![]() WyjaśnienieDo autora zwrócono się (czerwiec 2006) o wypowiedź w związku ze spotykanymi nieprawdopodobnymi zniekształceniami nauczania Kościoła na temat konieczności wyznawania grzechów popełnianych przy współżyciu małżeńskim. Gotowy odnośny tekst na ten temat (sporządzony przez redaktora pewnego czasopisma), podany autorowi z prośbą o jego przeglądnięcie, do korekty się nie nadawał. Tekst ten przytaczał ‘opinie’ całkowicie sprzeczne z wyraźną Wolą Bożą, której autentycznym i autorytatywnym tłumaczem, występującym z pieczęcią Boga-Prawdy, jest Kościół. Kościół zawsze powtarza jedynie za Boskim Mistrzem: „A jeśli chcesz osiągnąć Życie, zachowaj Przykazania ...” (Mt 19,17). Autor ułożył w końcu tekst własny, ujmujący nauczanie Kościoła w tym względzie w poniższych ‘punktach’. ![]() Spowiedź: Sakrament Spowiedzi świętejSpowiedź święta nie jest wizytą u psychologa-psychiatry, lecz jest to jeden z Sakramentów Kościoła, ustanowionych przez Jezusa Chrystusa. Jest to wyznanie w obliczu Boga swoich grzechów – z prośbą o rozgrzeszenie. Kapłan, bez którego nie ma sakramentalnego rozgrzeszenia (w warunkach zwyczajnych), uobecnia w tej chwili sakramentalnie samego Boga-Człowieka Jezusa Chrystusa, Odkupiciela człowieka. Spowiedź święta jest zwróceniem się do Bożego Miłosierdzia z wyraźną prośbą o przebaczenie grzechów mocą Krwi Odkupiciela. Dla Chrystusa nie ma większej radości, jak gdy Mu ktoś pozwoli być Odkupicielem. Tenże Odkupiciel ustanowił jednak ten jedyny zwyczajny sposób uzyskiwania rozgrzeszenia: poprzez pośrednictwo Kościoła – w Sakramencie Pokuty. Szafarzem tego Sakramentu jest z Woli Jezusa Chrystusa, Boga-Człowieka – kapłan, który musi być ważnie wyświęcony i odznaczać się sukcesją Apostolską. Ponadto zaś musi on posiadać jurysdykcję do sprawowania Sakramentu Pojednania na danym terenie. Warunki uzyskiwania odpuszczenia grzechówBóg jednak nie udziela rozgrzeszenia za wszelką cenę. Osoba przystępująca do Sakramentu Pojednania-Spowiedzi musi spełniać jego podstawowe wymagania. Warunki dobrej, ważnej Spowiedzi świętej Sakramentalnej są ustalane nie przez ‘Kościół’, lecz pochodzą z Prawa Bożego. Wypływają one z samej natury tego Sakramentu. Penitent jest obowiązany spełnić pięć dobrze znanych warunków ważnej Spowiedzi świętej. Jednym z nich, pochodzącym z Prawa Bożego (a nie z dyspozycji Kościoła), jest pełne wyznanie grzechów ciężkich – wraz z ich okolicznościami modyfikującymi jakość grzechu podstawowego. Chodzi zatem o wyznanie ilości popełnionych grzechów (przynajmniej w sensie ich częstotliwości), wyznanie grzechu popełnionego samotnie czy z kimś drugim (doszedłby grzech ‘cudzy’), wyznanie okoliczności związania ślubem małżeńskim lub innymi uroczystymi przyrzeczeniami-ślubami, celibatem, itd. Pięć warunków ważnej Spowiedzi świętejDla przypomnienia wymienimy owe pięć warunków ważnej Spowiedzi Sakramentalnej: 1. Rachunek sumienia. Trzeba stanąć wobec prawdy swego sumienia. Jest to podjęta w obliczu Jezusa Chrystusa i Ojca Niebieskiego szczera konfrontacja z wewnętrznym prawem moralnym oraz normami Ewangelii podanymi przez Kościół. Jeśli nie będzie przeproszenia pokrzywdzonych, i osoba spowiadająca się nie wypracuje w sobie woli rzeczywistego naprawienia wyrządzonych krzywd i zniewag – wraz z decyzją nie-popełniania ich więcej, bezcelowe jest wybranie się do Spowiedzi świętej. Rozgrzeszenie jest każdorazowo sprawą niezwykle