DzF 965). Pragnie wyraźnie, żeby nim była Pierwsza Niedziela po Wielkanocy (DzF 49.570). Na ten dzień, którym się szczególnie „raduje” (DzF 300,206.420), przygotowuje Jezus obfitość łask, nieporównalnych z żadnymi innymi. Wszystkie one mają na względzie zwłaszcza grzeszników, dla których umarł i zmartwychwstał. Oto kolejna wizja (pod koniec 1936 r.):

„Córko Moja, mów światu całemu o niepojętym miłosierdziu Moim. Pragnę, aby Święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników.
(0,2 kB) W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do Źródła miłosierdzia Mojego;
która dusza przystąpi do Spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar;
(0,2 kB) w dniu tym, otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat. Miłosierdzie Moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski.
Wszystko co istnieje wyszło z wnętrzności miłosierdzia Mego. Każda dusza w stosunku do Mnie, rozważać będzie przez wieczność całą miłość i miłosierdzie Moje.
Święto Miłosierdzia wyszło z wnętrzności Moich, pragnę, aby uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy.
Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do Źródła Miłosierdzia Mojego” (DzF 699).

Ks. prof. Różycki zauważa, że mówi tu ponad wątpliwość sam Jezus, bo tylko On zwraca się do S. Faustyny w słowach: „Córko Moja ...” (Róż-NMB 37). Jezus mówi tu o nadzwyczajnych łaskach jakie przywiązuje do uroczystego obchodzenia święta Miłosierdzia – w niedzielę po Wielkanocy.
– Sam Jezus zwraca uwagę na przymioty swego Miłosierdzia, niezgłębionego nawet w wieczności, czyli Nieskończonego, jak Nieskończonym jest sam Bóg. Sam też Jezus praktycznie utożsamia je ze swoją Miłością, która zarazem jako motyw dzieła stwarzania wyjaśnia, dlaczego „wszystko co istnieje”  jest wypływem tejże Miłości – „a przez utożsamienie [dzieło stworzenia jest wypływem] wnętrzności Miłosierdzia” (Róż-NMB 38).

Skoro więc całość stworzenia jest wyrazem Bożego Miłosierdzia, jest jasne, iż z kolei ludzkość znajdzie spokój, również w aspekcie świeckim-politycznym – jedynie poprzez zwrócenie się do „Źródła Miłosierdzia Bożego”.

Ufność jako warunek uzyskania Łaski Chrztu

Jezus przygotowuje na święto Miłosierdzia nadzwyczajną obfitość Łask: „... otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze”. Ze strony człowieka i grzesznika trzeba jednak „zwrócić się do Źródła Miłosierdzia Mojego” (DzF 699).
– W tej wizji Jezus nie mówi wprost o ufności jako warunku dostąpienia przyobiecanych nieprawdopodobnych łask. Niemniej wynika to z przeciwstawnia ukazanego w słowach: „Niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza ...”.

Oto kompetentne podsumowanie ks. prof. Różyckiego w tym względzie:

„Ponieważ ufność jest środkiem zbliżenia się do Miłosierdzia, a wielkość ufności miarą bliskości tego zbliżenia, należy wnioskować, że głęboki sens pragnień i obietnic Jezusa dotyczących święta Miłosierdzia jest następujący:
– W dzień swego Święta Jezus chce obdarzyć nas wszystkich, przede wszystkim grzeszników, nadzwyczajną obfitością łask i z tego powodu oczekuje od nas w tym dniu, abyśmy zbliżyli się do Jego miłosierdzia ze zwiększoną ufnością, możliwie jak największą” (Róż-NMB 38n).

(17.4 kB)
Objaśnienie

W aktualnie omawianej wizji (z 1936 r.) wyraża się Jezus dokładniej o warunkach dostąpienia przyobiecanych łask, niż to uczynił po raz pierwszy (w r. 1934: DzF 300; zob. wyż., Odpuszczenie win i kar – i kontekst następujący). W poprzednim podobnym widzeniu (DzF 300) mówił Jezus o przystąpieniu do Eucharystii. Takie znaczenie ma użyte tam przez Jezusa jedyne w swoim rodzaju wyrażenie: „... kto ... przystąpi do Źródła Życia(DzF 300). Tym razem Jezus wymienia wyraźnie zarówno Spowiedź, jak i Komunię św., czyli zwyczajne warunki, pod jakimi Kościół szafuje łaskę odpustu zupełnego.

Wypada również zwrócić uwagę, że przyobiecana na ten dzień przez Jezusa jako ‘Bożego Miłosierdzia’ łaska taka sama jak Łaska Chrztu jest w obydwu wypadkach wyrażona w identyczny sposób – językiem ściśle teologicznym. Jest to zupełnie niezwyczajne u skądinąd niewykształconej prostej dziewczyny. Jest też jasne, że pomijając już przystąpienie do Spowiedzi i Komunii św., warunkiem tym bardziej podstawowym jest u przystępującego do tych sakramentów ufność, czyli totalne zawierzenie Bożemu Miłosierdziu, mimo świadomości swojej grzeszności.
– Dlatego ponownie oto wynik analizy teologicznej przeprowadzonej przez ks. prof. Różyckiego:


(0,35 kB) „W konsekwencji, absolutna konieczność ufności w Miłosierdzie ma zastosowanie również w odniesieniu do tej łaski. Inaczej mówiąc: aby rzeczywiście otrzymać tę łaskę ‘nowego Chrztu’  jest absolutnie konieczne, aby spowiedź i Komunia święta były wyrazem aktualnej ufności w Miłosierdzie, aby akt ufności im towarzyszył” (Róż-NMB 39; zob. też trzecia podobna obietnica i jej analiza: Róż-NMB 47nn).

Ozdobnik (3 kB)

5. Ufność mimo mnogości grzechów

Jezus mówi wielokrotnie, że uczczenie Boga jako Miłosierdzia poprzez możliwie jak najczęstsze odmawianie Koronki – łagodzi zagniewanie Boga Ojca, prowokowanego grzechami ludzi (np. DzF 474-6). Same przez się już owe dwa promienie: krew i woda – również „osłaniają dusze przed zagniewaniem Ojca Mojego” (DzF 299).
– W kolejnym objawieniu poleca Jezus odprawienie nowenny Koronek „... w celu przebłagania Ojca Mego i uproszenia Miłosierdzia Bożego dla Polski” (DzF 714). Widać, że Jezus zmierza zdecydowanie do tego, by odmawianie Koronki stało się stałą praktyką wiernych zmierzającą do zapewnienia Miłosierdzia całemu światu.

