(0,7kB)    (0,7 kB)

UWAGA: SKRÓTY do przytaczanej literatury zob.Literatura



ros1a (8 kB)

NOWENNA   POMPEJAŃSKA
Matka Boża Różańcowa
w Pompejach


UWAGA
W prezentacji dziejów Nowenny Pompejańskiej i samej Nowenny korzystamy z gotowych informacji internetowych, tworząc na ich podstawie swoistą kompilację. Oto wykorzystane źródła niniejszego opracowania:
http://pompejanska.rosemaria.pl/jak-odmawiac-nowenne-pompejanska
http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/02/nowenna-pompejanska-dla-zupelnie-zielonych/
http://adonai.pl/modlitwy/?id=pompejanska&action=1
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nowenna_pompeja%C5%84ska


r64!

Z dziejów
Nowenny Pompejańskiej

Bartolo Longo
późniejszy Błogosławiony Bartolo Longo

Początki Nowenny Pompejańskiej związane są z historią Bartolo Longo, adwokata, Włocha (1841-1926). Mimo religijnego wychowania, jakie wyniósł z domu rodzinnego oraz swego pobytu w szkole Księży Pijarów, w czasie studiów uniwersyteckich na wydziale prawa – pod wpływem ateistycznych i masońskich wykładowców i liberalnego środowiska studenckiego utracił wiarę. W pewnej chwili otwarcie zaprzedał duszę swoją diabłu. Zaczął uprawiać okultyzm i brał czynny udział w seansach spiritystycznych. Trwało to półtora roku.

Nasilająca się depresja i diaboliczne wizje doprowadziły go niemal do obłędu. W krańcowym stanie psychicznym, po zwierzeniu się znajomemu profesorowi (Vencenzo Pepe) skontaktował się z Dominikaninem (O.Alberto Radente), odbył spowiedź świętą i powrócił do życia sakramentalnego. Niebawem został przyjęty do Trzeciego Zakonu Dominikańskiego, wybierając tamże imię ‘Brat Różaniec’. Od razu też zaczął apostołować wśród dawnych znajomych z sekty, którzy z zasady go wyśmiewali. Trzymając w dłoniach medalik Matki Bożej wołał do nich w czasie seansu spiritystycznego: „Wyrzekam się spirytyzmu! Jest to kłębek kłamstw i błędów” !

Po uzyskaniu doktoratu z prawa, Bartolo powrócił jako adwokat w 1864 r. w rodzinne strony. Wkrótce spotkał Redemptorystę – ks. Emanuela Ribera, który mu przepowiedział, że Bóg oczekuje od niego wielkich rzeczy. Pod jego wpływem złożył Bartolo, określający siebie wciąż imieniem Trzeciego Zakonu jako ‘Brat Różaniec’ – ślub czystości. Oddawał się gorliwie działalności charytatywnej. Za radą papieża Leona XIII zawarł małżeństwo z owdowiałą hrabiną, matką pięciorga dzieci – z zamiarem życia z nią w całkowitej czystości. W duszy jego odżywała jednak wciąż świadomość swej dawnej przynależności do szatana i obawa o własne zbawienie.

Pierwszy raz do Pompejów udał się Longo w sprawach majątkowych hrabiny, których był zarządcą. Okolica Pompejów przedstawiała jeden wielki obraz spustoszenia. Stało się to wskutek nagłego, nieoczekiwanego, gwałtownego wybuchu wulkanu Wezuwiusza 24 sierpnia 79 r. po Chr., który zniszczył doszczętnie całą okolicę ówczesnego miasta rzymskiego. Spacerując po opustoszałej, dzikiej okolicy, Bartolo popadł w stan głębokiego przygnębienia. Pisał o sobie:

„Pomimo pokuty, wciąż gnębiła mnie myśl, że należę do szatana i nadal jestem jego niewolnikiem, a on czeka na mnie w piekle. Rozważając to, popadłem w rozpacz i byłem bliski samobójstwa.
– Wtedy usłyszałem w mym sercu echo słów ojca Alberto, który powtarzał za Maryją: ‘Ten, kto propaguje mój Różaniec, będzie zbawiony’. Te słowa oświeciły moją duszę. Upadłem na kolana i zawołałem: ’Jeżeli te słowa są prawdą, to osiągnę zbawienie, ponieważ nie opuszczę tej dzikiej krainy, dopóki nie rozszerzę tutaj Twojego Różańca’.