poważną. Odpuszczenie najmniejszego grzechu ‘powszedniego’ dokonuje się za cenę Krwi Odkupienia. W przypadku zaś grzechu ciężkiego chodzi zawsze o winę wieczną oraz karę wieczną. Mają one być zgładzone-unicestwione mocą Krwi Odkupienia Jezusa Chrystusa: Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. Przyjęcie postawy buntu przeciw warunkom dobrej-ważnej Spowiedzi sprawiłoby, że kapłan rozgrzeszenia udzielić nie może: jest on zmuszony rozgrzeszenia odmówić. Płciowość: powierzona małżonkom jedynie w zarządOgraniczamy się tutaj do nawiązania jedynie do grzechów popełnianych przez małżonków przy przeżywaniu wzajemnej bliskości w sposób sprzeczny z podarowanym im w chwili ślubowania małżeńskiego Bożym upoważnieniem. Małżeństwo jest Sakramentem świętym. Nie jest ono instytucją zalegalizowanego uprawiania seksu-dla-seksu. Pismo święte mówi, iż Małżeństwo zawierać należy „w Panu” (1 Kor 7,39). Stąd też: „We czci niech będzie małżeństwo pod każdym względem i łoże nieskalane, gdyż rozpustników i cudzołożników osądzi Bóg” (Hbr 13,4). Znaczy to, że nie każde zachowanie małżeńskie jest zdatne, by je „... można przyporządkować ostatecznemu dobru i celowi, którym jest Bóg” (VSp 79). Nie seks, a zjednoczenieOsoby żyjące w Przymierzu Małżeńskim powinny głęboko zakodować sobie w świadomości, że Bóg, który wprowadza ich w chwili wyrażania zgody małżeńskiej na teren intymności płciowej, wręcza im dar nie ‘seksu’, lecz zjednoczenia małżeńskiego. Rzeczywistości tych nie da się sprowadzić do wspólnego mianownika. Przy uprawianiu ‘seksu’ znika z horyzontu, wbrew deklarowanym słowom, osoba (własna i tego drugiego). Na czoło i jako cel wysuwa się doznanie rozkoszy. Każe ono zwykle sięgać po coraz bardziej wyrafinowane środki dopingu, a równolegle wyeliminować pojawiającą się przeszkodę dla nieograniczonego ‘seksu’: perspektywę ciąży. Nie-zastanawianie się nad mechanizmem działania użytego środka jedynie podwaja poczytalność z racji podejmowanych czynów, które są „złe w oczach Bożych”: najczęściej nasycone Krwią Niewinnych. Wspomnianą nie-wiedzę cechuje w takim wypadku charakter nie-wiedzy zamierzonej. Niezbywalna poczytalność etyczna wzrasta wtedy tylko tym bardziej. Bóg zaś pragnie obdarować małżonków aktem zjednoczenia. Zjednoczenie winno stać się i pozostać rzeczywistym zjednoczeniem: podjętym w taki sposób i w tym jedynym miejscu, jakie w tym celu stworzył Bóg, mianowicie w pochwie. Tylko tutaj może z pełnym pokryciem w rzeczywistości dojść do głosu „mowa ciała” uaktywnionych narządów płciowych. Jednoczą się one z poszanowaniem zarówno dla ich struktury, jak i ich dynamizmu. Ten zaś, tzn. rozwijające się przeżycie [‘dynamizm’ aktu] otwiera się w samym podjętym akcie zjednoczenia na oścież na możność poczęcia. Bo i Bóg jest Miłością, która cała jest Życiem. Pełne, normalne zjednoczenie małżeńskie staje się uaktywnieniem małżeństwa jako Sakramentu: „Dwoje-Jednym-Ciałem”. Winno ono być przeżyciem opromienionym Bożą Łaską, Bożym Pokojem i Błogosławieństwem. Celem podjętego aktu pozostaje zjednoczenie dwojga osób, a nie podejmowanie ‘seksu-dla-seksu’. Na przypadek uzasadnionego w oczach Bożych motywu nie-nastawiania się aktualnie na poczęcie wyposażył Bóg małżonków w stworzony przez siebie szczególny dar: biologicznego rytmu płodności. Nauczenie się go w taki sposób, by móc korzystać z niego z poczuciem pewności, staje się dla małżonków w wieku rozrodczym