Charakterystyczna jest przy tym swoista gradacja Miłosierdzia, z jakim Jezus odnosi się do poszczególnych grup ludzkich zależnie od ich oblicza duchowego. Jezus mówi do S. Faustyny (połowa października 1936 r.):

„Łaski, których ci udzielam, są nie tylko dla ciebie, ale i dla wielkiej liczby dusz ...
– A w sercu twoim, jest ustawiczne mieszkanie Moje, pomimo nędzy jaką jesteś, łączę się z tobą i odbieram ci nędzę twoją, a daję ci Miłosierdzie Moje;
– w każdej duszy dokonywam dzieła Miłosierdzia, a im większy grzesznik, tym ma większe prawo do Miłosierdzia Mojego.
Nad każdym dziełem rąk Moich, jest utwierdzone Miłosierdzie Moje.
– Kto ufa Miłosierdziu Mojemu, nie zginie, bo wszystkie sprawy jego moimi są, a nieprzyjaciele rozbiją się u stóp podnóżka Mojego” (DzF 723).

Jezus mówi tu osobno o samej Siostrze, następnie o każdej duszy, po czym o wszystkich grzesznikach. Zdumiewające są słowa Jezusa o „prawie do Miłosierdzia” zależnie od wielkości grzesznika. Dostąpienie go jest jednak uwarunkowane, jak to wciąż podkreślamy – ‘ufnością’  w to Miłosierdzie, czyli zależy od całkowitego zawierzenia odtąd Jezusowi jako Odkupicielowi poprzez Jego „krew i wodę”.


Jezus wielokrotnie zachęca do nie-lękania się Miłosierdzia i przystępowania do Niego niezależnie od ilości i jakości swych grzechów. Oto jedna z takich zachęt:

„... Pragnę zaufania od Swych stworzeń, zachęcaj dusze do wielkiej ufności w niezgłębione miłosierdzie Moje. Niech się nie lęka do Mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów, niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani Miłosierdzia Mojego” (DzF 1059).

Znana jest w tym kontekście szczególnie następująca wypowiedź i zarazem zachęta Jezusa Miłosiernego:

„Niech pokładają nadzieję w miłosierdziu Moim najwięksi grzesznicy. Oni mają prawo przed innymi do ufności w przepaść miłosierdzia Mojego.
– Córko Moja, pisz o Moim miłosierdziu dla dusz znękanych. Rozkosz mi sprawiają dusze, które się odwołują do Mojego miłosierdzia. Takim duszom udzielam łask ponad ich życzenia.
(0,36 kB) Nie mogę karać, choćby ktoś był największym grzesznikiem, jeżeli on się odwołuje do Mej litości, ale usprawiedliwiam go w niezgłębionym i niezbadanym miłosierdziu Swoim ...” (DzF 1146).

Jednocześnie zaś Jezus raz po raz niezwykle mocno podkreśla konieczność zawierzenia-zaufania w Boże Miłosierdzie, tak iż nie można mieć wątpliwości, jak zasadniczą rolę odgrywa ufność w Nabożeństwie do Bożego Miłosierdzia (zob. do tego m.in. DzF 1576nn). Jezus mówi m.in.:

(0,36 kB)  „... Łaski z Mojego miłosierdzia czerpie się jednym naczyniem, a nim jest – ufność. Im dusza więcej zaufa, tym więcej otrzyma. Wielką Mi są pociechą dusze o bezgranicznej ufności, bo w takie dusze przelewam wszystkie skarby Swych łask.
Cieszę się, że żądają wiele, bo Moim pragnieniem jest dawać wiele i to bardzo wiele. Smucę się natomiast, jeżeli dusze żądają mało, zacieśniają swe serca” (DzF 1578).

Ozdobnik (3 kB)

C.   WYMÓG PEŁNIENIA CZYNÓW MIŁOSIERDZIA

Ozdobnik (3 kB)

1. Druga faza objawień

Czyny miłosierdzia jako kult Miłosierdzia

W nową fazę wprowadził Jezus stopniowe kształtowanie nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia począwszy od 36 objawienia (24 października 1936 r: sobota przed Uroczystością Chrystusa Króla; zob. do tego również: Wit-FauN 89-92).
– Oto co wtedy napisała św. S. Faustyna:

„Córko Moja, jeżeli przez ciebie żądam od ludzi czci dla Mojego Miłosierdzia, to ty powinnaś się pierwsza odznaczać tą ufnością w Miłosierdzie Moje.
(0,38 kB)  Żądam od ciebie uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z Miłości ku Mnie. Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć, ani wymówić, ani uniewinnić.
(0,3 kB) Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy – czyn, drugi – słowo, trzeci – modlitwa.
W tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem Miłości ku Mnie. W ten sposób dusza wysławia i oddaje cześć Miłosierdziu Mojemu.

Tak, pierwsza niedziela po Wielkanocy jest świętem Miłosierdzia, ale musi być i czyn i żądam czci dla Mojego Miłosierdzia przez obchodzenie uroczyście tego Święta i przez cześć tego Obrazu, który jest namalowany.
(0,37 kB) Przez Obraz ten, udzielę wiele Łask duszom, on ma przypominać żądania Mojego Miłosierdzia, bo nawet wiara najsilniejsza, nic nie pomoże bez uczynków ...” (DzF 742).

Jeśli dobrze czytamy, zauważymy w pierwszym zdaniu, że Jezus utożsamia zawierzenie swojemu Miłosierdziu, które określa mianem ufności – z samym kultem Miłosierdzia. Nigdy nie będzie za dużo podkreślania tego faktu. Cześć oddawana Miłosierdziu równa się aktom możliwie jak najbardziej totalnej wiary okazywanej Jezusowi jako Miłosierdziu. Toteż ks. prof. Różycki podkreśla jeden raz więcej:

„W nabożeństwie mówi się tylko o ufności, zatem stanowi ona najistotniejszy element nabożeństwa” (Róż-NMB 40).

Ważne są z kolei następne słowa Jezusa, zawierające dotąd nie podkreślany nacisk położony na ‘uczynki miłosierdzia’ jako istotny warunek oddawania jakiejkolwiek czci Bożemu Miłosierdziu.

(0,2 kB) Co więcej, Jezus domaga się wyraźnie określonej intencji, jaka winna towarzyszyć spełnianiu czynów miłosierdzia. Liczy się jedynie intencja okazania w ten sposób Miłości do Jezusa.
– Tym samym wykluczona z kultu Miłosierdzia Bożego jest wszelka jedynie ‘filantropia’, nie podejmowana ze względu na miłość ku Chrystusowi po linii Jego słów:

„Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych
braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).

Jezus podkreśla niedwuznacznie, że tak dopiero spełniane ‘uczynki miłosierdzia’ stają się „niezbitym dowodem Miłości ku Mnie”, oraz że przez taką dopiero postawę człowiek „wysławia i oddaje cześć Miłosierdziu Mojemu” (DzF 742).
– Słowa te dotyczą oczywiście nie tylko S. Faustyny, lecz mają znaczenie uniwersalne. Nie ma mowy o nabożeństwie do Bożego Miłosierdzia u kogoś, ani kultu Bożego Miłosierdzia, gdy nie będzie czynu Miłosierdzia względem bliźnich.


Końcowe słowa tej wizji, w których Jezus powraca do święta Miłosierdzia, jeszcze raz podkreślają ten właśnie aspekt.