W tymże momencie rozległ się głos dzwonu z kościoła parafialnego na modlitwę ‘Anioł Pański’. Głos ten stał się dla Bartolo znakiem z nieba, który pozwolił przypieczętować podjętą decyzję.

To, co wydarzyło się potem, opisuje Bartolo w swej autobiograficznej książce. W swej skromności wspomina on rzadko o realizowanych przez siebie dziełach społecznych. A było o czym pisać.
– W 1884 r. założył czasopismo „Różaniec i Nowe Pompeje”, które ukazuje się po dziś dzień i jest rozprowadzane po całym świecie – obecnie w nakładzie 300 000 egzemplarzy.
– Longo stał się prekursorem budownictwa socjalnego dla robotników i najuboższych. Zakładał ochronki, szkoły dla sierot i pozostawionych samym sobie dzieci więźniów.
– Powołał do istnienia Zgromadzenie Córek Różańca dla prowadzenia sierocińców.
– Dbał o rozwój miasta i możliwość pracy w nim.
– Wokół bazyliki powstały drukarnie, fabryki i szwalnie.
– Została zbudowana stacja kolejowa, telegraf, szpital, obserwatorium meteorologiczne i geodynamiczne.
– Sam Bartolo pracował z sierotami i dziećmi więźniów, uczył ich modlitwy i rzemiosła. Mawiał: „Moim mistrzem w wychowaniu dzieci nie są sławni pedagodzy i ich szkoły, lecz sam Chrystus”.

Przebywający w więzieniach rodzice nawracali się pod wpływem listów, modlitw i pobożności swoich dzieci, które znalazły się pod opieką Longa i Sióstr. W pracy apostolskiej i charytatywnej adwokat nie był sam. Wspomagała go wiernie żona Marianna, Caterina Volpicelli, a także lekarz Giuseppe Moscati, kanonizowany w 1987 roku.

W 1894 r. została bazylika w Pompejach uznana za najważniejsze sanktuarium różańcowe na świecie. Odtąd jej proboszczem zostaje każdorazowy kolejny papież. W 1901 r. ofiarodawcy z całego świata ufundowali monumentalną fasadę bazyliki jako dar z prośbą o powszechny pokój. Bartolo Longo przepowiedział przy tej sposobności, że kościół ten kiedyś odwiedzi sam papież. Stało się to rzeczywistością trzykrotnie: 21 października 1979 r. i 7 października 2003 r. przybył tam Jan Paweł II, a 19 października 2008 r. papież Benedykt XVI, w międzyczasie zaś przybywał tamże również pap. Franciszek.

Pomimo czterdziestoletniej pracy dla chwały Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, Longo stał się obiektem oskarżeń i oszczerstw na temat rzekomego niewłaściwego wykorzystania środków pieniężnych. Znosił te pomówienia z godnością. Z wszystkich zarzutów został w końcu oczyszczony, a papież Pius X, który poznał prawdę, przekazał założycielowi Nowych Pompejów najwyższe wyrazy szacunku i uznania. W 1906 r. oddał Bartolo swój osobisty majątek na rzecz Stolicy Apostolskiej. Następnie zrzekł się nadanego mu przez papieża stanowiska zarządcy świątyni i podjął pracę jako skromny pracownik w mieście.