obowiązkiem sumienia, i tym samym – z zasady – warunkiem uzyskania rozgrzeszenia. Zachowania w małżeństwie będące grzechemOto szczegółowe warunki ważnej Spowiedzi świętej małżonków, którzy poczuwają się do popełnienia grzechu przy przeżywaniu wzajemnej bliskości płciowej: 1. Konieczne w przypadku nie-stosowania wprawdzie środków technicznych dla zapobiegania poczęciu czy ciąży, ale mimo to podejmowanych działań przeciw-rodzicielskich, jest wyznanie stosunku przerywanego oraz wszelkich odmian form wynaturzonych. 2. Konieczne do ważności rozgrzeszenia jest wyznanie grzechów popełnianych ‘przeciw naturze’, tj. uprawianie namiastki stosunku podejmowanego poza pochwą – tym jedynym miejscem, jakie Stworzyciel podarował małżeństwu do przeżywania aktu zjednoczenia. Chodzi m.in. o rozpropagowany akt odbywany w ustach, ewentualnie w innych częściach ciała. Akty takie są obiektywnie każdorazowo ciężkim znieważeniem Bożego Dzieła Stworzycielskiego oraz małżeńskiej miłości (zob. wyżej, pod ‘1’, przypis 1 i 2). 3. Konieczne jest pełne wyznanie w przypadku stosowania jakichkolwiek środków technicznych przeciw-rodzicielskich. Chodzi wówczas każdorazowo o grzech ciężki – a najczęściej ponadto: czyn zbrodniczy przeciw Życiu. 4. Stosowanie niektórych środków ‘ochrony-zapobiegania’ staje się każdorazowo wyrażoną zgodą na zabicie Poczętego. Zupełnie niezależnie od tego, czy w danym cyklu dojdzie do poczęcia, czy nie. W obliczu Bożym liczy się potwierdzona czynem wewnętrzna postawa: Ma być seks, natomiast ma nie być Dziecka. 5. Małżonkowie (i nie tylko oni) nie mogą się tłumaczyć wybiegiem, jakoby nigdy nie słyszeli, iż stosunek przerywany, petting, stosunek wynaturzony, użycie środka przeciwpoczęciowego, a tym bardziej przeciwciążowego – jest obiektywnie biorąc każdorazowo grzechem ciężkim, a w przypadku środka przeciwciążowego ponadto zbrodnią. Bóg przy takim działaniu głośno krzyczy w sumieniu (por. Rz 2,15). Każdy człowiek jest jednakowo Żywym Bożym Obrazem; niezależnie od tego, czy o tym wie, czy nie. Bóg ze swoim Żywym Obrazem: mężczyzną i kobietą, prowadzi nieustanny dialog. Również wtedy, gdy to sumienie zostaje świadomie zagłuszane, jest zatwardziałe w złu itd. 6. Jeśli małżonkowie pragną uzyskać Boże rozgrzeszenie przez sakramentalne pośrednictwo Kościoła, powinni do ważności Spowiedzi świętej wyznać (w przypadku użytego jakiegokolwiek środka przeciwrodzicielskiego; w przypadku bowiem stosunku przerywanego i pettingu zob. wyż. pod '1'): czy środka użył mąż – czy żona, ewentualnie czy oboje ‘zabezpieczyli się’ przed ciążą na sobie właściwy sposób. Chodzi wtedy o jakość grzechu, oraz ponadto o ‘grzech cudzy’, mianowicie o wymuszenie grzechu, lub skuszenie do grzechu. 7. Teoretycznie biorąc istnieją pewne środki mechaniczne lub chemiczne ściśle antykoncepcyjne, tzn. zapobiegające procesowi poczęcia; stosowane czy to przez mężczyznę (prezerwatywa), czy przez kobietę (różnego rodzaju błony; niektóre środki chemiczne dopochwowe). 8. Wszelkie pozostałe środki przeciwrodzicielskie są środkami poronnymi. Zaliczają się tu zarówno środki mechaniczne: wkładka domaciczna (IUD, dokładniej: IUAD: intra-uterine-abortifiant-device; wkładki nowej generacji są mechaniczno-hormonalne), jak tym bardziej wszelka chemia hormonalna (tabletki-pigułki doustne, zastrzyki, preparaty podskórne, plastry itp.). Osoba działająca bierze wtedy każdorazowo na sumienie odpowiedzialność za Życie Nowego Człowieka. Niezależnie od tego, czy w danym cyklu poczęcie nastąpi, czy nie. Środki te wywierają bowiem zawsze działanie przynajmniej ‘między innymi’ poronne. Informacje zaś reklamowe, iż chodzi tu o środek jedynie ‘hamujący-blokujący owulację’ [Ovulationshemmer], są kłamstwem reklamowym, obliczonym na zmylenie czujności potencjalnych klientów (zob. np. Evangelium Vitae, 11.58). 