(5.4 kB)
Objaśnienie

butt  Jezus domaga się przede wszystkim, żeby Święto to było obchodzone ‘uroczyście’.

butt  Żąda oddania publicznej czci dla obrazu Miłosierdzia.

butt  Potwierdza obietnice obfitości łask poprzez uczczenie tego obrazu. Chodzi tu zapewne w pierwszym rzędzie o łaskę ponownego ‘chrztu’, o czym już mówiono.

butt  Ponownie jednak podkreśla sprawę ‘czynienia’ miłosierdzia. Tym razem wskazuje Jezus na sam obraz, który sam przez się „ma przypominać żądania Mojego Miłosierdzia”, tzn. konieczność wyrażenia czci Miłosierdziu Bożemu przez czynienie miłosierdzia w stosunku do bliźnich: czynem – słowem – modlitwą, i oczywiście poprzez ufność jako podstawowy wyraz wiary i zawierzenia Jezusowej mocy i woli przebaczania.

butt  Żeby nie było wątpliwości, wyraża się Jezus na samym końcu wręcz jaskrawo o konieczności czynienia miłosierdzia. Stwierdza wprost: „nawet wiara najsilniejsza nic nie pomoże bez uczynków” (DzF 742).

Słowa te są niemal dosłowną reminiscencją słów z Listu św. Jakuba Apostoła:

„Jaki z tego pożytek ..., skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków?
Czy sama wiara zdoła go zbawić? ...
Tak że i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie ...
Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to i ja ci pokażę wiarę ze swoich uczynków.
Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz – lecz także i złe duchy wierzą i drżą ...” (Jk 2,14.19).

Chrystus Miłosierny precyzuje jeszcze przy innych okazjach szczegółowiej sprawę ‘uczynków miłosierdzia’ – w nawiązaniu do zróżnicowanego rodzaju życia poszczególnych osób, m.in. Bogu poświęconych, które nie dysponują żadnymi dobrami materialnymi. Dotyczy to oczywiście i osób świeckich (zob. DzF 1155-1158. Zob. też: o miłosierdziu ‘ducha’ : DzF 1317).

Obraz jako przypomnienie Miłosierdzia

Zapytalibyśmy: co to znaczy, że sam w sobie Obraz „ma przypominać żądania Mojego Miłosierdzia”?
– Dalszy ciąg omawianej właśnie wypowiedzi Pana Jezusa precyzuje od razu, że żądanie to dotyczy ‘uczynków’ miłosierdzia.

Wydaje się, że odpowiedź jest prosta i zrozumiała. Na Obrazie widzimy, że nie my, lecz jako pierwszy wychodzi Jezus do nas. Sam zatem widok Obrazu przypomina, iż z kolei my winniśmy okazać czynem miłosierdzie, jak je czynem, aż do śmierci krzyżowej włącznie, wykazał jako pierwszy Syn Człowieczy. Przyszedł On nie po to, żeby Jemu służono, lecz żeby „służyć – i życie swoje dać na okup za wielu” (Mt 20,28; Mk 10,45).

Z kolei zaś widniejące na Obrazie dwa promienie, które oznaczają Krew i Wodę z przebitego boku Chrystusa, przypominają przebaczenie. To oznacza promień blady: oczyszczenie z brudu grzechowego. Bóg ma niewyczerpalną Wolę przebaczenia: On naprawdę jest Miłosierdziem. Z kolei zaś promień czerwony oznacza Życie dusz: obdarzenie Bożym Życiem Łaski – w świadectwie użyczonego przebaczenia.


W podsumowaniu owego przełomowego momentu objawień stopniowo ukazywanego i coraz dokładniej przez samego Jezusa objaśnianego kultu Bożego Miłosierdzia wystarczy przytoczyć słowa analizy teologicznej ks. prof. Różyckiego:

„Czy On [= Jezus] również chciał odróżnić nabożeństwo martwe – godne odrzucenia – od nabożeństwa żywego, godnego zalecenia?
– Jedna rzecz wydaje się jednak już teraz jasna i pewna: domagając się praktykowania miłosierdzia wobec bliźnich, Jezus chciał uczynić z nabożeństwa rodzaj życia autentycznie chrześcijańskiego i oddalić niebezpieczeństwo przekształcenia go w powierzchowną dewocję.
– Miłosierdzie, o którym mówił w czasie tego objawienia, było Jego Miłosierdziem” (Róż-NMB 42).

Ozdobnik (3 kB)

2. Ponownie Koronka a umieranie

Gdy rozważamy chronologicznie dalsze objawienia S. Faustyny, widzimy że w kilku następnych Jezus ponownie ukazuje błogosławione skutki odmawiania Koronki. Charakterystyczne jest m.in. jedno, które miało miejsce w czasie pobytu Siostry w szpitalu – u wezgłowia osoby konającej (z 10 grudnia 1936 r.):

„... Nagle usłyszałam w duszy głos:
‘Odmów tę Koronkę, której cię nauczyłem’. Pobiegłam po różaniec i uklękłam przy konającej i zaczęłam z całą gorącością ducha odmawiać tę koronkę.
– Nagle konająca otworzyła oczy i spojrzała się na mnie i nie zdążyłam zmówić całej koronki, a ona już skonała z dziwnym spokojem. Gorąco prosiłam Pana, aby spełnił obietnicę, którą mi dał za odmówienie tej koronki.
– Dał mi Pan poznać, że dusza ta dostąpiła łaski, którą Pan mi przyobiecał. Dusza ta była pierwsza, która doznała obietnicy Pańskiej. Czułam, jak moc miłosierdzia ogarnia tę duszę.

Kiedy weszłam do swej samotni, usłyszałam te słowa:
– Każdą duszę bronię w godzinie śmierci, jako swej chwały, która odmawiać będzie tę Koronkę, albo przy konającym inni odmówią, jednak odpustu tego samego dostępują.
(0,36 kB) Kiedy przy konającym odmawiają tę Koronkę, uśmierza się Gniew Boży, a miłosierdzie niezgłębione ogarnia duszę i poruszą się wnętrzności Miłosierdzia Mojego, dla Bolesnej Męki Syna Mojego’ ...” (DzF 810n).

Ks. prof. Różycki zauważa w swej analizie teologicznej, że słowa Boga Ojca, który tu mówi o dostąpieniu ‘odpustu’ (‘... jednak odpustu tego samego dostępują ...’), nie dotyczą ‘odpustu’ w zwyczajnym słowa znaczeniu, lecz chodzi o „akt litości, Miłosierdzia ze strony Boga” (Róż-NMB 43).

Wyjaśnienie ze strony Boga Ojca jest bardzo pocieszające. Chodzi o odmawianie Koronki przez samego Konającego, na ile jest on zdolny do tego. Albo z kolei osób towarzyszących komuś konającemu. Motywem udzielenia Łaski Miłosierdzia ze strony Boga Ojca jest odkupieńcza śmierć Syna Bożego na krzyżu (zob. też DzF 1520: obietnica na godzinę śmierci).