Głównie dzięki jego wcześniejszym staraniom powstało wokół świątyni nowoczesne miasto, otwarte także na turystykę związaną z wykopaliskami. Opustoszała i zaniedbana niegdyś okolica zatętniła życiem. Nowe drogi, poczta, zakłady rzemieślnicze i usługowe, hotele dla przyjezdnych to tylko część inicjatyw inspirowanych przez Bartola. Papież Benedykt XVI powiedział o Pompejach 19 października 2008 roku:

„Bartolo Longo powodowany miłością, był w stanie zaprojektować nowe miasto, które powstało wokół Sanktuarium Maryjnego, niczym promieniowanie jego światła wiary i nadziei. Siła miłości bowiem jest nieodparta: prawdziwie miłość porusza świat! Longo pracował przy Sanktuarium do 85. roku życia. Nigdy nie rozstawał się z różańcem i spowiadał się dwa razy w tygodniu. Jego modlitwa była tak intensywna, że jedna z osób, która go widziała, opisała to takimi słowami: ‘Widziałem go często z rozpostartymi ramionami i oczami utkwiony w niebo lub w obraz naszej Matki Bożej, całkowicie bez świadomości tego, co się działo wokół niego. Zapytany, czy widział Matkę Bożą, Bartolo odpowiadał: Tak, ale nie taką, jaka jest w Niebie’ ...”

9 lutego 1924 r. zmarła Marianna de Fusco, ukochana przyjaciółka i żona Bartola. Spadkobiercy hrabiny zajęli jej dom. Sytuacja ta stała się przyczyną wielkich cierpień adwokata. Longo wyjechał w rodzinne strony, do Francavilli. Dopiero po usilnych namowach przyjaciół, 23 kwietnia 1925 r. wrócił do Pompejów. I znów, jak w 1872 r., nie posiadał niczego. Ale tym razem czekało na niego miasto. Mieszkańcy odświętnie i radośnie przywitali swojego dobroczyńcę.

30 maja 1925 r. otrzymał Bartolo Longo zaszczytny tytuł Rycerza Wielkiego Krzyża Orderu Grobu Świętego w Jerozolimie. W ostatnich miesiącach swojego życia Longo cieszył się wspaniałą przyjaźnią doktora Moscatiego, który został jego lekarzem. Giuseppe Moscati widział adwokata ostatni raz rankiem, 5 października 1926 roku. Tego dnia powrócił do Neapolu i nie wiedząc jeszcze o tym, że Longo zmarł, powiedział do swej rodziny „Bartolo poszedł do nieba”.

Ostatnie godziny życia spędził sędziwy adwokat na modlitwie różańcowej, otoczony przez swoje ukochane pompejańskie sieroty. Jego ostatnie słowa brzmiały: „Moim jedynym marzeniem jest zobaczyć Maryję, która mnie uratowała, i która wyrwie mnie z sideł szatańskich”.

Bartolo Longo zmarł nie posiadając niczego: wszystkie sprzęty w jego mieszkaniu były zinwentaryzowane przez wrogich mu krewnych zmarłej żony. Został pochowany w krypcie pod ukochanym obrazem Matki Bożej Pompejańskiej, której zawierzył i oddał wszystko.

Dwa lata po jego śmierci, ‘Dolina Pompejańska’ została uznana za niezależną gminę. Było to uwieńczeniem wielu wysiłków Bartola Longa, który jako prawnik starał się o to przez wiele lat. Liczne przeszkody administracyjne paraliżujące rozwój ‘Doliny’ bardzo leżały mu na sercu.

Warto pamiętać, że Longo nie tylko zbudował Nowe Pompeje, miasto, które po wiekach zapomnienia odrodziło się dzięki jego inicjatywie budowy kościółka. Zamierzony niewielki kościół wyrósł w potężne sanktuarium Matki Bożej Różańcowej i urodzajną glebą ewangelizacji.
– „Brat Różaniec” był także inicjatorem odmawianej po dziś dzień przez miliony wiernych modlitwy piętnastu sobót.
– Napisał wiele modlitewników, nowenn, rozważań, szerzył przekazaną w objawieniu Matki Bożej Nowennę Pompejańską, zwaną Nowenną nie do odparcia. Jak stwierdził w swojej suplice do Królowej Różańca Świętego, „Różaniec jest równocześnie medytacją i prośbą. Wytrwałe błaganie zanoszone do Matki Bożej opiera się na ufności, że macierzyńskie wstawiennictwo może uzyskać wszystko od Serca Syna”.
– Pamiętajmy też, że dzięki jego inicjatywie papież Leon XIII ustanowił w 1883 r. październik miesiącem szczególnej modlitwy różańcowej.