9. Jest jasne, że w przypadku stosowania jakiegokolwiek środka poronnego trzeba przy Spowiedzi świętej wymienić dany środek według nazwy, żeby spowiednik mógł się zorientować, o jakiego rodzaju grzech chodzi w danym przypadku. Gdyby spowiednik nie był zanadto zorientowany co do mechanizmu działania użytego środka, powinien poinformować go o tym penitent. Spowiednik musi wiedzieć – mocą Prawa Bożego, z jakiego rodzaju grzechu rozgrzesza, oraz z ilu grzechów udziela rozgrzeszenia. Oczywiście pod warunkiem, że penitent wyraża decyzję definitywnego zaniechania owych grzechów i zbrodni. Penitent nie może się usprawiedliwiać swoją niewiedzą co do medycznego mechanizmu działania użytego środka. Tym bardziej nie jest usprawiedliwieniem w oczach Bożych deklaracja w rodzaju: „Wolę o tym nie wiedzieć; Nie muszę tego wiedzieć; Nie jestem lekarzem; Nie jestem zobowiązany do dokładnej wiedzy w tym względzie; Nic mnie nie obchodzi jak się to stanie, ważne żeby Dziecka nie było ...”. Wszelkie tego rodzaju wymówki świadczą z góry o złej woli i niewiedzy zawinionej, tzn. zamierzonej. Ta zaś jedynie podwaja zaciągniętą poczytalność moralną i winę. 10. Ponadto zaś trzeba do ważności Spowiedzi wyznać, przez jaki czas ci dwoje stosują dany środek poronny. Stosowanie go przez 1 rok równa się zabójstwu potencjalnie 12 Poczętych. Środek poronny stosowany przez 5 lat oznacza gotowość i poczytalność przed Bożym Obliczem za zabicie ok. 60 Poczętych (5 lat x 12 cyklów). Chociażby nawet w żadnym cyklu do poczęcia nie doszło. 11. Do ważności Spowiedzi świętej należy w takim przypadku decyzja natychmiastowego odstawienia tabletki-pigułki itd. (Uwaga: Krwawienie pojawiające się w parę dni po odstawieniu tabletki – nie jest miesiączką! Może ono iść w parze z właśnie się odbywającą owulacją). I analogicznie: decyzja usunięcia spirali pod koniec najbliższego okresu (taki termin ze względów ściśle medycznych). 12. Piątym warunkiem ważnej Spowiedzi świętej jest zadośćuczynienie ‘Bogu i bliźnim’. Przed uzyskaniem rozgrzeszenia trzeba wyraźnie prosić swego Poczętego-Zabitego (względnie: Poczętych; chociażby tylko ‘potencjalnie’ zgładzonych) o przebaczenie: przeprosić za ich zabicie i prosić o modlitwę u Boga – za matkę, ojca, lekarza, personel w aptekach, który te środki sprzedaje, za tych którzy je produkują i nigdy z grzechów ‘cudzych’ i współpracy w grzechu cudzym się nie spowiadają, łudząc się, iż mogą spokojnie przystępować do Eucharystii. 13. Kolejnym warunkiem uzyskania rzeczywistego rozgrzeszenia jest w takim przypadku wprowadzona w życie decyzja nauczenia się Bożego daru biologicznego rytmu płodności. W taki sposób, by o Bożym rozwiązaniu swego problemu nie tylko ‘słyszeć’ i powiedzieć (np. kapłanowi): „Ja o tym dawno wiem: owocem ‘Metody’ stało się kolejne Dziecko...”, lecz by z tego Bożego daru przy układaniu swych zbliżeń móc rzeczywiście twórczo korzystać – oczywiście jeśli i na ile istnieją liczące się w oczach Bożych powody dla odkładania poczęcia ‘na teraz’. Odpowiedzialne