Znamienne są i inne jeszcze objawienia związane z godziną śmierci. Jezus mówi przez S. Faustynę:

(0,2 kB) „... Wszystkim duszom, które uwielbiać będą to Moje miłosierdzie i szerzyć jego cześć, zachęcając inne dusze do ufności w Moje miłosierdzie, dusze te w godzinę śmierci, nie doznają przerażenia. Miłosierdzie Moje osłoni je w tej ostatniej walce ...

– Córko moja, zachęcaj dusze do odmawiania tej Koronki, którą ci podałem. Przez odmawianie tej Koronki, podoba Mi się dać wszystko o co mnie prosić będą. Zatwardziali grzesznicy, gdy ją odmawiać będą, napełnię dusze ich spokojem, a godzina śmierci ich będzie szczęśliwa.
– Napisz to dla dusz strapionych; gdy dusza ujrzy i pozna ciężkość swych grzechów, gdy się odsłoni przed jej oczyma duszy cała przepaść nędzy, w jakiej się pogrążyła, niech nie rozpacza, ale z ufnością niech się rzuci w ramiona Mojego miłosierdzia, jak dziecko w objęcia ukochanej matki. Dusze te mają pierwszeństwo do Mojego litościwego Serca, one mają pierwszeństwo do Mojego miłosierdzia.
(0,2 kB) Powiedz, że żadna dusza, która wzywała miłosierdzia Mojego, nie zawiodła się, ani nie doznała zawstydzenia. Mam szczególne upodobanie w duszy, która zaufała dobroci Mojej.

(0,37 kB) Napisz, gdy tę Koronkę przy konających odmawiać będą, stanę pomiędzy Ojcem, a duszą konającą Nie jako Sędzia sprawiedliwy, ale jako Zbawiciel miłosierny” (DzF 1540n).

Znowu przytoczymy ocenę dogmatyczną ks. prof. Różyckiego:

„Miłosierdzie, o którym Jezus teraz mówił, jest Bosko-ludzkim miłosierdziem Jego Serca ...
Dar Bożego Pokoju jest co najmniej równy nieobecności lęku ...
Fakt, że Jezus po ogłoszeniu obietnic związanych z odmawianiem Koronki do Miłosierdzia tak silnie podkreślał potrzebę ufności jako środka dostępu do Jego miłosierdzia, wskazuje na to, że Koronka posiada obiecaną wartość błagalną tylko wtedy, gdy jest odmawiana z ufnością w Jego Dobroć.

(0,3 kB) Rola, jaką Jezus przypisuje ufności, pociąga za sobą wniosek, że całe Nabożeństwo ma wartość, jakiej pragnie Jezus, tylko wtedy, gdy jest ono wyrazem ufności w dobroć – miłosierdzie Jezusa” (Róż-NMB 58.60).

Ozdobnik (3 kB)

3. Koronka a błogosławieństwo w życiu i w śmierci

Odmawianie Koronki do Bożego Miłosierdzia staje się w obliczu Boga nieustannym odwoływaniem się do Jego Litości. Bóg nie pozostaje wtedy nieczuły. Dotyczy to nie tylko godziny śmierci, ale i całego życia. Oto odnośne zachęty i obietnice Boże na podstawie kolejnych Objawień z Dzienniczka:

(17 kB)
Objaśnienie

„... Dusze, które odmawiać będą tę Koronkę, miłosierdzie Moje
ogarnie ich w życiu, a szczególnie w śmierci godzinie” (DzF 754).

Boże Miłosierdzie nawiązuje tu co prawda do godziny umierania, ale i do całokształtu życia danej osoby. Każdy człowiek ma oczywiście swój „czas ostateczny” – niezależnie od tego, kiedy godzina ta wybije jako definitywny ‘koniec czasu’. Takie zapewne znaczenie należy wiązać z kolejnym objawieniem zapisanym w Dzienniczku (26 grudnia 1936 r.):

„O, jak wielkich łask udzielę duszom, które odmawiać będą tę Koronkę, wnętrzności Miłosierdzia Mego poruszone są dla odmawiających tę Koronkę.
Zapisz te słowa, córko Moja, mów światu o Moim miłosierdziu, niech pozna cała ludzkość niezgłębione miłosierdzie Moje.
(0,37 kB) Jest to znak na czasy ostateczne, po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy. Póki czas niech uciekają się do Źródła Miłosierdzia Mojego, niech korzystają z Krwi i Wody, która dla nich wytrysła” (DzF 848).

W tym wypadku mówi ponownie sam Jezus. Należy zatem uciekać się do Jego „niezgłębionego”, czyli nieskończonego Miłosierdzia (por. też Róż-NMB 43n).

Ozdobnik (3 kB)

4. Ostatnia deska ratunku

Trudno oprzeć się wrażeniu, że Jezusowi niezmiernie zależało na przypomnieniu swym ludzkim Braciom i Siostrom niejako całkiem od nowa, że Bóg jest Bogiem Miłosierdzia. Jezus wiąże je wyraźnie z nieuchronnie zbliżającym się dniem ostatecznym. W tym sensie mówi Jezus o Miłosierdziu jako ‘ostatniej desce ratunku’, mimo że samo określenie ‘dzień ostateczny’ można rozumieć równie poprawnie o dniu i chwili zakończenia indywidualnego życia ziemskiego każdego z ludzi z osobna. Oto znów fragment z Dzienniczka św. S. Faustyny:

17 lutego 1937. – „Dziś rano widziałam w czasie Mszy św. Jezusa cierpiącego. Męka Jego odbiła się w ciele moim, choć w sposób niewidzialny, ale niemniej bolesny. Jezus spojrzał się na mnie i rzekł:
(0,37 kB) ‘Dusze giną mimo Mojej gorzkiej Męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest Święto Miłosierdzia Mojego. Jeśli nie uwielbią Miłosierdzia Mojego, zginą na wieki.
Sekretarko Mojego Miłosierdzia, pisz, mów duszom o tym wielkim miłosierdziu Moim, bo blisko jest dzień straszliwy, dzień Mojej sprawiedliwości’ ...” (DzF 964n).

„ ...‘Oto są słowa dla ciebie, rób wszystko co jest w twej mocy w dziele miłosierdzia Mojego. Pragnę, aby czczono Miłosierdzie Moje, daję ludzkości ostatnią deskę ratunku – to jest ucieczkę do miłosierdzia Mojego, raduje się Serce Moje z święta tego’ ...” (DzF 998).