26 października 1980 r., został ten były satanista, późniejszy gorliwy konwertyta i społecznik, wyniesiony do godności ołtarza. Jan Paweł II nazwał go „wzorem dla współczesnych świeckich katolików”. Obecnie trwa proces kanonizacyjny bł. Bartola Longa oraz proces beatyfikacyjny jego żony, Marianny de Fusco.

Początki Różańca Pompejańskiego

Nowenna pompejańska została rozpropagowana przez Bartola Longo w oparciu o relację Fortunatiny Agrelli z Neapolu . Chodzi o ciężko chorą dziewczynę, której choroby lekarze nie potrafili zdiagnozować, ani jej leczyć. Dziewczynie objawiła się w pewnej chwili Matka Boża. Maryja obiecała przykutej do łóżka, że dostąpi uzdrowienia, gdy będzie modliła się na Różańcu. Istotnie, Fortunatina została cudownie uzdrowiona. Jej świadectwo dało początek Nowennie Pompejańskiej.

Fortunatina wyznała, że Matka Boża pouczyła ją, jak ma odmawiać modlitwę różańcową. Mianowicie pewnego dnia poleciła, by różaniec odmawiała przez 54 dni, tzn. przez dwukrotnie powtarzane 3 nowenny różańców. Przez pierwsze 27 dni (tzn. połowę tych 54 dni; czyli 3x9 dni = 27 dni różańcowych) miała błagać o uzdrowienie, podczas gdy przez drugie 27 dni (tzn. znowu 3x9 dni różańcowych) miała dziękować za uzyskane zdrowie.

Po odprawieniu tak rozumianego różańca Fortunatina Agrelli doznała uzdrowienia. W roku 1890 papież Leon XIII uznał uzdrowienie tej dziewczyny uroczyście za cud. Fakt ten stanął u podłoża nabożeństwa do Królowej Różańca Świętego z Pompejów, zwanej również Matką Bożą Pompejańską.

Cudowne uzdrowienia Fortunatiny Agrelli rozniosło się szybko. Jej przypadek został opisany przez wspomnianego adwokata, późniejszego Błog. Bartolo Longo. On zaś na wiele lat wcześniej usłyszał wewnętrzny głos, że ma szerzyć nabożeństwo różańcowe.

Longo zainicjował nabożeństwa w Pompejach, położonych niedaleko Neapolu. Przybył tam w 1872 roku i postanowił wybudować na ruinach pompejańskich kościół ku czci Matki Bożej Różańcowej. Prace budowy rozpoczęto w 4 lata później. Budowa została w pełni ukończona dopiero w 1926 roku, gdy wzniesiona została również wieża. Wtedy też została świątynia poświęcona. W roku 1875 umieścił Bartolo Longo w powstałym kościele cudowny obraz Matki Boskiej ‘Doliny Pompejańskiej’. W dwa lata później obraz został ukoronowany.

Przypadek Fortunatiny Agrelli nie był jedynym przykładem uzdrowienia. W 1902 roku do świątyni w Pompejach przybyła Marís Lucía Calviño. Młoda kobieta również cierpiała na poważne dolegliwości, których lekarze nie potrafili w żaden sposób wyleczyć. Po odbyciu pielgrzymki do bazyliki i modlitwie według nowenny do Matki Bożej Pompejańskiej dziewczyna została uzdrowiona.
– Cudowne uzdrowienia oraz budowa Sanktuarium Matki Boskiej Różańcowej w Pompejach przyczyniły się do rozwoju turystyki religijnej i otworzyły nowy etap w dziejach tego miasta. Równolegle zaś rozpowszechniała się dynamicznie idea Nowenny Pompejańskiej.

Powyższe uwagi przyczynią się wystarczająco do zrozumienia Maryjnej propozycji odprawiania Nowenny Różańcowej Pompejańskiej. Wypada wspomnieć jeszcze o obietnicach Najśw. Maryi Panny związanych z odmawianiem Różańca i Nowenny.