nauczenie się rytmu płodności – a Spowiedź14. Bóg jest zbyt ‘uczciwy’, by do poczęcia zmuszać. Stworzył On mężczyznę i kobietę w taki sposób, że informuje każdorazowo z precyzją niemal do minuty, czy dziś poczęcie staje się możliwe, czy też poczęcie w dniu dzisiejszym jest z całą pewnością wykluczone. Rzeczą człowieka, czyli jednym z jego zadań – pozostaje: Bożego Daru biologicznego rytmu płodności trzeba rzeczywiście chcieć się nauczyć. I w tym celu tam sięgać po wiedzę w tym zakresie, gdzie jej można zaczerpnąć bez jej zniekształceń. Przeciętny Czytelnik, a nawet osoby po studium w Instytutach Rodziny, mogą nie zdawać sobie sprawy, jak dalece sprawy te nawet w tak kompetentnych Ośrodkach mogą być manipulowane i arbitralnie przeinaczane. Dzieje się to nierzadko w najlepszej dobrej woli, przy czym jednak w tak ważnych sprawach wprowadzanie arbitralnych zmian jest czymś niedopuszczalnym. Mąż ponad wątpliwość dostosuje się do rytmu płodności małżonki, jeśli ta będzie go obdarzała poczuciem pewności w tym zakresie. Ilekroć bowiem żona sama nie wie, czy poczęcie dziś może nastąpić czy nie, dochodzi niemal w 100% do upadku ich obojga. Większa odpowiedzialność ciąży wtedy jednak na kobiecie-żonie, której nie chce się chcieć – rzeczywiście nauczyć się rytmu płodności. Niekiedy wymyśla ona dla podbudowania swej wrodzonej odrazy do podejmowania obserwacji i ich notowania coraz inne pseudo-motywy, byle oczekiwaną decyzję odsunąć na ‘nie wiadomą przyszłość’. Mąż zaś powinien jako właśnie mąż służyć małżonce prawdziwie małżeńską zachętą w tym względzie: w zrozumieniu Metody Naturalnej (tzn. odpowiadającej godności małżonków jako osób wezwanych do życia wiecznego), oraz w systematycznym prowadzeniu notatek z przebiegu cyklu. „Metoda Billingsa” (MOB)15. Autor niniejszego tekstu zaleca z całym przekonaniem i zgodnie ze swą wiedzą (przeszło pół wieku międzynarodowej współpracy w tym zakresie), by w tym celu nauczyć się i stosować w swym małżeństwie ‘Metodę Owulacji (wg prof) Billingsa’ (= MOB). Jest ona perspektywiczna i wbrew opiniom osób, które jej dobrze nie znają, nie wymaga ani regularności cyklów, ani zdrowia ginekologicznego. Metoda ta przyszła do znacznej części Europy wraz z jej dokumentacją ściśle naukową przez Autora niniejszego tekstu. Warunkiem korzystania z MOB jest stosowanie jej w jej autentycznej formie – bez kombinacji z elementami czerpanymi z innych metod. W przypadku jej arbitralnego ‘ubogacania’ o elementy innych metod należy uczciwie wyznać, że nie chodzi już wówczas o ‘MOB’, lecz metodę nową, wykombinowaną przez indywidualną, nie upoważnioną osobę. Takiej ‘metody’ nie wolno wiązać z nazwiskiem prof. John Billingsa. Uczciwość i odpowiedzialność wymaga, by wszelką ‘zmodyfikowaną metodę’ rzekomo ‘Billingsa’ – przekazywać pod inną nazwą. A oto Informacja dla osób poszukujących nie zniekształconego wykładu o MOB: otwórz niniejszą stronę internetową: http://lp33.de – i przejdź do → Część I, rozdz. 