Ks. prof. Różycki analizuje szczegółowo pozorną sprzeczność między określeniami Pana Jezusa odnośnie do „ostatniej deski ratunku”: czy nią jest Święto Miłosierdzia (tak według DzF 965), czy też jest nią „ucieczka do Miłosierdzia Mojego” (DzF 998). Oto wniosek jego analizy:

„Zdanie: ‘Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia’ [DzF 965] nie pochodzi od Jezusa, a jego aktualną treść należy przypisać złej pamięci s. Heleny-Faustyny leżącej w szpitalu na Prądniku i osłabionej ciężką chorobą. Jezus prawdopodobnie posłużył się formułką, której użył już w 33. objawieniu: ‘Daję ludzkości ostatnią deskę ratunku – to jest ucieczkę do Miłosierdzia Mojego’ [DzF 998]. Reszta 42. objawienia [DzF 965] jest w całkowitej harmonii z 43. objawieniem [DzF 998], z całością Nabożeństwa i z nauką katolicką.
– Treść doktrynalna powyższych objawień jest w istocie ta sama: Kult Miłosierdzia Jezusowego jest konieczny do zbawienia; ten kult, o którym objawienia często stwierdzają, że polega głównie na postawie ufności w Miłosierdzie. Ta postawa ufności jest deską ratunku, jest ona środkiem zbliżenia się do Miłosierdzia i do znalezienia w nim schronienia. Święto Miłosierdzia stworzy dużo okazji do wyćwiczenia tej postawy i przez to dużo okazji od obfitego rozdzielenia łask, dlatego miłosierne Serce Jezusa cieszy się z góry na to święto” (Róż-NMB 45).

Tematycznie podobne jest inne objawienie, treściowo szczególnie bogate. Oto słowa Dzienniczka S. Faustyny:

„Niech pokładają nadzieję w miłosierdziu Moim najwięksi grzesznicy. Oni mają prawo przed innymi do ufności w przepaść miłosierdzia Mojego. Córko Moja, pisz o Moim miłosierdziu dla dusz znękanych. Rozkosz mi sprawiają dusze, które się odwołują do Mojego miłosierdzia. Takim duszom udzielam łask ponad ich życzenia.

(0,38 kB)  Nie mogę karać, choćby ktoś był największym grzesznikiem, jeżeli on się odwołuje do Mej Litości, ale usprawiedliwiam go w niezgłębionym i niezbadanym miłosierdziu Swoim.

(0,2 kB) Napisz: Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież drzwi Miłosierdzia Mojego. Kto nie chce przejść przez drzwi miłosierdzia, ten musi przejść przez drzwi sprawiedliwości Mojej ...” (DzF 1146).

Według analiz ks. Różyckiego słowa Jezusa o „otwieraniu na oścież drzwi miłosierdzia” dotyczą odwoływania się do Jezusowego miłosierdzia. Przedmiotem Nabożeństwa jest tu „niezgłębione i niezbadane miłosierdzie – identyczne z litością Jezusa”.
– Według tego objawienia Jedynym, w pełni wystarczającym sposobem uciekania się do Miłosierdzia jest sama ufność. Ona zatem jest „najistotniejszym elementem nabożeństwa” (Róż-NMB 50).

W jeszcze innym objawieniu mówi Jezus wprost:

(0,38 kB)  „... Na ukaranie mam wieczność, a teraz przedłużam im czas Miłosierdzia, ale biada im, jeżeli nie poznają czasu nawiedzenia Mego.
Córko Moja, sekretarko Mojego miłosierdzia, nie tylko cię obowiązuje pisanie i głoszenie o Moim miłosierdziu, ale wypraszaj im łaskę, aby i oni uwielbili Moje miłosierdzie” (DzF 1160).

Za ks. Różyckim należy powiedzieć, że z ostatnich słów Jezusa wynika, iż „czcić Miłosierdzie, to znaczy szukać w nim łaski odpuszczenia grzechów(Róż-NMB 51).

Ozdobnik (3 kB)

5. Wszystko zawarte w Moim Miłosierdziu

Miłosierdzie jak niemowlę w łonie matki

Jezus wyraża się wielokrotnie o tym, że całe stworzenie jest wypływem Bożego Miłosierdzia. Należy jednak poświęcić uwagę niektórym spośród Jego szczególnych tego rodzaju określeń. Oto jedno bardzo charakterystyczne:

(1937 r.) „... Palą Mnie płomienie Miłosierdzia, pragnę je wylewać na dusze ludzkie. O jaki Mi ból sprawiają, kiedy ich przyjąć nie chcą.
Córko Moja, czyń co jest w twej mocy w sprawie rozszerzenia czci miłosierdzia Mojego, Ja dopełnię czego ci nie dostawa.
– Powiedz zbolałej ludzkości, niech się przytuli do miłosiernego Serca Mojego, a Ja ich napełnię Pokojem. Powiedz, córko Moja, że jestem miłością i miłosierdziem samym. Kiedy dusza zbliża się do Mnie z ufnością napełniam ją takim ogromem Łask, że sama w sobie tej łaski pomieścić nie może, ale promieniuje na inne dusze.

(0,2 kB) Dusze, które szerzą cześć miłosierdzia Mojego osłaniam je przez życie całe, jak czuła matka swe niemowlę, a w godzinę śmierci nie będę im Sędzią, ale miłosiernym Zbawicielem. W tej ostatniej godzinie nic dusza nie ma na swą obronę, prócz miłosierdzia Mojego, szczęśliwa dusza, która przez życie zanurzała się w zdroju Miłosierdzia, bo nie dosięgnie jej sprawiedliwość.

Napisz – wszystko co istnieje, jest zawarte we wnętrznościach Mojego miłosierdzia głębiej, niż niemowlę w łonie matki. Jak boleśnie rani Mnie niedowierzanie Mojej dobroci. Najboleśniej ranią Mnie grzechy nieufności” (DzF 1074-6, zob. podobne objawienie: DzF 1588).

Według analizy ks. prof. Różyckiego wyrażenie: „przytulić się do Serca Jezusa” jest synonimem na pokładanie w Nim wielkiej ufności. Jezus w zamian obdarzy ludzkość Pokojem.
– Chodzi zatem o dobra również doczesne. Dla dodania ludziom odwagi Jezus ucieka się do najczulszych wyrazów ludzkiej miłości (por. też Róż-NMB 46n).

Największa nędza – największe Miłosierdzie

W kolejnym objawieniu mówi Jezus o wzajemnym ‘przyciąganiu się’ największej nędzy moralnej i największego Miłosierdzia:

„... Miłosierdziu Mojemu nie przeszkadza nędza twoja. Córko Moja, napisz, że im większa nędza, tym większe ma prawo do Miłosierdzia Mojego, a [namawiaj] wszystkie dusze do ufności w niepojętą przepaść miłosierdzia Mojego, bo pragnę je wszystkie zbawić.
(0,38 kB)  Zdrój Miłosierdzia Mojego został otwarty na oścież włócznią na Krzyżu dla wszystkich dusz – nikogo nie wyłączyłem(DzF 1182).

Jezus uwydatnia tu zrozumiałe z punktu widzenia psychologicznego stwierdzenie, że:

„... im większa jest nędza, tym usilniej wzywa ona pomocy, i na odwrót: im większe jest miłosierdzie, tym chętniej przychodzi z pomocą. Wobec nieskończonego miłosierdzia nie ma więc miejsca na cień nieufności. A miłosierdzie Jezusa, przedmiot nabożeństwa, jest nieskończone i niepojęte. Będąc nieskończonym nie może wykluczyć nikogo ze swego zasięgu” (Róż-NMB 52).