Obietnice Maryi
dotyczące odmawiania Różańca Pompejańskiego

Maryja objawiła obietnice związane z odmawianiem modlitwy różańcowej w 15 wieku – Dominikaninowi: Bł. Alanowi de Rupe (1428–1475 r.). Był on wielkim orędownikiem modlitwy różańcowej i kontynuwał dzieło jej rozpowszechniania rozpoczęte przez św. Dominika. Z wielkim zapałem zakładał Bractwa Różańcowe.

Oto 15 obietnic Różańcowych, jakie od Maryi otrzymał ów Dominikanin – Bł. O.Alan de Rupe:

1. Tym, którzy będą pobożnie odmawiali różaniec, obiecuję szczególną opiekę.
2. Dla tych, którzy wytrwale odmawiali różaniec, zachowam pewne zupełnie szczególne łaski.
3. Różaniec będzie potężną bronią przeciwko piekłu; zniszczy występek i rozgromi herezje.
4. Różaniec doprowadzi do zwycięstwa cnoty i dobra; w miejsce miłości do świata wprowadzi miłość do Boga i obudzi w sercach ludzi pragnienie szukania nieba.
5. Ci, którzy zawierzą Mi przez różaniec, nie zginą.
6. Ci, którzy z pobożnością odmawiać będą mój różaniec, rozważając jego tajemnice, nie zostaną zdruzgotani nieszczęściem, ani nie umrą nie przygotowani.
7. Ci, którzy prawdziwie oddadzą się memu różańcowi, nie umrą bez pocieszenia Kościoła.
8. Ci, którzy będą odmawiali różaniec, znajdą podczas swego życia i w chwili śmierci światło Boże oraz pełnię Bożej łaski oraz będą mieli udział w zasługach błogosławionych.
9. Szybko wyprowadzę z czyśćca te dusze, które z pobożnością odmawiały różaniec.
10. Prawdziwe dzieci mojego różańca będą się radować wielką chwałą w niebie.
11. To, o co prosić będziecie przez mój różaniec, otrzymacie.
12. Ci, którzy będą rozpowszechniać mój różaniec, otrzymają ode mnie pomoc w swych potrzebach.
13. Otrzymałam od mego Syna zapewnienie, że czciciele mego różańca będą mieli w świętych niebieskich przyjaciół w życiu i w godzinie śmierci.
14. Ci, którzy wiernie odmawiają mój różaniec, są moimi dziećmi – prawdziwie są oni braćmi i siostrami mego Syna, Jezusa Chrystusa.
15. Nabożeństwo mojego różańca jest szczególnym znakiem Bożego upodobania.

r82 (12 kB)

ROŻANIEC MATKI BOŻEJ
POMPEJAŃSKIEJ

ro1b (18 kB)

Różaniec Pompejański

Podstawą Nowenny Pompejańskiej jest modlitwa Różańcowa. Na wszelki wypadek podajemy tutaj linki do miejsca na naszej stronie internetowej, gdzie znaleźć można wyjaśnienie struktury modlitwy różańcowej wraz z podstawowymi modlitwami. Zob. niż:

1) Modlitwy podstawowe: Ojcze nasz itd.
2) Różaniec do NMP
Jeśli ktoś aktualnie NIE korzysta z niniejszej strony, oto linki ZEWNĘTRZNE do tychże miejsc naszej strony:
1) Modlitwy podstawowe
2) Różaniec do NMP

Czas trwania Nowenny Pompejańskiej wynosi 54 dni. Dni te są podzielone na 2 równe części, czyli po 27 dni. Obie te części różnią się tylko jedną modlitwą.
– Owe dwie serie po 27 dni stanowią trzy-krotną ‘nowennę’ odmawianych Różańców, czyli: 3x9 = 27 dni, oraz jeszcze raz: 3x9 = 27 dni, razem: 54 dni.
– Określenie ‘nowenna’ dotyczy czegoś, co ciągnie się przez 9x, np. 9 dni, 9 miesięcy, 9 lat itp.