1: „Zrozumieć Metodę Billingsa i chcieć z niej skorzystać” (po czym wypada przeczytać ponadto uważnie tamże zwł. rozdz.3: najczęściej występujące zniekształcenia instruktażu MOB). Niekompetentne wypowiedzi na temat etyki zachowań16. Wypowiedzi niejednego z lekarzy itp. na temat etyki małżeńskiej, a nawet ściśle medycznego działania zalecanego lub przepisanego środka dla zapobiegania ciąży, mogą być niemiarodajne, a nierzadko wyraźnie wprowadzają małżonków w istotny błąd. Nikt z lekarzy nie ma władzy nad którymkolwiek z Bożych Przykazań. To samo dotyczy opinii kolegów-koleżanek, którzy nagminnie ignorują Boże Przykazania, a w swych wypowiedziach o Nauczaniu Kościoła stać ich tylko na cynizm i szyderstwo. Spowiedzi nieważne i świętokradzkie17. Spowiedź święta staje się nieważna i świętokradzka z dwóch powodów: W takiej sytuacji rozgrzeszenie nie dociera do penitenta, chociażby spowiednik – np. nieświadom zatajenia – wypowiedział formułę rozgrzeszenia. Dopóki wówczas penitent nie odprawi Spowiedzi świętej ‘generalnej’, tzn. obejmującej wszystkie grzechy ciężkie popełnione od czasu ostatniej ważnej Spowiedzi, wszystkie następne Spowiedzi i Komunie święte pozostają konsekwentnie nieważne i świętokradzkie. Penitent nie uzyskiwał już ani razu rozgrzeszenia od ostatniej spowiedzi świętej ważnej, a zaciągnął odpowiedzialność za każdorazowe przystąpienie do kolejnej Spowiedzi świętej nieważnej-świętokradzkiej, oraz za przyjmowanie Komunii świętej świętokradzko. Wola nie-grzeszenia więcej18. Nie ma rozgrzeszenia z grzechu ciężkiego ‘tylko na ten jeden raz’, np. z racji uroczystości, kiedy to ‘wypada’ przystąpić do Komunii św. (np. w przypadku Pierwszej Komunii świętej, pogrzebu, ślubu itp.). Decyzja nie-grzeszenia musi być podjęta przy każdej Spowiedzi świętej jako akt definitywny. Chociażby penitent był świadom swej słabości moralnej i przewidywał, że w obranej postawie być może długo nie wytrwa. 19. Przy otrzymywaniu rozgrzeszenia liczy się postawa woli w tej chwili: aktualnie dokonanego wyznania grzechów i wzbudzonej decyzji nie-grzeszenia więcej. Świadomość własnej słabości moralnej i niemal pewność co do ponownego zgrzeszenia, być może w bardzo niedalekiej przyszłości, nie przeszkadza w tym, że aktualnie wola z całą szczerością jest zdecydowana nie grzeszyć już definitywnie. Poczucie własnej nędzy moralnej w Obliczu Bożym każe jedynie prosić z tym większą żarliwością i ufnością o pomoc m.in. Niepokalanej i swego Anioła Stróża w skutecznym wytrwaniu w dobrych postanowieniach. Sterylizacja ...20. Poddanie się sterylizacji w tym celu, żeby już nie dochodziło do poczęcia, jest zawsze grzechem ciężkim. Zarówno gdy chodzi o mężczyznę, jak i kobietę. Uwagi etyczne odnośnie do pobierania gamet21. W nawiązaniu do leczenia niepłodności małżeńskiej należy stwierdzić z punktu widzenia etycznego: Innymi słowy z Bożego punktu widzenia nie ma możliwości uciekania się do ‘technicznego’ doprowadzenia do ciąży – wbrew, lub na przekór Bożej Drogi doczekania się Dziecka: jako owocu wyrastającego niemal ‘ubocznie’ na drodze małżeńskiego wzajemnego zjednoczenia w miłości. Obszerniej w razie wątpliwości, zob. Dokumenty Stolicy Apostolskiej: Przypis 1. – Petting[1]. Petting. Ze względu na raz po raz nadchodzące pytania w tym zakresie podejmujemy próbę ich wyjaśnienia. Przypis 2. Pocałunki[2]. Pocałunki. Pocałunki bywają bardzo różne. Inny charakter przysługuje pocałunkowi, gdy pozostaje on istotnie pocałunkiem, a inny, gdy zmierza do wzbudzenia podniecenia, nierzadko dodatkowo potęgowanego pobudzającym dotykaniem. Dla informacji. Dokładniej, z niezbędną dokumentacją poruszonych aspektów Spowiedzi świętej, zob. m.in. na niniejszej stronie internetowej: Zob. ponadto szczególniej w: Cz. VI, Rozdz. 8, plik ‘g-h’, m.in.: : ![]() ks. Paweł Leks, SCJ Kraków, 13.III.2010
Adres emailowy autora: |