Podobny wydźwięk mają dwa następne objawienia. Jezus uzasadnia w nich charakterystycznie niewyczerpalność swego Miłosierdzia:

(0,37 kB) „... Jestem Miłością i Miłosierdziem samym, nie masz nędzy, która by mogła się mierzyć z miłosierdziem Moim, ani go wyczerpie nędza, gdyż z chwilą udzielania się – powiększa. Dusza, która zaufa Mojemu Miłosierdziu jest najszczęśliwsza, bo Ja sam mam o niej staranie” (DzF 1273).

„Sekretarko Moja, napisz, że jestem hojniejszy dla grzeszników, aniżeli dla sprawiedliwych. Dla nich zstąpiłem na ziemię ... dla nich przelałem Krew, niech się nie lękają do mnie zbliżyć, oni najwięcej potrzebują Mojego Miłosierdzia” (DzF 1275).

Ks. prof. Różycki podkreśla, że argumentacja Jezusa jest trudna, a przecież jedyna i wiążąca. Mówi on:

„... Według Jego słów, miłosierdzie jest miłością. A Miłość rozumiana w znaczeniu właściwym i pierwotnym nie jest przymiotem, właściwością istoty Boskiej, lecz Boskim aktem Miłości. Miłosierdzie i miłość oznacza więc w ustach Jezusa akt Boskiej życzliwości.
– A więc istotną właściwością każdej czynnej miłości jest to, że im bardziej się udziela, tym bardziej wzrasta. Przez tę właściwość życzliwość Boża, to znaczy Miłosierdzie, nie może się wyczerpać dla żadnej nędzy, nawet największej, jaką można sobie wyobrazić ...” (Róż-NMB 53).

Ozdobnik (3 kB)

6. Godzina Miłosierdzia

Jako niezwykle ważny aspekt nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia ukazuje Jezus praktykę pamięci o ‘Godzinie Miłosierdzia’, tzn. godzinie konania Jezusa na krzyżu. W swym pouczeniu podaje Jezus trzy warunki jej należytego praktykowania:

butt  Winno się to dziać o godz. 15.00,
butt  modlitwa ma być skierowana do Jezusa,
butt  ma ona być skierowana do Boga z odwołaniem się do męki Chrystusa.

(17 kB)
Objaśnienie

Oto słowa zapisane w Dzienniczku (DzF 1320; zob. tamże, 1572: skierowane szczególnie do S. Faustyny):

(0,38 kB)  „O Trzeciej godzinie błagaj Mojego Miłosierdzia szczególnie dla grzeszników, i choć przez krótki moment zagłębiaj się w Mojej Męce, szczególnie w Moim opuszczeniu w chwili konania.
Jest to godzina wielkiego Miłosierdzia dla świata całego. Pozwolę ci wniknąć w Mój śmiertelny smutek, w tej godzinie nie odmówię duszy niczego, która Mnie prosi przez Mękę Moją ...” (DzF 1320).

Zob. do tego dokładniejsze uwagi i analizy u ks. prof. Różyckiego: Róż-NMB 54n; oraz w nawiązaniu do znacznie obszerniejszego podobnego objawienia: DzF 1572, lecz skierowanego głównie do samej S. Faustyny – zob. tamże: Róż-NMB 60, przyp. 19.

Ozdobnik (3 kB)

7. Trybunał Miłosierdzia

Jezus wyraźnie włączył sakrament spowiedzi świętej w praktykowanie nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia. Jeden raz więcej podkreśla ufność jako podstawowy warunek uzyskania łaski pojednania z Bogiem:

„Pisz, mów o Moim miłosierdziu. Powiedz duszom gdzie mają szukać pociech, to jest w Trybunale Miłosierdzia, tam są największe cuda, które się nieustannie powtarzają.
(0,36 kB)  Aby zyskać ten cud, nie trzeba odprawiać dalekiej pielgrzymki, ani też składać jakichś zewnętrznych obrzędów, ale wystarczy przystąpić do stóp Zastępcy Mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni.
– Choćby dusza była, jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia i wszystko już stracone, nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni.
O biedni, którzy nie korzystają z tego cudu miłosierdzia Bożego, na darmo będziecie wołać, ale będzie już za późno” (DzF 1448).

Jest jasne, że wspomniana tu ‘wiara’ jest równoznaczna z nadzieją, tzn. zawiera w sobie „silną ufność w miłosierną Dobroć Boga. A ponieważ Jezus mówi o zaufaniu i o sakramencie pokuty w kontekście nabożeństwa, tym samym wcielił sakrament pokuty do praktyki nabożeństwa ...” (Róż-NMB 55n).

Podobnie jak w dopiero co przytoczonym objawieniu, wyrażał się Jezus w innym, późniejszym:

(13.II.1938) (0,2 kB) „Córko Moja, kiedy przystępujesz do Spowiedzi św., do tego Źródła miłosierdzia Mojego, zawsze spływa na twoją duszę Moja Krew i Woda, która wyszła z Serca Mojego i uszlachetnia twą duszę.
– Za każdym razem, jak się zbliżasz do spowiedzi św. zanurzaj się cała w Moim Miłosierdziu z wielką ufnością, abym mógł zlać na duszę twoją hojność Swej łaski.
– Kiedy się zbliżasz do spowiedzi, wiedz o tym, że Ja sam w konfesjonale czekam na ciebie, zasłaniam się tylko kapłanem, lecz sam działam w duszy. Tu nędza duszy spotyka się z Bogiem miłosierdzia.

– Powiedz duszom, że z tego Źródła miłosierdzia dusze czerpią łaski jedynie naczyniem ufności. Jeżeli ufność ich będzie wielka, hojności Mojej nie ma granic. Strumienie Mej łask zalewają dusze pokorne. Pyszni zawsze są w ubóstwie i nędzy, gdyż łaska Moja odwraca się od nich – do dusz pokornych” (DzF 1602).

Również tu podkreśla Jezus mocno, że spowiedź święta jest wyrazem nabożeństwa do Miłosierdzia. Mówi o promieniach Krwi i Wody: oczyszczeniu i udzieleniu odrodzonego życia. Podkreśla niezwykle jasno konieczność ufności, która:

„... nie może istnieć bez pokory, która w konsekwencji także jest konieczna do nabożeństwa. Połączenie tych dwóch cnót: wielkiej ufności i pokory stanowi warunek uzyskania obfitości łask Jezusa” (Róż-NMB 63n).

Ozdobnik (3 kB)

D.   TEOLOGIA NABOŻEŃSTWA DO MIŁOSIERDZIA

Ozdobnik (3 kB)

1. Znaczenie słowa ‘Miłosierdzie’

Jesteśmy w szczęśliwym położeniu, że żyjemy w okresie już po beatyfikacji, a nawet kanonizacji św. S. Faustyny. Trzeba jednak tym bardziej podjąć wysiłek również analityczny, by poznać głębiej cel i cechy autentycznego nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia. Narzuca się bowiem podstawowe pytanie: co to w ogóle znaczy oddawać cześć religijną Bożemu Miłosierdziu – zgodnie z sugestiami ukazanymi w Dzienniczku św. S. Faustyny?