a) Pierwsza część owych 3x9 dni = 27 dni stanowi modlitwę BŁAGALNĄ. Prośba powinna dotyczyć tylko jednej sprawy.
(0.6 kB)b) Druga część owych łącznie 54 dni, czyli znowu: 3x9 dni = 27 dni (obie połowy Nowenny wynoszą razem = 54 dni) jest modlitwą DZIĘKCZYNNĄ.
– Jeśli ktoś decyduje się na odprawienie omawianej ‘Nowenny Pompejańskiej’, będzie wskazane, żeby na wszelki wypadek zaznaczył sobie w kalendarzu dokładną datę początku i końca owej ‘Nowenny’, żeby potem uniknąć wątpliwości.

Dla przypomnienia – przedstawiamy strukturę modlitwy na Różańcu.

Początek Różańca
KrzyżykWierzę w Boga ...
1 paciorek większy1x Ojcze nasz
3 paciorki małe3x Zdrowaś Maryjo
po nich1x Chwała Ojcu ...


Następuje pięć ‘dziesiątków’ różańcowych. Przy każdym dziesiątku rozważa się określoną tajemnicę dzieła odkupienia Chrystusowego. Tajemnice te są podzielone na 3 ‘części’ po 5 tajemnic. Tak odprawiano różaniec przez dotychczasowe wieki tradycji modlitewnej Kościoła.
– Jan Paweł II wprowadził w swym Liście Apostolski „Rosarium Virginis Mariae – Różaniec Maryi Dziewicy” dodatkową, czwartą część tajemnic: „tajemnice Światła”.
Przy odprawianiu Nowenny Pompejańskiej – odmawianie owej czwartej części różańcowej (tajemnic Światła) pozostawione jest do wolnego wyboru.


Pięć ‘dziesiątków’
1 paciorek duży1x Ojcze nasz
10 paciorków małych10x Zdrowaś Maryjo
po dziesiątku1x Chwała Ojcu ...
orazModlitwa Fatimska


Modlitwa Fatimska
po każdym dziesiątku

„O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy,
zachowaj nas od ognia piekielnego,
zaprowadź wszystkie dusze do nieba
i pomóż szczególnie tym, którzy najbardziej
potrzebują Twojego Miłosierdzia”.

Oto części tajemnic Różańca świętego – oraz związane z nimi tajemnice do rozważania:

Część radosna
poniedziałek, sobota
1 paciorek duży1x Ojcze nasz
10 paciorków małych10x Zdrowaś Maryjo
po dziesiątku1x Chwała Ojcu ...
orazModlitwa Fatimska
Tajemnice radosne
(0.6 kB)Zwiastowanie Najśw. Maryi Pannie
(0.6 kB)Nawiedzenie świętej Elżbiety
(0.6 kB)Narodzenie Pana Jezusa
(0.6 kB)Ofiarowanie Jezusa w świątyni
(0.6 kB)Znalezienie Jezusa w świątyni


Część bolesna
wtorek, piątek
1 paciorek duży1x Ojcze nasz
10 paciorków małych10x Zdrowaś Maryjo
po dziesiątku1x Chwała Ojcu ...
orazModlitwa Fatimska
Tajemnice bolesne
(0.6 kB)Konanie Pana Jezusa w Ogrojcu
(0.6 kB)Biczowanie Pana Jezusa
(0.6 kB)Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa
(0.6 kB)Niesienie Krzyża na Kalwarię
(0.6 kB)Jezus umiera na Krzyżu: szczyt Miłosierdzia


Część chwalebna
środa, niedziela
1 paciorek duży1x Ojcze nasz
10 paciorków małych10x Zdrowaś Maryjo
po dziesiątku1x Chwała Ojcu ...
orazModlitwa Fatimska
Tajemnice chwalebne
(0.6 kB)Zmartwychwstanie Pana Jezusa
(0.6 kB)Wniebowstąpienie Pana Jezusa
(0.6 kB)Zesłanie Ducha Świętego
(0.6 kB)Wniebowzięcie Najśw.Maryi Panny
(0.6 kB)Ukoronowanie Najśw.Maryi Panny