Jest jasne, że samo Boże Miłosierdzie jako Boży przymiot jest nieskończone i tym samym niewyczerpalne. Jako jeden z Bożych przymiotów stanowi Miłosierdzie, podobnie jak każdy inny z Bożych przymiotów, samą w ogóle Istotę Boga. W tym sensie jest Miłosierdzie samym Bogiem: jednym i tym samym. Gdy je w ten sposób rozpatrujemy, są wszystkie przymioty Boże oczywiście bezwzględnie równe. W tym znaczeniu nie można zatem mówić o jakimś ‘większym’ czy ‘mniejszym’ przymiocie Bożym. Miłosierdzie Boże jest w tym znaczeniu przymiotem Bożym tak samo nieskończenie doskonałym, jak Jego Wieczność, Doskonałość, Wszechobecność itd. Oddając cześć uwielbienia Bożemu Miłosierdziu, czcimy po prostu Boga jako Boga.

Pytamy jednak dalej: co właściwie Dzienniczek ma na myśli, używając tak często słowa ‘Miłosierdzie’? Odpowiedź na to nie jest zbyt łatwa.
– O nabożeństwie do Bożego Miłosierdzia mowa jest w 82 objawieniach św. S. Faustyny (ich wyliczenie zob. Róż-NMB 121n; Wit-FauN 75n). Z tego w przeszło połowie przypadków brak dokładniejszego wyjaśnienia, które by pozwalało na jego bardziej precyzyjne określenie. Mimo to ich kontekst rzuca coraz nowe światło na to właśnie zagadnienie.
– Dokładniejsze określenie ‘miłosierdzia’ spotykamy w 19 objawieniach, mianowicie:

(0,13 kB)  W 7 przypadkach jest ‘Miłosierdzie’ użyte synonimcznie (= równoważnie) do słowa ‘miłość’
(DzF 47-50.180.186n.570.699.1074nn.1273),
(0,13 kB)  W 4 objawieniach chodzi wówczas o ‘dobroć’ (DzF 177.299nn.359.1540n),
(0,13 kB)  W 5 przypadkach oznacza ono ‘litość’ (DzF 420.1146.1148.1190.1521),
(0,13 kB)  W 4 zaś przypadkach ‘miłosierdzie’ oznacza samego Pana Jezusa (DzF 299nn.1074nn.1273.1739).

Określenia te występują w zasadzie każdorazowo w kontekście nabożeństwa, przez które mamy oddawać cześć religijną Bożemu Miłosierdziu. Jeśli zatem wyraz ‘Miłosierdzie’ jest swoistym synonimem na oznaczenie czy to Bożej Miłości, czy Dobroci, Litości, czy samego Jezusa, staje się on polskim odpowiednikiem starotestamentalnego poprzednio już omówionego określenia hebrajskiego ‘chésed’ [= łaskawa miłość, miłość miłosierna], które w pismach Nowego Testamentu występuje jako greckie ‘éleos’ [= litościwa miłość, miłosierdzie].


UWAGA. Hebrajskie-greckie ‘miłosierdzie’. Zob. do tego m.in.: Róż-NMB 67n; a także określenie ‘Prawda-Wierność’, hebr. hémet [= émet], oraz chésed – zob. wyż. np.: Bóg Wierny – Boża Prawda.


Musimy jednak zwrócić uwagę, że aspekt ‘miłosierdzia’ dotyczy z zasady konkretnego zastosowania ‘na zewnątrz’ postawy i cnoty miłości u jakiejś osoby: czy to Boga, czy też człowieka. W tym znaczeniu ‘miłosierdzie’ jest już owocem czegoś bardziej pierwotnego: miłości.

Innymi słowy ‘miłosierdzie’ obejmuje zakresowo obszar działań węższy aniżeli ‘miłość’, która jest jego podstawą i źródłem jego wyrażania i objawiania się.

(0,37 kB) Z samego tego stwierdzenia wypływa istotny wniosek dla jakiegokolwiek nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia, czyli naszej czci religijnej wyrażanej Bogu jako Miłosierdziu. Mianowicie o nabożeństwie do Bożego Miłosierdzia można mówić dopiero wtedy, gdy nasza miłość do Boga będzie się wyrażała czynami miłości względem bliźnich, stając się czynami ‘miłosierdzia’.

– Jeden raz więcej miłość do Boga i miłość do bliźniego idą ściśle w parze z sobą, jak to jednoznacznie wyrażał Jezus w czasie swego ziemskiego życia (por. np. Mt 22,36-40).

Chociaż zatem określenie ‘miłosierdzie’ jest nazywane w Dzienniczku św. Faustyny jako ‘przymiot’ Boga, a nawet ‘największy przymiot’ Boga, oznacza ono zgodnie z kontekstem w pierwszym rzędzie skutki, względnie przejawy odniesień Boga do człowieka podyktowanych Jego bezwzględnie wierną Miłością: zarówno indywidualnie względem poszczególnego człowieka, jak i w realizowaniu Bożego zbawczego zamierzenia w stosunku do całej Rodziny Ludzkiej.
– Chodzi zatem w pierwszym rzędzie o przejawy Bożej odwiecznej Miłości. Ona zaś wyraża się w Wierności Boga swemu niezłomnemu zamysłowi: doprowadzenia człowieka do zbawienia w Chrystusie – ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Podkreśla to zresztą sama S. Faustyna mówiąc:

(0,2 kB) „Miłość jest kwiatem, a Miłosierdzie – owocem’ (DzF 949).

„... jednak miłość czysta jest mi przewodniczką życia,
a na zewnątrz miłosierdzie jest owocem jej ...” (DzF 1363; zob. Róż-NMB 78).

Ozdobnik (3 kB)

2. Największy przymiot Boga

Trudno oprzeć się niezwykłemu naciskowi, z jakim w Dzienniczku przedstawiane jest Boże Miłosierdzie jako właśnie ‘największy’ z Bożych przymiotów. Podkreśla to wielorako również sam Pan Jezus. Podaje On jednak również powody uzasadniające to wyróżnienie. Zauważyła to też sama św. Faustyna, która wskazuje na dwie tego racje (zob. Róż-NMB 79n.18).

(0,13 kB)  Mianowicie z jednej strony poprzez swe Miłosierdzie Bóg wychodzi naprzeciw człowieka i łączy się z nim;
(0,13 kB) a z drugiej strony Miłość Boża posunęła swe działanie pełne Miłosierdzia do ostateczności w tajemnicy wcielenia i odkupienia.

Faustyna wypowiada się na ten temat we wspomnieniu swej wizji w Adwencie (1933 r.?), w której Bóg udzielił jej „wiele światła poznania Jego przymiotów” (DzF 180). Wymienia Bożą Świętość, następnie Sprawiedliwość, po czym, na trzecim miejscu, mówi o Bożym Miłosierdziu:

„Trzecim przymiotem jest Miłość i Miłosierdzie. I zrozumiałam, że największym przymiotem jest Miłość i Miłosierdzie.
Ono łączy stworzenie ze Stwórcą.
Największą miłość i przepaść Miłosierdzia poznaję we Wcieleniu Słowa, w Jego Odkupieniu – i tu poznałam, że ten przymiot jest Największy w Bogu” (DzF 180).

Widzimy, że m.in. w tym przypadku mowa jest o Miłosierdziu jako właściwości samej Bożej istoty jedynie pośrednio. Wprost i bezpośrednio bowiem chodzi tu najwyraźniej o zbawcze Boże ingerencje płynące z Bożej Miłości, która pochyla się nad człowiekiem, by go doprowadzić do zbawienia chociażby za cenę najwyższą z możliwych: śmierci krzyżowej Jezusa Chrystusa.
– Tak pojęte Miłosierdzie to właśnie Bóg wychodzący naprzeciw człowieka, przede wszystkim we Wcieleniu i Odkupieniu. Czyli gdy pragniemy ‘posegregować’ Boże przymioty z naszego, ludzkiego punktu widzenia, na czołowe miejsce wysuwa się oczywiście Boże Miłosierdzie.
– Z punktu widzenia poprawności teologicznej wyrażanie się o Miłosierdziu jako ‘największym Przymiocie’ Boga jest z tego tytułu niepodważalne (por. Róż-MB 8). Można by dodać, że określenie to znajduje w Słowie-Bożym-Pisanym niejednokrotnie swój równoważny wyraz. Szczególnie bliskie treściowo są w tym wypadku słowa Psalmisty:

„Jahwe jest łagodny i bardzo łaskawy
i Jego Miłosierdzie ogarnia wszystkie Jego dzieła” (Ps 145 [144] 9).
[przekł. łaciński Vulgaty odbiega tu nieco od oryginału hebr., oddając drugą część tego wiersza:
Miserationes eius super omnia opera eius = a zmiłowania Jego przewyższają wszystkie Jego dzieła]
(Ps 145 [144] 9).

Dzienniczek podkreśla szereg ‘cech’ znamionujących Miłosierdzie u Boga. Wypada zwrócić na to uwagę. Dzienniczek wymienia następujące cechy Bożego Miłosierdzia (zob. do tego: WitFN 75). Jest ono:

butt  niezgłębione. Tę cechę uwydatnia 8 miejsc Dzienniczka (DzF 570.810n.848.1059.1142.1146.1190.1521);
butt  nieskończone. Tak o Miłosierdziu wyraża się Dzienniczek na 4 miejscach (DzF 378.379.687.689);
butt  niepojęte. To określenie występuje w Dzienniczku 3 krotnie (DzF 177.699.1182);
butt  niewyczerpane, tak na 2 miejscach (DzF 47-59.1273);
butt  niezbadane. To określenie spotykamy w Dzienniczku 1 raz (DzF 1146);
butt  niewypowiedziane. Również to określenie jest jednorazowe (DzF 359);
butt  niezmierzone. I te cecha Miłosierdzia Bożego występuje na jednym tylko miejscu Dzienniczka (DzF 1273).

Jeśli wszystkie te cechy, podkreślane w Dzienniczku w zależności od kontekstu, połączymy w jedno, staje się rzeczą jasną, że tak orzekać można jedynie o Bogu (Róż-NMB 68). Byłoby bluźnierstwem przypisać którąkolwiek z wymienionych cech jakiemuś stworzeniu.

Tym samym zaś staje się rzeczą samą przez się zrozumiałą, że człowiek zobowiązany jest oddawać Bogu w Jego Miłosierdziu cześć religijną uwielbienia i dziękczynienia. Tak pojęte Miłosierdzie jest zarazem zasadniczym przedmiotem wszelkiego Boskiego kultu dla tajemnicy Bożego Miłosierdzia.

Trzeba jeszcze stwierdzić, że tak rozumiane Miłosierdzie dotyczy Boga jako Boga, czyli całej Trójcy Przenajświętszej: i Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Mimo iż w Dzienniczku mowa jest o całej Trójcy Świętej w nawiązaniu do Bożego Miłosierdzia tylko dwukrotnie (DzF 528.1448).
W przeważającej mierze przypadków wynika z kontekstu, że ‘Miłosierdzie’ Boże to po prostu sam Jezus Chrystus.
W 8 przypadkach określone jest jako ‘Miłosierdzie’ – Boskie Serce Jezusa (DzF 1520.1521. 1540n.1572.1588.1688.1728.1777).
Na 3 miejscach Dzienniczka chodzi o ‘Miłosierdzie’ Boga Ojca (DzF 474nn.714.810n).

Stwierdzenie to każe zastanowić się dokładniej nad tym, co właściwie jest przedmiotem kultu w Nabożeństwie do Bożego Miłosierdzia?

Ozdobnik (4 kB)

RE-lektura: część V, rozdz. 7b.
Stadniki, 15.XI.2013.
Tarnów, 7.III.2017.

(0,7kB)        (0,7 kB)      (0,7 kB)



3. ‘Koronka’ do Bożego Miłosierdzia
Objawienie Koronki
Miłosierdzie Boże przez Serce Jezusa
Koronka modlitwą dla wszystkich
4. Święto Miłosierdzia jak Łaska Chrztu
Samo Święto
Ufność jako warunek uzyskania Łaski Chrztu
5. Ufność mimo mnogości grzechów

C. WYMÓG PEŁNIENIA CZYNÓW Miłosierdzia
1. Druga faza objawień
Czyny miłosierdzia jako kult Miłosierdzia
Obraz jako przypomnienie Miłosierdzia
2. Ponownie Koronka i umieranie
3. Koronka a błogosławieństwo w życiu i w śmierci
4. Ostatnia deska ratunku
5. Wszystko zawarte w Moim Miłosierdziu
Miłosierdzie jak niemowlę w łonie matki
Największa nędza – największe Miłosierdzie
6. Godzina Miłosierdzia
7. Trybunał Miłosierdzia

D. TEOLOGIA NABOŻEŃSTWA DO Miłosierdzia
1. Znaczenie słowa ‘Miłosierdzie’
Uwaga. Hebrajskie-greckie ‘miłosierdzie’
2. Największy przymiot Boga


Obrazy-Zdjęcia

Ryc.1. W hospicjum dla trędowatych w Kalkucie: praca M.Teresy
Ryc.2. Ołtarz św. S. Faustyny w dotychczasowej kaplicy-kościele
Ryc.3. Matka z dziewczynką w drzwiach: M. Teresa obdarza uśmiechem
Ryc.4. Potok górski przedziera się przez zarośla i skały
Ryc.5. Dziecko rozradowane swymi osiągnięciami sportowymi