Część Światła
czwartek
1 paciorek duży1x Ojcze nasz
10 paciorków małych10x Zdrowaś Maryjo
po dziesiątku1x Chwała Ojcu ...
orazModlitwa Fatimska
Tajemnice światła
(0.6 kB)Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
(0.6 kB)Jezus objawia swe bóstwo w Kanie
(0.6 kB)Głoszenie Królestwa Bożego i nawrócenia
(0.6 kB)Przemienienie na górze Tabor
(0.6 kB)Ustanowienie Eucharystii


Przeżywanie dnia z Nowenną Pompejańską

Do dyspozycji pozostaje cały dzień na odmówienie tych trzech (względnie czterech) części Różańca świętego wraz z ich tajemnicami. Można je sobie podzielić w ciągu dnia jak na to pozwolą warunki pracy i zajęcia domowe.
– Po przeżegnaniu się znakiem Krzyża – należy uświadomić sobie intencję, w której Nowenna Pompejańska ma być odprawiana. Ma ona być JEDNĄ tylko intencją.
– Wypada zwrócić się do samej Maryi na samym początku – np. w słowach:

„Królowo Różańca świętego, pragnę odmówić ten Różaniec ku Twojej czci”.

Rozpoczyna się odmawianie Różańca świętego – według jego części i tajemnic. Modlitwę ustną należy przenikać rozważaniem kolejnych tajemnic z życia Odkupiciela względnie Matki Odkupiciela. Odmawianie różańca bez skupienia i rozważania stałoby się czynnością bezwartościową.

Zakończenie modlitwy Różańcowej

Odmawianie Różańca kończymy odmówieniem modlitwy:

„Pod Twoją obronę ...”

oraz:

Modlitwą BŁAGALNĄ (przez pierwsze 27 dni Nowenny Pompejańskiej),
względnie modlitwą DZIĘKCZYNNĄ (przez drugie 27 dni Nowenny Pompejańskiej).


Oto modlitwa błagalna:

Końcowa modlitwa
części BŁAGALNEJ
przez 27 dni

„Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, że nigdy nie słyszano, by ktokolwiek z Twoich czcicieli, z różańcem Twoim pomocy Twojej wzywając, miał być przez Ciebie opuszczony.
(0.6 kB)Nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach – wysłuchaj mnie dobrotliwie”. Amen.


Modlitwa dziękczynna:

Końcowa modlitwa
części DZIĘKCZYNNEJ
przez 27 dni

„Cóż Ci mogę dać, o Królowo pełna miłości? Poświęcam Ci całe moje życie. Ile sił mi starczy, będę rozszerzać Twą cześć, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów. Gdy bowiem Twojej pomocy wzywałem, nawiedzała mnie łaska Boża.
(0.6 kB)Będę wszędzie opowiadać o miłosierdziu, jakie mi wyświadczyłaś. O ile zdołam – będę rozszerzać nabożeństwo do świętego Różańca. Będę wszytkim głosić, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, by i tacy niegodni jak ja grzesznicy – z ufnością do Ciebie się udawali.
(0.6 kB)O, gdybyż świat cały poznał, jak jesteś dobra i jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie”.
(0.6 kB)Amen.

Kończymy 3-krotnym wezwaniem:

„Królowo Różańca Świętego, módl się za nami”.

Dla przypomnienia – jeszcze raz: aby się nie pogubić, warto zanotować sobie w kalendarzu dni trwania nowenny, czyli datę datę rozpoczęcia i zakończenia każdej serii-nowenny różańcowej.
– Nowennę pompejańską odmawiamy w jednej intencji przez cały czas jej trwania. Czyli: nie wymieniamy całych list intencji, lecz koncentrujemy się na jednej prośbie, którą możliwie precyzyjnie określamy.

(6.6 kB)

Życzymy każdemu odprawiającemu Nowennę Pompejańską hojnego wysłuchania i obfitości darów duchowych i doczesnych – za pośrednictwem Królowej Różańca Pompejańskiego oraz za przyczyną Błog. Bartolo Longo.

r64 (9 kB)

Tarnów, 19.X.2017 r.
Adres autora